2500 zł w kieszeni co kupić?

Broń długa taka jak karabiny i strzelby.
Jacko
Posty: 16
Rejestracja: pt 13.lip.2018 - 16:55
Moja broń: Remont 44

Re: 2500 zł w kieszeni co kupić?

Post autor: Jacko » sob 21.lip.2018 - 12:16

Na FB jest parę zdjęć.Wczoraj kupiłem co mogę opisać jak nie był używany ....Postrzelam ocenie😀.Dziekuje

kamilgrzy
Bywalec
Posty: 244
Rejestracja: ndz 13.mar.2016 - 16:54
Lokalizacja: Lubelskie
Moja broń:

Re: 2500 zł w kieszeni co kupić?

Post autor: kamilgrzy » sob 21.lip.2018 - 13:43

Jacko powyższy temat założyłeś na tym forum a nie na jakimś tam fb. Wiec wypadało by odpowiedzieć koledze a nie odsyłać na fb.
Gdy założyłeś TU temat nikt Ciebie na fb nie wysłał po odpowiedź, tak wiec wykaż minimum kultury osobistej albo zostań sobie na swoim fb i nie zawracaj na tym forum gitarry...

Jacko
Posty: 16
Rejestracja: pt 13.lip.2018 - 16:55
Moja broń: Remont 44

Re: 2500 zł w kieszeni co kupić?

Post autor: Jacko » sob 21.lip.2018 - 13:59

Postrzelam wstawię foty jak najbardziej i opiszę jak wrażenia teraz co mam opisywać jak wczoraj nabyłem.Miałem problem wiec tam na szybko chciałem wiedziec.Jak uraziłem to przepraszam

kamilgrzy
Bywalec
Posty: 244
Rejestracja: ndz 13.mar.2016 - 16:54
Lokalizacja: Lubelskie
Moja broń:

Re: 2500 zł w kieszeni co kupić?

Post autor: kamilgrzy » sob 21.lip.2018 - 16:06

Tu się nikt nie gniewa, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie :).
Kolega FunkyKoval5 był ciekawy co nabyłeś, warto odpowiedzieć na to pytanie gdyż przy okazji możesz dowiedzieć się paru ciekawych rzeczy od osób które miały styczność z tym karabinem.

Awatar użytkownika
mar_kow
Bywalec
Posty: 246
Rejestracja: pt 16.lut.2018 - 12:18
Lokalizacja: Mazury
Moja broń: 2x.44 .45

Re: 2500 zł w kieszeni co kupić?

Post autor: mar_kow » ndz 22.lip.2018 - 15:39

Jacko pisze:
sob 21.lip.2018 - 13:59
Postrzelam wstawię foty jak najbardziej i opiszę jak wrażenia [...]
:piwo:

Brayan
Posty: 79
Rejestracja: czw 18.sty.2018 - 19:44
Lokalizacja: Szczytno
Moja broń: Siła spokoju

Re: 2500 zł w kieszeni co kupić?

Post autor: Brayan » ndz 12.sie.2018 - 17:28

Temat ...znowu trochę skończył się w polu...
Naiwny jestem więc spróbujmy go odświeżyć...może coś się uda sensownego dowiedzieć.
Mimo zawieruchy z uboiką chcę i ja dozbroić się w śmiercionośna broń długą.

Dużo przeglądałem, mniej czytałem a zrozumiałem jeszcze mniej, co nie znaczy że nie mogę wyciągnąć jakiś wniosków...
Ułożyłem to sobie tak...
Raczej broń używana, tak jak kolega Wycior napisał czasem ża przyzwoite pieniądze można wyrwać cały zestaw.
Nie chcę poprzestawać na jednej sztuce, najpierw coś 1/66, nie coś wiem co chcę, i nie nie ważne jak to będzie strzelać -- coś z rodziny Kentucky - tylko co ? Producent, typ, długość lufy ? Może być bez przyśpiesznika, taki ma mieć urok.
Z obserwacji widzę że Hawkeny są bardzo popularne ale Kentucky na strzelnicy nie widziałem - czemu ?

