Z wielką chęcią poznałbym skład tej "magicznej" receptury (zakładam że po zdobyciu tej wiedzy zostałbym "zlikwidowany"
POLSKI Rogers & Spencer Pana Wacława Cichego
- szczupi26
- Bywalec
- Posty: 371
- Rejestracja: śr 12.sty.2022 - 13:07
- Lokalizacja: okolice Wrocławia
- Moja broń: Kilka sztuk
Re: POLSKI Rogers & Spencer Pana Wacława Cichego
Konkretnie to wygląda, ciekaw jestem tej oksydy po kilku latach użytkowania
Z wielką chęcią poznałbym skład tej "magicznej" receptury (zakładam że po zdobyciu tej wiedzy zostałbym "zlikwidowany"
) lub przynajmniej nabył jedną flaszeczkę na testy.
Z wielką chęcią poznałbym skład tej "magicznej" receptury (zakładam że po zdobyciu tej wiedzy zostałbym "zlikwidowany"
Re: POLSKI Rogers & Spencer Pana Wacława Cichego
Może nasz kolega Ursus zorganizuje dla nas po buteleczce odpłatnie to sprawdzimy 
-
Czarnowidz
- Stary bywalec
- Posty: 1064
- Rejestracja: pt 18.lis.2011 - 21:37
- Lokalizacja: 3Miasto
- Moja broń: Remington NMA1858 uberti TI, Kentucky flintlock
Re: POLSKI Rogers & Spencer Pana Wacława Cichego
Jak wiecie nie jestem miłośnikiem konstrukcji R&S (bardziej mi podpasował Remington) aczkolwiek ten rewolwer z racji miejsca powstania mnie zainteresował.
Wielokrotnie był hejtowany na tym forum przez ludzi z wielką wiedzą i obyciem z bronią historyczną (oryginałami z epoki) jak i replikami za rzekomą niehistoryczność. Bardzo mnie to zastanawiało...
Sam z racji mojej skromnej wiedzy w temacie siedziałem cicho lecz wielokrotnie pytałem wspomnianych hejterów by wskazali co KONKRETNIE jest niehistorycznego w tym rewolwerze. Niestety, nikt do dzisiaj nie odpowiedział na moje pytanie...
Oglądając zdjęcia Ursusa jedynym nie historycznym elementem jaki znalazłem są ergonomiczne okładki rękojeści. Zdjęcia pokazane w tym wątku (do czasu zakupu rewolweru przez Ursusa) nie ukazują zbyt wielu szczegółów konstrukcji. Wnioskuję więc że opinie o rzekomej nie historyczności tego rewolweru wydane zostały na podstawie kształtu okładek rękojeści... Słabo Panowie hejterzy, słabo.
Co do samych okładzin to przypominam że nie są one "istotną częścią broni", poza tym coś kojarzę że była opcja zamówienia u producenta rewolweru z historycznymi okładkami więc nie rozumiem o co ta burza...
Jak wspominałem nie urzekł mnie rewolwer R&S ale gdybym kiedyś zmienił zdanie to wyrób z Tarnowa będzie moim rewolwerem pierwszego wyboru. I to zapewne wersja z niehistorycznymi okładzinami bo chwyt z historycznymi jest strasznie niewygodny.
P. S. Gdyby mikstura do czyszczenia od Pana z Tarnowa była dostępna osobno też chętnie bym nabył celem wypróbowania. Napisał byś coś więcej o niej Ursusie? Może jakieś zdjęcia?
Wielokrotnie był hejtowany na tym forum przez ludzi z wielką wiedzą i obyciem z bronią historyczną (oryginałami z epoki) jak i replikami za rzekomą niehistoryczność. Bardzo mnie to zastanawiało...
Sam z racji mojej skromnej wiedzy w temacie siedziałem cicho lecz wielokrotnie pytałem wspomnianych hejterów by wskazali co KONKRETNIE jest niehistorycznego w tym rewolwerze. Niestety, nikt do dzisiaj nie odpowiedział na moje pytanie...
