Reanimacja karabinku rewolwerowym Uberti Remington kal. .44

Przeróbki broni CP, naprawy oraz ciekawe akcesoria CP.
Czarnowidz
Stary bywalec
Posty: 1141
Rejestracja: pt 18.lis.2011 - 21:37
Lokalizacja: 3Miasto
Moja broń: Remington NMA1858 uberti TI, Kentucky flintlock

Re: Reanimacja karabinku rewolwerowym Uberti Remington kal. .44

Post autor: Czarnowidz »

Pozwolę sobie zauważyć że w UoBiA w rozdziale o istotnych częściach broni jest napisane że istotną częścią broni jest lufa z komorą nabojową. Do puki nie zrobisz w lufie komory nabojowej wszystko jest legalnie. Lufy rewolwerowe i do wiatrówek jako że nie mają komór nabojowych nie łapią się pod UoBiA i to że mają gwint w środku nie ma znaczenia.
Awatar użytkownika
scraab
Stary bywalec
Posty: 1067
Rejestracja: ndz 05.mar.2023 - 20:21
Moja broń: Derringer chrom

Re: Reanimacja karabinku rewolwerowym Uberti Remington kal. .44

Post autor: scraab »

Czarnowidz pisze: śr 01.paź.2025 - 10:07 Pozwolę sobie zauważyć że w UoBiA w rozdziale o istotnych częściach broni jest napisane że istotną częścią broni jest lufa z komorą nabojową. Do puki nie zrobisz w lufie komory nabojowej wszystko jest legalnie. Lufy rewolwerowe i do wiatrówek jako że nie mają komór nabojowych nie łapią się pod UoBiA i to że mają gwint w środku nie ma znaczenia.
są wyjatki bo sharpsy czy maynardy maja komory nabojowe ale nie sa na scalone i sa tez zgodne z ustawa
Cattleman45
Posty: 52
Rejestracja: pn 30.gru.2024 - 14:32
Moja broń: Colt Cattleman Uberti

Re: Reanimacja karabinku rewolwerowym Uberti Remington kal. .44

Post autor: Cattleman45 »

Aztek pisze: czw 06.lut.2025 - 18:59 1.Mam takie pytanie czy ktoś posiada informację o parametrach lufy w karabinku rewolwerowym Uberti Remington kal. .44 lufa 18 cali. Interesuje mnie zwłaszcza:
- jaki jest kaliber czyli średnica lufy w tzw. "polach" a jaka średnica w tzw. "bruzdach"
- jaki jest skok gwintu w lufie
2.Mam uszkodzoną lufę i próbuje dokonań jej wymiany... Niestety wszyscy sprzedawcy twierdzą że lufa do tego karabinka jest niedostępna, Uberti nie udostępnia jej jako części zamiennej - proponują mi zakup nowego karabinka. Sprzedawcy nie chcą nawet podać parametrów jego lufy tłumacząc się że Uberti im nie odpowiada na takie pytania/nie udziela odpowiedzi na takie pytania. Co gorsza nigdzie nie idzie nawet kupić surówki do broni czarnoprochowej w kalibrze .44, no może w USA.... W związku z tym mam pytanie czy lufa w kalibrze .44 Rem by się nadała. Średnica lufy w polach to 10.59 mm, średnica w bruzdach to 19.90 mm a skok to 508 mm/20 cali/
Dzięki za każdą informację...
https://www.lothar-walther.de/en/barrel ... acp-32-665

lufa .45Colt/ACP oraz .454Casull ma takie same wymiary gwintu jak .44BP. Dostępne w firmie Lothar Walther.
Czarnowidz
Stary bywalec
Posty: 1141
Rejestracja: pt 18.lis.2011 - 21:37
Lokalizacja: 3Miasto
Moja broń: Remington NMA1858 uberti TI, Kentucky flintlock

Re: Reanimacja karabinku rewolwerowym Uberti Remington kal. .44

Post autor: Czarnowidz »

scraab pisze: śr 01.paź.2025 - 11:22
są wyjatki bo sharpsy czy maynardy maja komory nabojowe ale nie sa na scalone i sa tez zgodne z ustawa
Nie neguję tego. Wręcz przeciwnie. Skoro cała broń jest bez pozwolenia to i jej istotne części również.