Postrzelam na 50 m i pomyśle co dalej. Jakieś rady ?
Ostatnio zmieniony ndz 12.sie.2018 - 18:30 przez Brayan, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Szaddam
Bywalec
Posty: 486
Rejestracja: ndz 24.kwie.2016 - 17:06
Lokalizacja: Będzin
Moja broń: .44, .45, .55

Re: 2500 zł w kieszeni co kupić?

Post autor: Szaddam » ndz 12.sie.2018 - 18:23


Brayan
Posty: 79
Rejestracja: czw 18.sty.2018 - 19:44
Lokalizacja: Szczytno
Moja broń: Siła spokoju

Re: 2500 zł w kieszeni co kupić?

Post autor: Brayan » śr 15.sie.2018 - 10:51

Szaddam pisze:
ndz 12.sie.2018 - 18:23
https://www.olx.pl/oferta/kentucky-45-c ... 9950c8f652
tu masz coś ciekawego.
Tak, widziałem dziękuję.
Jak zwykle problem dotyczy odległości, odbiór osobisty nieopłacalny a wysyłka obarczona ryzykiem. Ktoś miał do czynienia z tym sprzedającym ?

alterjorge
Posty: 16
Rejestracja: ndz 01.lip.2018 - 20:28
Moja broń:

Re: 2500 zł w kieszeni co kupić?

Post autor: alterjorge » śr 15.sie.2018 - 14:19

Na beżowym wystawiłem Mississippi 54 Pedersoli, karabin praktycznie nowy, tyle że przestrzelany. Cena ciut wyższa niż zakładany budżet ale... Moja rada jest taka- jak kupować karabin to konkretny. Ten z uwagi na kaliber obsłuży 5 konkurencji. I jest niesamowicie celny. Poza tym te karabiny NIGDY nie tracą na wartości.
Wydawanie nawet mniej niż połowy budżetu na to co jest w linku, to moim zdaniem strata pieniędzy.

manolo4
Posty: 9
Rejestracja: wt 03.lip.2018 - 19:31
Moja broń: Investarm

Re: 2500 zł w kieszeni co kupić?

Post autor: manolo4 » pn 27.sie.2018 - 20:42

Noszę się z zamiarem zakupu sztucera skałkowego.
Dostępny jest Hawken Pedersoli w kalibrze 54, i tu mam pytanie do użytkowników tego kalibru. Jak z celnością na 100 m.
W założeniu rekreacja do 100 m. Może jakieś zawody, tylko czy taki sprzęt zostanie dopuszczony?

Awatar użytkownika
Szaddam
Bywalec
Posty: 486
Rejestracja: ndz 24.kwie.2016 - 17:06
Lokalizacja: Będzin
Moja broń: .44, .45, .55

Re: 2500 zł w kieszeni co kupić?

Post autor: Szaddam » pn 27.sie.2018 - 20:54

1. Karabiny skałkowe są dość trudne w użytkowaniu. Różnica czasowa między naciśnięciem spustu, a odpaleniem ładunku powoduje, że nawet na 50 m trudno celnie strzelać. Jak nigdy nie strzelałeś ze skałki, najpierw spróbuj, potem decyduj.
2. Poza powyższym, świetna większość skałek jest gładkolufowa ... co jeszcze bardzie utrudnia celne strzelanie.
2. Karabiny odprzodowe mają mniejszą donośność niż WBP. Większość konkurencji odbywa się na 50 m. (Wyjątkiem są tu np. Sharpsy itp.)

manolo4
Posty: 9
Rejestracja: wt 03.lip.2018 - 19:31
Moja broń: Investarm

Re: 2500 zł w kieszeni co kupić?