Oglądając zdjęcia Ursusa jedynym nie historycznym elementem jaki znalazłem są ergonomiczne okładki rękojeści. Zdjęcia pokazane w tym wątku (do czasu zakupu rewolweru przez Ursusa) nie ukazują zbyt wielu szczegółów konstrukcji. Wnioskuję więc że opinie o rzekomej nie historyczności tego rewolweru wydane zostały na podstawie kształtu okładek rękojeści... Słabo Panowie hejterzy, słabo.
Co do samych okładzin to przypominam że nie są one "istotną częścią broni", poza tym coś kojarzę że była opcja zamówienia u producenta rewolweru z historycznymi okładkami więc nie rozumiem o co ta burza...
Jak wspominałem nie urzekł mnie rewolwer R&S ale gdybym kiedyś zmienił zdanie to wyrób z Tarnowa będzie moim rewolwerem pierwszego wyboru. I to zapewne wersja z niehistorycznymi okładzinami bo chwyt z historycznymi jest strasznie niewygodny.
P. S. Gdyby mikstura do czyszczenia od Pana z Tarnowa była dostępna osobno też chętnie bym nabył celem wypróbowania. Napisał byś coś więcej o niej Ursusie? Może jakieś zdjęcia?
- Ursus_c35
- Stary bywalec
- Posty: 785
- Rejestracja: śr 06.paź.2021 - 11:49
- Moja broń: RUGER OLD ARMY & MAYNARD z Niedomic :)
Re: POLSKI Rogers & Spencer Pana Wacława Cichego
Myślę że receptura jest zupełnie zwyczajna aczkolwiek skuteczna a przynajmniej świetnie sprawdziła mi się w czyszczeniu RS-a. Na pewno Brunox i Balistol mogły by się wiele nauczyć. Jak się domyślam jeden ze składników to mydło lub płyn z uwagi na ładny zapach oraz pienienie podczas potrząsaniaszczupi26 pisze: sob 24.maja.2025 - 10:07 Konkretnie to wygląda, ciekaw jestem tej oksydy po kilku latach użytkowania![]()
Z wielką chęcią poznałbym skład tej "magicznej" receptury (zakładam że po zdobyciu tej wiedzy zostałbym "zlikwidowany") lub przynajmniej nabył jedną flaszeczkę na testy.
Ostatnio zmieniony sob 24.maja.2025 - 15:44 przez Ursus_c35, łącznie zmieniany 1 raz.
- Ursus_c35
- Stary bywalec
- Posty: 785
- Rejestracja: śr 06.paź.2021 - 11:49
- Moja broń: RUGER OLD ARMY & MAYNARD z Niedomic :)
Re: POLSKI Rogers & Spencer Pana Wacława Cichego
Nie tylko Ciebie. Ja mimo wszędobylskiego zachwytu RSem od FWB uważam że nie ma on podjazdu do Remingtona Hege Army Match. Niby ta sama lufa (i producent) tylko decomoreno dłuższa ale niższa waga i na tarczy HAM deklasuje skoksowanego Rogersa w mojej ręce bezapelacyjnie. RS RSem ale jak wieść gminna niesie są duże szanse że Pan Wacław zrobi Remingtona i to nie byle jakiego .... Ale oryginał ma odebrać dopiero w okolicach lipca to też jak już się dowiem że go ma to powiem coś więcejCzarnowidz pisze: sob 24.maja.2025 - 12:24 Jak wiecie nie jestem miłośnikiem konstrukcji R&S (bardziej mi podpasował Remington)
Ostatnio zmieniony sob 24.maja.2025 - 16:09 przez Ursus_c35, łącznie zmieniany 5 razy.
- Ursus_c35
- Stary bywalec
- Posty: 785
- Rejestracja: śr 06.paź.2021 - 11:49
- Moja broń: RUGER OLD ARMY & MAYNARD z Niedomic :)
Re: POLSKI Rogers & Spencer Pana Wacława Cichego
Mixture dostałem razem z bronią i z uwagi na ładny zapach pewnie jest tam mydło lub płyn. Ale zaskakująco dobrze czyściło mi się nim Rogersa. Muszę zobaczyć jak będzie sobie radził z remingtonem w inoxie w swoim czasieCzarnowidz pisze: sob 24.maja.2025 - 12:24 P. S. Gdyby mikstura do czyszczenia od Pana z Tarnowa była dostępna osobno też chętnie bym nabył celem wypróbowania. Napisał byś coś więcej o niej Ursusie? Może jakieś zdjęcia?