Po prostu lufa bez komory nie jest istotną częścią broni a lufa z komorą może być istotną częścią broni bezpozwoleniowej. I w tym i w tym przypadku "organa ścigania" będą bezradne. ;)
Awatar użytkownika
scraab
Stary bywalec
Posty: 1067
Rejestracja: ndz 05.mar.2023 - 20:21
Moja broń: Derringer chrom

Re: Reanimacja karabinku rewolwerowym Uberti Remington kal. .44

Post autor: scraab »

Nie w krakowskim WPA-tam i w Łodzi podobnie sa wyjatkowo zacofane te organa
Czarnowidz
Stary bywalec
Posty: 1141
Rejestracja: pt 18.lis.2011 - 21:37
Lokalizacja: 3Miasto
Moja broń: Remington NMA1858 uberti TI, Kentucky flintlock

Re: Reanimacja karabinku rewolwerowym Uberti Remington kal. .44

Post autor: Czarnowidz »

scraab pisze: śr 01.paź.2025 - 21:14 Nie w krakowskim WPA-tam i w Łodzi podobnie sa wyjatkowo zacofane te organa

A to musiałem przegapić ten wątek. Co takiego odwaliły tamtejsze "organa"?
Awatar użytkownika
scraab
Stary bywalec
Posty: 1067
Rejestracja: ndz 05.mar.2023 - 20:21
Moja broń: Derringer chrom

Re: Reanimacja karabinku rewolwerowym Uberti Remington kal. .44

Post autor: scraab »

Czarnowidz pisze: śr 01.paź.2025 - 21:53
scraab pisze: śr 01.paź.2025 - 21:14 Nie w krakowskim WPA-tam i w Łodzi podobnie sa wyjatkowo zacofane te organa

A to musiałem przegapić ten wątek. Co takiego odwaliły tamtejsze "organa"?
Znam przypadki ze były ostro kwestionowane np sharpsy bo mialy komore na wzpołczesny nabój :)
Cattleman45
Posty: 52
Rejestracja: pn 30.gru.2024 - 14:32
Moja broń: Colt Cattleman Uberti

Re: Reanimacja karabinku rewolwerowym Uberti Remington kal. .44

Post autor: Cattleman45 »

scraab pisze: czw 02.paź.2025 - 07:27
Czarnowidz pisze: śr 01.paź.2025 - 21:53
scraab pisze: śr 01.paź.2025 - 21:14 Nie w krakowskim WPA-tam i w Łodzi podobnie sa wyjatkowo zacofane te organa

A to musiałem przegapić ten wątek. Co takiego odwaliły tamtejsze "organa"?
Znam przypadki ze były ostro kwestionowane np sharpsy bo mialy komore na wzpołczesny nabój :)
organa nie maja wiele do gadania, zgłaszaja do prokuratury, prorok na podstawie opinii biegłego przebiegłego mówiącej że z lufy można oddać strzał amunicja scaloną wysyła do sądu akt oskarżenia i cyk, mamy skazanie z artykułu 263. Taki system, na władze nie poradze :lol:
Magua
Stary bywalec
Posty: 661
Rejestracja: wt 24.paź.2006 - 12:35
Lokalizacja: środek puszczy
Moja broń:

Re: Reanimacja karabinku rewolwerowym Uberti Remington kal. .44

Post autor: Magua »

Jak nie załozysz iglicy i nie zmienisz kurka, to nie można. A przeróbka jest fabryczna, więc Sharpsy Saguaro mają się dobrze. Co innego gdybys dokonał jej sam, jak to było przy dubeltowkach "algirerkach".
Cattleman45
Posty: 52
Rejestracja: pn 30.gru.2024 - 14:32
Moja broń: Colt Cattleman Uberti

Re: Reanimacja karabinku rewolwerowym Uberti Remington kal. .44

Post autor: Cattleman45 »

