Szczelina miedzy bebnem a lufą

Przeróbki broni CP, naprawy oraz ciekawe akcesoria CP.
Kadaf
Posty: 2
Rejestracja: wt 29.sty.2008 - 13:53
Moja broń:

Szczelina miedzy bebnem a lufą

Post autor: Kadaf » wt 29.sty.2008 - 14:02

Witam
Jestem nowy na forum więc witam wszystkich serdecznie i prosze o wyrozumiałość.
Mam Navika Hege-Uberti Reb. Conf. .36 i niepoki mnie szczelina miedzy bębnem a lufą ( ok 0,5-0,6 mm ). Zastanawiam się jak i czy w ogóle można to poprawić własnoręcznie.
Jeszcze jedna rzecz. Na lufie mam tłoczenie "1862 Reb. Conf. cal. 36" nie wiem czy mam sie martwić o tą datę czy nie.
Z góry dzięki za pomoc.

Awatar użytkownika
ob.Lech
Posty: 67
Rejestracja: ndz 22.lip.2007 - 08:40
Lokalizacja: Warszawa
Moja broń:

Post autor: ob.Lech » wt 29.sty.2008 - 15:15

O legalności i przejmowaniu się datą:
http://www.blackpowder.pl/viewtopic.php?t=272

MaciekP
Stary bywalec
Posty: 920
Rejestracja: śr 11.paź.2006 - 16:52
Lokalizacja: Lublin
Moja broń:

Post autor: MaciekP » wt 29.sty.2008 - 15:26

A szczelinę na początek spróbuj poregulować głębokością klina lufy: u mnie im bardziej wbity, tym mniejsza. Powinna mieć ok. 0,2 mm. Tylko nie wal młotem, z wyczuciem wszystko.

Kadaf
Posty: 2
Rejestracja: wt 29.sty.2008 - 13:53
Moja broń:

Post autor: Kadaf » śr 30.sty.2008 - 19:50

Wbijanie klina nic nie pomogło, szczelnia jest stale taka sama. Może coś jeszcze mógłbym wypróbować?

Awatar użytkownika
Mincerz
Stary bywalec
Posty: 762
Rejestracja: czw 26.paź.2006 - 00:25
Lokalizacja: Warszawa
Moja broń:

Post autor: Mincerz » śr 30.sty.2008 - 20:03

Sprawdź swój rewolwer wg "podręcznika kupowania colta, wg cpt. Nemo".
I jeżeli szczelina jest za duża bo oś i szkielet jest za długi to czeka Cię / rusznikarza całkiem fajna robota. Może być też za mały otwór w który wchodzi oś bębns.
Poszukaj o regulacji wielkości szczeliny w rewolwerze.
Pozdro.

MaciekP
Stary bywalec
Posty: 920
Rejestracja: śr 11.paź.2006 - 16:52
Lokalizacja: Lublin
Moja broń:

Post autor: MaciekP » śr 30.sty.2008 - 20:40

Jeśli regulacja klinem nie pomaga (mnie pomogła!), to najlepszym ekspertem rzeczywiście jest tutaj cpt. Nemo.

Awatar użytkownika
Arnie
Posty: 71
Rejestracja: pn 16.paź.2006 - 20:34
Lokalizacja: Warszawa-Ochota
Moja broń:

Re: Szczelina miedzy bebnem a lufą

Post autor: Arnie » pn 18.lut.2008 - 14:56

Kadaf pisze: Zastanawiam się jak i czy w ogóle można to poprawić własnoręcznie.
Absolutnie sam nic nie rób bo na 100% schrzanisz i będzie jeszcze więcej do poprawiania :)

Awatar użytkownika
cpt.Nemo
Stary bywalec
Posty: 516
Rejestracja: śr 11.paź.2006 - 19:47
Lokalizacja: Warszawa
Moja broń:

Post autor: cpt.Nemo » pn 18.lut.2008 - 15:24

Mincerz pisze:I jeżeli szczelina jest za duża bo oś i szkielet jest za długi to czeka Cię / rusznikarza całkiem fajna robota.
O wlasnie :)
Najpierw trzeba opisywana przezemnie metoda ustalic czy i os i wspornik sa za dlugie czy tylko jedno z nich. Po ustaleniu bedzie wiadomo co zrobic.
Czy spilowac odrobinke os, czy wspornik czy tez moze jedno i drugie. Praca wymaga cierpliwosci i dokladnosci, ale jest spokojnie do wykonania samemu. jesli ktos jednak jest niepewny swego operowania pilnikiem to zawsze zostaje kolega z mechanicznym zacieciem lub rusznikarz.
Wazne zeby zrozumiec dokladnie o co w tym wszystkim chodzi / zalozona lufa musi sie pewnie zapierac na dwu punktach - osi i podporze a szczelina musi byc rownolegla zeby lufa nie byla przekaszana / i postepowac delikatnie :)

MaciekP
Stary bywalec
Posty: 920
Rejestracja: śr 11.paź.2006 - 16:52
Lokalizacja: Lublin
Moja broń:

Post autor: MaciekP » pn 18.lut.2008 - 15:25

U mnie szczelina da się wprawdzie wyregulować klinem, ale jest nierówna. Czym się przestałem przejmować.

Awatar użytkownika
Arnie
Posty: 71
Rejestracja: pn 16.paź.2006 - 20:34
Lokalizacja: Warszawa-Ochota
Moja broń:

Post autor: Arnie » wt 19.lut.2008 - 10:21

MaciekP pisze:U mnie szczelina da się wprawdzie wyregulować klinem, ale jest nierówna.
To znaczy, że lufa zapiera się w jednym punkcie. W prawidłowo spasowanym rewolwerze mocniejsze dobijanie klina nie powinno zmniejszac szczeliny. Prawdopodobnie tez rewolwer bije Ci do góry z tego powodu.

MaciekP
Stary bywalec
Posty: 920
Rejestracja: śr 11.paź.2006 - 16:52
Lokalizacja: Lublin
Moja broń:

Post autor: MaciekP » wt 19.lut.2008 - 10:48

Żeby rzeczywiście wiedzieć, jak on bije, musiałbym postrzelać z imadła umożliwiającego ładowanie na sztywno, a nie mam nic takiego w swoim zasięgu.

mkowalczuk
Stary bywalec
Posty: 2308
Rejestracja: czw 12.paź.2006 - 09:23
Moja broń:

Post autor: mkowalczuk » wt 19.lut.2008 - 10:54

Maćku - strzel choćby z worka podpierając lufę i chwyt.
Jeśli strzelisz celując podręcznikowo - będziesz wiedział jak bije.

MaciekP
Stary bywalec
Posty: 920
Rejestracja: śr 11.paź.2006 - 16:52
Lokalizacja: Lublin
Moja broń:

Post autor: MaciekP » wt 19.lut.2008 - 11:26

Albo pójdę na krytą strzelnicę, tam oni mają takie specjalne drabinki-stojaki i z nich spróbuję, bo na krytej jeszcze z navika nie strzelałem.

mkowalczuk
Stary bywalec
Posty: 2308
Rejestracja: czw 12.paź.2006 - 09:23
Moja broń:

Post autor: mkowalczuk » wt 19.lut.2008 - 13:34

Drabinka nie jest dobrym rozwiązaniem. Lepiej niż z dwóch rąk, ale dużo gorzej niż z pełnego podparcia.
Weź do woreczka trochę trocin. To odpowiednio uformuj (takie schodki pod lufę i chwyt) i będzie cacy.

Jeśli mają wentylację - będziesz miał przyjemność. Jeśli nie - katorgę.
W Pucicach popsuła się wentylacja. Koszmar. Strzelanie nawet z nitro w takich warunkach to pomyłka.

MaciekP
Stary bywalec
Posty: 920
Rejestracja: śr 11.paź.2006 - 16:52
Lokalizacja: Lublin
Moja broń:

Post autor: MaciekP » wt 19.lut.2008 - 13:59

Coś się pomyśli, aby do wiosny! Swoją drogą ciekawe, jaka może być różnica w wynikach, jeśli strzelamy przy szczelinie 0,2 i np. 0,4?

ODPOWIEDZ