Post autor: manolo4 » pn 27.sie.2018 - 22:14

Szaddam pisze:
pn 27.sie.2018 - 20:54
1. Karabiny skałkowe są dość trudne w użytkowaniu. Różnica czasowa między naciśnięciem spustu, a odpaleniem ładunku powoduje, że nawet na 50 m trudno celnie strzelać. Jak nigdy nie strzelałeś ze skałki, najpierw spróbuj, potem decyduj.
2. Poza powyższym, świetna większość skałek jest gładkolufowa ... co jeszcze bardzie utrudnia celne strzelanie.
2. Karabiny odprzodowe mają mniejszą donośność niż WBP. Większość konkurencji odbywa się na 50 m. (Wyjątkiem są tu np. Sharpsy itp.)
Miałem w rękach Pedersoli Frontier w kal. 50 no i się zaraziłem.
Co do celności to na 75m było ok, choć jak dla mnie jest za długi.
Myślę o Hawken-ie ze względu na funkcjonalność łatwość czyszczenia i ogólnie jest kompaktowy. Strzelałem z Mausera w kal 54 ale to inna bajka.
Ale pozostaje pytanie czy Hawken-em Pedersoli w kal 54. można zrobić sensowy wynik. Czy to tylko nadaje się do strzelania na wiwat.

Awatar użytkownika
Szaddam
Bywalec
Posty: 486
Rejestracja: ndz 24.kwie.2016 - 17:06
Lokalizacja: Będzin
Moja broń: .44, .45, .55

Re: 2500 zł w kieszeni co kupić?

Post autor: Szaddam » wt 28.sie.2018 - 07:01

Konkurencja Pennsylvania
A) broń: dowolny karabin skałkowy, o dowolnym kalibrze
B) przyrządy celownicze właściwe przepisom odpowiedniej klasy broni;
C) Tarcza: ISSF 50m tarcza pistoletowa
D) Pozycja - Stojąc
E) odległość: 50m

Wyniki na jednym z ostatnich zawodów:
Pennsylvania
⇓ Zawodnik Pkt
1 MYSZAK Leszek 93
2 RYBKA Zbigniew 86
3 ŻUCHOWSKI W 84
4 DOBOSZ Andrzej 82
5 KURPIEL Zbigniew 79
6 KOWALSKI Jarosław 67
7 STARSZAK Andrzej 67
8 MAZUR Marek 22

Awatar użytkownika
adriano
Posty: 94
Rejestracja: ndz 27.wrz.2015 - 22:09
Lokalizacja: Warszawa
Moja broń:

Re: 2500 zł w kieszeni co kupić?

Post autor: adriano » wt 28.sie.2018 - 09:21

No z tym że większość broni skałkowej jest gładkolufowa to bez przesady. Łatwiej kupić używany karabin gwintowany niż gladkolufowy muszkiet. Jak strzelałeś z frontiera i ci się spodobał to właśnie jego kup. Miałem krótkiego hawkena, teraz strzelam właśnie z frontiera i jestem w stanie wystrzelać nim wyniki powyżej 90. Z hawkena tyle nie strzelałem. Poza tym ten hawken to tak naprawdę nie hawken bo w niczym nie przypomina oryginału. Fakt że Frontier będzie trochę bardziej upierdliwy w czyszczeniu ale bez przesady. Do tego ma dużo lepszy zamek niż inne long rifle I hawkeny. Moim zdaniem najlepsza gwintowana Skałka to jeger. Tyle że jest dużo droższy. Dobry jest też mortimer ale nie każdemu pasuje, mi na przykład nie specjalnie ale znam ludzi którzy potrafią strzelić z niego 97 pkt.

manolo4
Posty: 9
Rejestracja: wt 03.lip.2018 - 19:31
Moja broń: Investarm

Re: 2500 zł w kieszeni co kupić?

Post autor: manolo4 » śr 14.lis.2018 - 07:22

Witam stałem się posiadaczem Kentucky jager. Mam pytanie do posiadaczy tego modelu. Otóż drewniany pobojczyk po włożeniu do lufy okazuje się zbyt krótki. Do pełnej funkcjonalności brakuje jakieś 10 cm. Pobojczyk wygląda oryginalny. Z jednej strony stempel a druga końcówka z gwintem zewnętrznym. O co tu chodzi ?

ODPOWIEDZ