Magua pisze: czw 02.paź.2025 - 23:55 Jak nie załozysz iglicy i nie zmienisz kurka, to nie można. A przeróbka jest fabryczna, więc Sharpsy Saguaro mają się dobrze. Co innego gdybys dokonał jej sam, jak to było przy dubeltowkach "algirerkach".
ok, a co z faktem że lufa identyczna z lufa od pozwoleniowego karabinu centralnego zapłonu? Cżęść istotna broni na którą glejt trzeba mieć jak by nie patrzył. Ja bym tam wolał nie ryzykowac. No bo jak, osobna lufa z komorą 45-70 naprzykład wymaga papieru a jak te lufe dokręcić do reszty karabinu który ma zamek na kapiszon to już jest bez? Coś mi sie tu nie klei.
Magua
Stary bywalec
Posty: 661
Rejestracja: wt 24.paź.2006 - 12:35
Lokalizacja: środek puszczy
Moja broń:

Re: Reanimacja karabinku rewolwerowym Uberti Remington kal. .44

Post autor: Magua »

Klei się, bo na repliki broni rozdzielnego ładowania, wyprodukowanej przed 1885 rokiem nie potrzeba zezwolenia. Szarps 45-70 jest z 1874 roku. A Sharps Saguaro jest rozdzielnego ładowania. Więc wszystko w szyku.
Coś jak z samopowtarzalnym kałaszem. Zablokowali mu ogień ciągły i możesz go sobie kupić.

Lufe z komorą nabojową maja też np. Maynardy i raczej nie słyszałem, by ktoś kwestionował ich legalność. Problem z Sharpsem Saguaro lezy w czym innym, ale nie ma sensu zaczynać od nowa tej dyskusji.
Rafał
Posty: 45
Rejestracja: wt 21.lis.2017 - 16:33
Moja broń:

Re: Reanimacja karabinku rewolwerowym Uberti Remington kal. .44

Post autor: Rafał »

Magua pisze: pt 03.paź.2025 - 13:14 Klei się, bo na repliki broni rozdzielnego ładowania, wyprodukowanej przed 1885 rokiem nie potrzeba zezwolenia. Szarps 45-70 jest z 1874 roku. A Sharps Saguaro jest rozdzielnego ładowania. Więc wszystko w szyku.
Coś jak z samopowtarzalnym kałaszem. Zablokowali mu ogień ciągły i możesz go sobie kupić.

Lufe z komorą nabojową maja też np. Maynardy i raczej nie słyszałem, by ktoś kwestionował ich legalność. Problem z Sharpsem Saguaro lezy w czym innym, ale nie ma sensu zaczynać od nowa tej dyskusji.

Mógłbym poprosić o link do tej dyskusji?
Zastanawiam się nad sharpsem saguaro, a nie przypominam sobie abym trafił na ten temat, choć czytałem wydawało mi się sporo
Magua
Stary bywalec
Posty: 661
Rejestracja: wt 24.paź.2006 - 12:35
Lokalizacja: środek puszczy
Moja broń:

Re: Reanimacja karabinku rewolwerowym Uberti Remington kal. .44

Post autor: Magua »

https://forum-bron.pl/viewtopic.php?t=1 ... s+Firearms

To bylo wiele lat temu, więc dyskusja jest juz niepelna, postów ludzi usunietych z forum brakuje. Zdjecia i linki tez mogą juz byc nieczynne.

Z prawnego punktu raczej nie ma się czego obawiać.
Ludzie kupują te Sharpsy, jeżdżą z nimi na zawody, w tym miedzynarodowe i nawet te zawody wygywają, jak ostatnio na Slowacji.
Zatem jesli nie jesteś historycznym purystą, myślę, że możesz śmiało kupować.
Rafał
Posty: 45
Rejestracja: wt 21.lis.2017 - 16:33
Moja broń:

Re: Reanimacja karabinku rewolwerowym Uberti Remington kal. .44

Post autor: Rafał »

Dziękuję
ODPOWIEDZ