Ostatnio zmieniony sob 24.maja.2025 - 16:11 przez Ursus_c35, łącznie zmieniany 1 raz.
- Ursus_c35
- Stary bywalec
- Posty: 785
- Rejestracja: śr 06.paź.2021 - 11:49
- Moja broń: RUGER OLD ARMY & MAYNARD z Niedomic :)
Re: POLSKI Rogers & Spencer Pana Wacława Cichego
"Cóż szkodzi obiecać..."scraab pisze: sob 24.maja.2025 - 10:26 Może nasz kolega Ursus zorganizuje dla nas po buteleczce odpłatnie to sprawdzimy![]()
-
Czarnowidz
- Stary bywalec
- Posty: 1064
- Rejestracja: pt 18.lis.2011 - 21:37
- Lokalizacja: 3Miasto
- Moja broń: Remington NMA1858 uberti TI, Kentucky flintlock
Re: POLSKI Rogers & Spencer Pana Wacława Cichego
Dzięki Ursusie.
Solidna porcja informacji.
Co do tego co szykuje Szanowny Pan z Tarnowa to chyba się domyślam.
Jeśli tak jest to naprawdę warto czekać.
Co do mikstury to sądząc po wyglądzie będzie to wodny roztwór detergentu (jasny, przeźroczysty kolor). Takie płyny często też zawierają substancje alkaliczne zmieniające odczyn na zasadowy (celem eliminacji kwasów) i inhibitory korozji. Czasem też jakiś alkohol by płyn szybciej odparowywał. W przeciwieństwie do "mleczek" czyli emulsji nie zawierają olejów i po czyszczeniu dodatkowo trzeba na koniec pokryć broń oliwą. Niby jedna operacja więcej ale nie jest to jakoś specjalnie pracochłonne. No i odnoszę wrażenie że te wodne roztwory detergentów lepiej i szybciej rozpuszczają bród niż robią to "mleczka". Ale może to tylko takie moje wrażenie...
A co jest w tej konkretnej miksturze to wie tylko wytwórca. Najważniejsze że działa i że klient zadowolony.
Co do jej użycia na nierdzewne to jest to wyzwanie bo na nierdzewne wszystko widać bardziej. Jak mówi stare czarnoprochowe porzekadło: Oksydę czyści się by nie korodowała, nierdzewkę by wyglądała. 
Co do tego co szykuje Szanowny Pan z Tarnowa to chyba się domyślam.
Co do mikstury to sądząc po wyglądzie będzie to wodny roztwór detergentu (jasny, przeźroczysty kolor). Takie płyny często też zawierają substancje alkaliczne zmieniające odczyn na zasadowy (celem eliminacji kwasów) i inhibitory korozji. Czasem też jakiś alkohol by płyn szybciej odparowywał. W przeciwieństwie do "mleczek" czyli emulsji nie zawierają olejów i po czyszczeniu dodatkowo trzeba na koniec pokryć broń oliwą. Niby jedna operacja więcej ale nie jest to jakoś specjalnie pracochłonne. No i odnoszę wrażenie że te wodne roztwory detergentów lepiej i szybciej rozpuszczają bród niż robią to "mleczka". Ale może to tylko takie moje wrażenie...
A co jest w tej konkretnej miksturze to wie tylko wytwórca. Najważniejsze że działa i że klient zadowolony.
- Ursus_c35
- Stary bywalec
- Posty: 785
- Rejestracja: śr 06.paź.2021 - 11:49
- Moja broń: RUGER OLD ARMY & MAYNARD z Niedomic :)
Re: POLSKI Rogers & Spencer Pana Wacława Cichego
Niema za co
Dokładnie jest jak piszesz 
- szczupi26
- Bywalec
- Posty: 371
- Rejestracja: śr 12.sty.2022 - 13:07
- Lokalizacja: okolice Wrocławia
- Moja broń: Kilka sztuk
Re: POLSKI Rogers & Spencer Pana Wacława Cichego
Jeśli to jest to o czym myślę to biorę, człowiek bez jednej nerki żyć możeCo do tego co szykuje Szanowny Pan z Tarnowa to chyba się domyślam.Jeśli tak jest to naprawdę warto czekać.
