Karabiny systemu Augustina

Broń długa taka jak karabiny i strzelby.
rusznik
VIP
Posty: 589
Rejestracja: śr 11.paź.2006 - 18:28
Lokalizacja: Cieszyn
Moja broń:

Re: Karabiny systemu Augustina

Post autor: rusznik » czw 19.paź.2017 - 20:24

Warto tu ukazac i nieco opisac historie karabinow syst. augustin ktore byly nadal uzywane w roznych armiach po wprowadzeniu nowej broni okolo polowy lat 1850tych. Armia austryjacka przerobila nieco ponad 5000 sztuk pistoletow Augustin M 1851 na zaplon standartowy kapiszonowy w formie zgodny z Lorenzem oraz kilka tysiecy sztuk karabinkow kawaleryjskich z gladka lufa. Takie przerobki robiono w CK armi okolo 1854-55 roku , bron ta sluzyla na rowni z nowymi Lorenzami w kawaleri i taborach. Podobnej konwersji poddano sztucery jegrow M 1842 okolo 50% stanu posiadanych sztuk poddano takiej przerobce z ta roznica ze kominki w tej broni byly przystosowane pod maly kapiszon nr 4 [mm] , sztucery te sluzyly w jednostkach pogranicza [strzelcy] i potem jako bron zapasowa=magazynowa jegrow , spora partie tych sztucerow sprzedano do USA oraz czesc z nich trafila do Polski na co sa odpowiednie epokowe powstancze opisy o ''belgiczkach na male kapiszony'' :shock: :lol:
Niema precyzyjnych danych o broni dlugiej-piechotnej ale wiadomo ze pzerobiono tak rowniez karabiny ExtraCorps dla pionierow=saperow i innych wojsk technicznych w tym czesc z nich poddano transformacji i przegwintowano im lufy pod pocisk typu Minie kal. ~17,5mm podobnie stalo sie z niewielka czescia muszkietow gladkolufowych M 1842 i podobne te tez czesciowo przegwintowano...jednak jesli idzie o bron dluga piechoty i wojsk technicznych to byla to bron nieprzepisowa ktora zasadniczo zalegala w magazynach i w wiekszosci zostala sprzedana w latach 1860tych do USA i Polski [Powstanie].
Podobnie bylo z karabinami syst. Augustin w armiach rodzacych sie Wloch.
Natomiast bron systemu Augustin byla masowo sprzedawana obu strona konfliktu zbrojnego w ameryce polnocnej...bron syst. Augustin byla transportowana najpiew do belgijskiego Liege i tam przerabiana na standartowy zamek kapiszonowy i nastepnie wysylana z portow do USA liczby siegaja grubo ponad 100.000 sztuk roznych modeli. Co ciekawe dla Polakow czesc z tych karabinow trafila do Powstania Styczniowego i sa na to dowody w postaci fotek i rycin oraz epokowych opisow pamietnikarskich.
https://www.collegehillarsenal.com/shop ... uctid=1013
Na powyzszej fotce mamu ukazany karabin strzelcow austryjackich M 1844 z typowa belgijska przerobka na kapiszonowca , zasadniczo tozsame zamki=kurki i brantki pod kominek sa w wszystkich przerobionych Augustinach z Liege...
Tak wiec Augustiny nieskonczyly swej sluzby z nastaniem ery Lorenzow lecz byly dalej uzywane po transformacji na standartowy kapiszon w roznych armiach i konfliktach zbrojnych...warto o tym pamietac chocby w kontekscie Powstania Styczniowego 1863-65 r.

rusznik
VIP
Posty: 589
Rejestracja: śr 11.paź.2006 - 18:28
Lokalizacja: Cieszyn
Moja broń:

Re: Karabiny systemu Augustina

Post autor: rusznik » wt 12.gru.2017 - 11:58

100_1425 (Kopiowanie).JPG
Robiac ostatnio porządki w zbiorach fotek natknolem sie na moj stary/byly sztucer Augustina M 1842/54 czyli przerobka z zamka augustin na kapiszonowy , dodatkowo w tym egzemplazu widzimy celownik kolyskowy jak w sztucerach Lorenz M 1854 gdyz czasami byly pozostawiane plytkowe-klapkowe jak w wczesniejszych wersiach tej broni, lufa z szybkim gwintem w kal.~14,7mm.
100_1426 (Kopiowanie).JPG
Tu widac zamek augustina przerobiony na kapiszon , kominki byly przystosowane pod ''male kapiszony'' okolo 4mm srednicy , widac zachowana orginalna oksyde o barwie czarno-granatowej...
100_1427 (Kopiowanie).JPG
Tak dla jasnosci tozsamy model sztucera ale z zamkiem syst. Augustin jest na fotkach zamieszczonych powyzej na pierwszej stronie tego tematu...mozna to sobie porownac.
Takie sztucery M 1842/54 byly uzywane w Powstaniu Styczniowym czesto mylnie opisywana/nazywane jako ''belgiczka na male kapiszony'' w odroznieniu od sztucerow Lorenza M 1854 ktore mialy kominki pod duze wojskowe kapiszony 6mm srednicy zwane tez dyletancko ''belgiczkami''...
100_1428 (Kopiowanie).JPG
Tu widac punce pulkowe na komorze lufy ktore byly powtorzone na okuciu stopki kolby. Austryjacy czesc sztucerow Augustin M 1842 przerobili na kapiszonowy zamek okolo 1853-54 roku , sztucery te sluzyly u strzelcow granicznych i w batalionach jegrow jako bron zapasowa nastepnie okolo 1861-63 roku czesc z nich sprzedano na potrzeby Wojny Secesyjnej do USA przy transporcie do portow w Belgi czesc z nich zostala kupiona przez Polakow na potrzeby powstania Styczniowego co jest udokumentowane w ikonografi powstanczej i pamietnikach...
100_1429 (Kopiowanie).JPG
Dzis ten sztucer cieszy jednego z kolegow na zachodzie Polski...na lufie widac ladnnie zachowana granatowa oksyde...

ODPOWIEDZ