MUSZKIETY, ARKEBUZY, karabiny...

ODPOWIEDZ
Czarnowidz
Stary bywalec
Posty: 1100
Rejestracja: pt 18.lis.2011 - 21:37
Lokalizacja: 3Miasto
Moja broń: Remington NMA1858 uberti TI, Kentucky flintlock

MUSZKIETY, ARKEBUZY, karabiny...

Post autor: Czarnowidz »

Witam!
Przyszedł czas wspomnieć o kolejnej książce z naszego rodzimego rynku wydawniczrgo dotyczącej strzelectwa czarnoprochowego, w tym przypadku broni historycznej. Ta książka nosi tytuł "MUSZKIETY, ARKEBUZY, karabiny".
PXL_20260216_135253438.jpg
Książka ta była pierwszą książką o tematyce stricte dotyczącej broni czarnoprochowej jaką zakupiłem. Było to na początku 2004 roku i chyba w tedy była jedyną dostępną o tej tematyce. Sama książka wydana została w 2000roku. Do jej autorstwa przyznaje się trzech Panów: Roman Matuszewski, Mirosław Ciunowicz i Maciej Ciunowicz. Jest częścią serii o nazwie "Broń Piękna i Fascynująca".

Książka ma format A4 i 205 stron. Wydana jest na wysokiej jakości papierze kredowym i twardej oprawie. Zawiera mnóstwo kolorowych wysokiej jakości zdjęć. Mówiąc krótko cieszy oko. ;)

Składa się ona w zasadzie z dwóch zasadniczych części. Pierwszą jest "Zarys rozwoju długiej ręcznej broni palnej" a drugą "Album-katalog".
PXL_20260216_141019293.jpg
W pierwszej pokazana jest ewolucja broni palnej od jej początków do momentu mniej więcej powstania iglicówki Dreysego. Druga część to album ze zdjęciami w którym pokazano zdjęcia historycznej czarnoprochowej broni palnej z zbiorów Muzeum Wojska Polskiego. Zawiera ona mnóstwo wysokiej jakości zdjęć pięknych egzemplarz historycznej broni. Broni starannie zdobionej, złoconej, inkrustowanej, grawerowanej jak ten należący do cara odprzodowy ekspres:
PXL_20260216_141209768.jpg
Lub inne egzemplarze luksusowej broni myśliwskiej:
PXL_20260216_141440255.jpg
Można tam zobaczyć mnóstwo rusznikarskiej ciekawostek takich jak broń odtylcowa, skałkowe karabiny powtarzalne, arkebuzy z bębenkiem rewolwerowym:
PXL_20260216_142645120_copy_4080x3072.jpg

Skałkowe odprzodowe granatniki:
PXL_20260216_141802490.jpg

Czy arkebuz z osadą dla prawo ręcznych ale lewoocznych:
PXL_20260216_142522132.jpg
Możemy zobaczyć garłacze, trombiny, szturmaki, odtylcowej arkebuzy, odprzodowe strzelby z zamkiem skałkowym i bębenkiem rewolwerowym i wiele, wiele innych ciekawych egzemplarzy dawnej broni palnej, jakże innej od tego do czego przyzwyczaiły nas prymitywne repliki.



Jak już wspominałem była to pierwsza książka typowo o broni czarnoprochowej jaką zakupiłem. Była ona wówczas reklamowana jako książka dla wszystkich strzelców czarnoprochowych - nowej dziedziny strzelectwa intensywnie się rozwijającej po zmianie przepisów. Ja jednak po zakupie byłem jej treścią strasznie rozczarowany...

Dla kogo jest ta książka?
Jak podają autorzy dla "Znawców broni, muzealników i tych którzy kochają piękne przedmioty". Trudno się z tym nie zgodzić...

Z pewnością nie jest to książka dla początkujących. Nie dowiemy się z niej jak załadować Remingtona czy wyczyścić Hawkena. Dla takich ludzi są podręczniki w rodzaju książki Grzegorza Nowaka czy Rufusa. Poza tym początkujący patrząc na starannie zdobioną inkrustacjami i złoceniami Cieszynkę czy ekspres cara trzymając w ręku pistolet skałkowy Yukar-a może doznać dysonansu poznawczego skutkującego załamaniem nerwowym!

Z pewnością nie jest to więc pierwsza książka po jaką powinien sięgnąć człowiek rozpoczynający przygodę z czarnym prochem.

Dla kogo więc?
Dla ludzi którzy załapali już czarnoprochowego bakcyla i wiedzą że to hobby jest dla nich. Chcą zdobywać nową wiedzę, zobaczyć coś więcej niż setny film na YT o tym jak rozebrać Remingtona. Dla tych co chcą wyrwać się mentalnie poza świat tandetnych replik i zobaczyć jak naprawdę wyglądała dawna broń palna i jak bardzo różniła się od współczesnych replik. Zobaczyć rzadkie i nietuzinkowe konstrukcje których replik nikt niestety nie produkuje. Jak złożone i ciekawe były to konstrukcje.
Awatar użytkownika
scraab
Stary bywalec
Posty: 1040
Rejestracja: ndz 05.mar.2023 - 20:21
Moja broń: Derringer chrom

Re: MUSZKIETY, ARKEBUZY, karabiny...

Post autor: scraab »

Ta ksiazka wyglada na wartosciową, w przeciwieństwie tej rufusa co to w wielu miejscach mocno nawiazuje do wspołczesnie produkowanych podreczników dla ludzi z IQ nizszym od rozmiaru buta.
Ja tez zaczynałem lata temu z cp ale do wstepu nie potrzebowałem zadnej literatury tylko 5 minutowe video na necie ktore obrazowało ładowanie i to tyle. :) Reszta to logiczne rozumowanie, dzis po latach kiedy wbrew twierdzenieom tez tu wielu "expertuff" ja wciaż zyje, oczy ani głowy ani rąk mi nie urwało a jednostki broni ktore posiadałem i posiadam są wciaz w pełni sprawne u mnie czy u kogos już, móge bez fałszywej skromnosci stwierdzic ze sam bym napisał ksiazeczke pt. " Wspołczesne strzelectwo rozdzielnego ładowania" i było by tam zawarte wiele cennych informacji o ktorych nie sniło sie produkujacym dzis ksiazki pisrzom cp. :)
Czarnowidz
Stary bywalec
Posty: 1100
Rejestracja: pt 18.lis.2011 - 21:37
Lokalizacja: 3Miasto
Moja broń: Remington NMA1858 uberti TI, Kentucky flintlock

Re: MUSZKIETY, ARKEBUZY, karabiny...

Post autor: Czarnowidz »

Wiesz, na początku lat dwutysięcznych internet w domach prywatnych był rzadkością... YT dopiero raczkował. Nawet szkoły miały internet tylko te w większych miejscowościach. To były czasy gdy ludzie jeszcze czerpali wiedzę z książek i gazet. Na szczęście już parę lat później się to zmieniło choć ja nadal lubię "papierzaki". ;)
Awatar użytkownika
scraab
Stary bywalec
Posty: 1040
Rejestracja: ndz 05.mar.2023 - 20:21
Moja broń: Derringer chrom

Re: MUSZKIETY, ARKEBUZY, karabiny...

Post autor: scraab »

Dorastałem i uczyłem sie w tych czasach, jestem z tych co po Europie z mapą sie nie zagubili bez gpsa :) Wiedze w tamtych latach takze czerpalem z papieru i mądrzejszych rad ludzi.
ODPOWIEDZ