Remik - wybijanie kuli

Little_Drake
Posty: 6
Rejestracja: wt 23.cze.2020 - 22:11
Moja broń: Szeroki uśmiech

Remik - wybijanie kuli

Post autor: Little_Drake »

Witam,
Nie dawno podczas strzelania z Remika (8’’ oksyda od Uberti), kula z innej komory została częściowo wdmuchnięta do lufy, w taki sposób, że nie mogłem wyjąć bębna – dopiero metoda siłowa pomogła. Naważka 15 grain + manna + kula, smar na końcu. Sprasowane mocno – używam praski. W zasadzie jedynym odstępstwem od (mojej) normy było użycie kul .451. W zasadzie trzymam się reguły, że do produktów Pietta stosuje kule .451, a do Uberti .454 – niestety kulki .454 akurat wyszły.
Pytanie: czy zastosowanie kulek o mniejszej średnicy mogło być przyczyną? Zaznaczam, że kulki .451, które wtedy akurat miałem, nie zostawiały (albo zostawiały minimalną) obrączki. Po tym zdarzeniu ładuję do Uberti tylko .454 i problem się nie powtórzył – ale wystrzeliłem z tej broni od tego czasu nie więcej niż 15 bębnów. Czy raczej przyczyny szukać gdzie indziej?

PS
W sumie to bym zapomniał o tym zdarzeniu, a le ilekroć spoglądam na swój czarny kciuk – pamiątkę po użyciu gumowego młotka przy wyciąganiu bębna, tylekroć sytuacja do mnie wraca.
Awatar użytkownika
zbiho
Stary bywalec
Posty: 898
Rejestracja: pt 04.sie.2017 - 08:23
Lokalizacja: Bochnia
Moja broń: .31"

Re: Remik - wybijanie kuli

Post autor: zbiho »

Za mała kula.
Wycior
VIP
Posty: 1919
Rejestracja: pt 14.kwie.2017 - 14:45
Lokalizacja: Okolice Katowic
Moja broń: CP i ostry jęzor

Re: Remik - wybijanie kuli

Post autor: Wycior »

1. W jaki sposób kula z tej komory mogła zostać "częściowo wdmuchnięta do lufy", skoro w trakcie strzału lufa znajdowała się naprzeciwko komory odpalanej?
2. Jak pisze zbiho: za mała kula. W taki sposób powstają też odpalenia łańuchowe, bo jeżeli kula siedziała tak luźno to zapewne komory nie uszczelniła.
Little_Drake
Posty: 6
Rejestracja: wt 23.cze.2020 - 22:11
Moja broń: Szeroki uśmiech

Re: Remik - wybijanie kuli

Post autor: Little_Drake »

Dzięki za odpowiedzi. Będę się pilnował.
ODPOWIEDZ