- Ursus_c35
- Stary bywalec
- Posty: 785
- Rejestracja: śr 06.paź.2021 - 11:49
- Moja broń: RUGER OLD ARMY & MAYNARD z Niedomic :)
Re: POLSKI Rogers & Spencer Pana Wacława Cichego
W dniu wczorajszym doznając upalnych katuszy wraz z kolegą Zlyzuwem postanowiliśmy przystrzelić rewolwery. Ja doposażony w porządnie przeważone naważki 15 granów prochów szwajcarskich 3 i 4 FG strzelałem z polskiego RSa zaś kolega z Remingtona Santa Barbary nabytego od kolegi Amiga. W moim egzemplarzu kule 454( trzymające wagę dość dobrze) pasowały nie najciaśniej co sprawia że do kolejnego testu wykorzystam (dopiero jak kupię od kolegi Zbiha) kule 457. Zastosowałem jako przybitkę kasze manną sypaną na oko bez ważenia. Obaj strzelaliśmy na osi 25m. Ja z jednej ręki kolega z dwóch. W kwestii skupienia wygrał tu remington Santa Barbary w ręce kolegi Zlyzuwa. Ja najwyraźniej gorzej strzelam to raz. Użyłem luźniejszych kul to dwa. Lakier na rękojeści wczoraj wyraźnie mi przeszkadzał z dodatkowo wytapianym smarem zewsząd z uwagi na fatalny upał. Miałem wrażenie że trzymam rewolwer suto skąpany towotem. Spust w remku SB był wyraźnie delikatniejszy od twardawego spustu fabrycznego w RSie. Mimo wszystko moje doświadczenie miało przede wszystkim na celu odpowiedź na nurtujące mnie pytanie po obejrzeniu tego materiału : https://www.youtube.com/watch?v=bFRHC6xMPj0 a mianowicie czy istotnie proch 4FG może mieć pozytywny wpływ na skupienie w rewolwerze? Moim zdaniem po wczorajszym wypadzie tak... i to wcale nie koniecznie tylko w krótkich fifkach i małych kalibrach. Poniżej załączam w kolejności tarcze kolegi Zlyzuwa i jego remingtona Santa Barbara .44 (w kwestii skupienia) a kolejno moje tarcze TS-2 z prochami 3 i 4 FG strzelane po 3 bębny czyli po 18 strzałów z RSa oraz wykaz punktacji z prostacko statystycznym podsumowaniem
Na niekorzyść prochu 4FG wypływał dodatkowo fakt że strzelałem z niego od 4t4go bębna co sprawia że byłem bardziej zmęczony a pot lał mi się już do oczu
Podczas strzelania ani razu nie czyściłem lufy ani czegokolwiek w broni.
Re: POLSKI Rogers & Spencer Pana Wacława Cichego
pot sie leje, smar topnieje...dobrze ze z 5 lat temu zaprzestałem smarowac rewolwerowych bebnów 
- Ursus_c35
- Stary bywalec
- Posty: 785
- Rejestracja: śr 06.paź.2021 - 11:49
- Moja broń: RUGER OLD ARMY & MAYNARD z Niedomic :)
Re: POLSKI Rogers & Spencer Pana Wacława Cichego
Przy tym upale to mi smar wylatał z mechanizmow

- Ursus_c35
- Stary bywalec
- Posty: 785
- Rejestracja: śr 06.paź.2021 - 11:49
- Moja broń: RUGER OLD ARMY & MAYNARD z Niedomic :)
Re: POLSKI Rogers & Spencer Pana Wacława Cichego
Dzięki uprzejmości Kolegi Saletry udało mi się przed samą wysyłką jego broni dokonać szybkiego porównania fotograficznego replik ASP oraz Niedomickiej.
Fotografie poniżej
Fotografie poniżej