Dziękuję bardzo Zbyszku. Na ciebie zawsze można liczyć. Takich informacji właśnie szukałem.
zbiho pisze: sob 14.mar.2026 - 11:05
Brandka może być wkręcona na kleju, gwint raczej prawy. Podgrzej jeśli nie będzie chciała się wykręcić na zimno, do jakichś 90 stopni, ale 110 też może być.
Dziękuję. To właśnie chciałem wiedzieć. Wykręcałem buksik z mojego Kentucky Flintlock Pistol. Tam problemu nie było. Siedział ciasno ale dało się śrubokrętem wykręcić. Miejmy nadzieję że tam będzie ten sam gwint. W końcu oba repliki produkcji Pedersoli. I tak jak piszesz, jak pójdzie ciężko to podgrzeję. Temperaturę sprawdzać będę kroplą wody.
Jak to potem wkręcić z powrotem? Na sucho czy posmarować czymś? Smar jak do kominków czy odwrotnie, znowu klej do gwintów? Zastosować jakieś przekładki by nie zostawić śladów?
zbiho pisze: sob 14.mar.2026 - 11:05
Prpblemu z zapłonem nie będzie przez to głębsze wkręcenie. Niektóre tarczowe underhammery mają tak specjalnie zrobione.
Miałem ten sam problem z buksikiem w KFP i z tego powodu go wykręcałem. Pewną inspiracją do tego był film tego Pana: [
Tu miał być film z kanału "Krzemień i proch" na YouTube ale wygląda na to że YT usuną cały ten kanał... Szkoda bo było na nim mnóstwo praktycznych porad i doświadczeń sympatycznego prowadzącego, dużo wiedzy o historycznej broni... Ech CENZURA YouTube.]
Przyznać się muszę że po tych modyfikacjach nie miałem jeszcze niewypału spowodowanego "spłonięciem na panewce". Opóźnienie zapłonu też jest wyraźnie mniejsze. No i teraz da się w końcu normalnie to miejsce wyczyścić. Być może skałka rządzi się swoimi prawami ale choćby dla samych korzyści spowodowanych ułatwionym czyszczeniem warto to zrobić. Wiesz, jeśli ona wchodzi tam na 3,5mm to przy kalibrze 8mm zostaje 4,5mm prześwitu...
zbiho pisze: sob 14.mar.2026 - 11:05
Kolba starego typu jest tam odpowiednia, bo nie przykłada się jej do barku tylko do ramienia, nad bicepsem. Tak celowali i inaczej nie bardzo się da w tym typie. A już leżąc jest niemożliwe.
Wiem o tym Zbyszku i nawet tak próbowałem się składać. Ciekawe doświadczenie. Tylko że ja już stary jestem i mam swoje przyzwyczajenia. Przez lata wypracowałem swoją postawę i teraz jest mi dziwnie. Muszę walczyć z przyzwyczajeniami i "pamięcią mięśniową". Da się wytrzymać i trzeba się pogodzić że ten typ tak ma.
zbiho pisze: sob 14.mar.2026 - 11:05
Kaliber wyszedł fabryce bardzo dobrze, taki właśnie ma być 31.
Zbyszku a to nie powinno tak być że jak jest napisane że kaliber jest .32" to powinien być .32" a nie .31"?

Kalibru.31" to chyba rewolwery są? Tak jak w kalibrze .45" - karabiny i pistolety kalibru .45" a rewolwery kalibru .44"?
No chyba że Pedersoli poraz kolejny mierzy kaliber w polach...
zbiho pisze: sob 14.mar.2026 - 11:05
Drewno jak to jest orzech to nie bejca w żadnym razie a tylko Aquafortis, obejrzyj na jutubie jak to amerykanie robią po staremu. Jak nie masz to mogę użyczyć pięćdziesiątkę.
Tak. To drewno to z pewnością jest orzech. Przyznam się szczerze że o tej technice wiem tylko tyle że jest taka.

Tak jak napisałeś planowałem położyć bejcę wszak to budżetowa replika... ale obiecuję że się doedukuję w tej kwestii bo fakt faktem jest okazja poznać coś nowego. Może rzeczywiście będzie to lepsza opcja. Poczytam i odezwę się do Ciebie bo i tak miałem to zrobić przy okazji poszukiwania pocisków do tego kalibru. No ale to jeszcze trochę czasu minie. Szczegóły dogadamy na PW.
Dziękuję za okazaną pomoc i liczne porady.
Pozdrawiam serdecznie.
