Kapiszony historyczne .....

ODPOWIEDZ
Arab
Bywalec
Posty: 422
Rejestracja: pn 26.wrz.2016 - 16:03
Lokalizacja: Bytom
Moja broń: Długa

Kapiszony historyczne .....

Post autor: Arab »

W dobie gdy kapiszony mocno podrożały ,lub jest ich brak wprowadzę temat "kapiszonów historycznych" .
Otóż wszyscy skupiamy się na historycznej broni , zamków , systemów etc. jednak zapominamy o tym ,czym ten ładunek prochowy odpalano .
Historycznie ( beż wdawania się w szczegóły ) wyglądało to tak:
0.Chińczycy wynależli proch czarny ..........
1.Zamek lontowy
2.Zamek skałkowy
3.Zamek kapiszonowy
4. Iglica i amunicja scalona
Pozostaje jednak nie rozwiązana kwestia : jak już skonstruowano zamek kapiszonowy ( system ) to jak ówcześni strzelcy sobie z tym radzili ?
Samuel Colt opracował rewolwer ale ?! kapiszony ........ :shock:
System zamków kapiszonowych (uogólniam), mimo swej prostoty , jest bardziej skomplikowany .przecież na potrzeby ówczesnych armii XVII -XIX wiek to zapotrzebowanie na "kapiszony " było olbrzymie .W Europie toczyły się co rusz nowe wojny , Ameryka -wojna secesyjna etc.......
Jak więc armie i zwykli posiadacze broni sobie z tym problemem "kapiszonów " radzili ?
Wycior
VIP
Posty: 2008
Rejestracja: pt 14.kwie.2017 - 14:45
Lokalizacja: Okolice Katowic
Moja broń: CP i ostry jęzor

Re: Kapiszony historyczne .....

Post autor: Wycior »

Bardzo fajnie że ktoś w końcu postanowił nawiązać do korzeni naszego hobby. Trochę to rozbuduję:

1. Odpalanie rozżarzonym prętem żelaznym lub węgielkiem przykładanym wprost do panewki
2. Zamek lontowy
3. Zamek gąbeczkowy (prawie równolegle z lontowym)
4. Zamek kołowy
5. Zamek "skałkowy" (mówiąc bardzo ogólnie) w kilku odmianach
6. Zamek "kapiszonowy" (mówiąc ogólnie - w paru odmianach)
7. Zamek trzpieniowy (Lefaucheux)
8. Zamek igłowy (np. Dreyse)
9. Zamki bocznego i centralnego zapłonu, z "normalnymi" nabojami.

I jeszcze: Samuel Colt nie opracował rewolweru jako takiego. Samuel Colt opracował rewolwer Colta.

Pierwsza broń "kapiszonowa" (systemu Forsythe) nie miała nawet kapiszonów, tylko materiał zapłonowy (detonujący) w postaci luźnego proszku w niewielkiej buteleczce, dozującej małą porcję przed każdym strzałem. Niewielka liczba pistoletów systemu Forsythe była najprawdopodobniej użyta już pod Waterloo.

W roku 1822 Joshua Shaw uzyskał patent na kapiszon. Z tego powodu dzisiaj jest uznawany za wynalazcę kapiszonów. Zapewne niesłusznie, gdyż już w roku 1818 we Francji patent na kapiszon uzyskał niejaki pan Prelat. Prace nad rozwojem "detonacyjnego" sytemu zapłonu prowadzono równolegle w wielu miejscach. W samej Anglii nad implementacją nowego typu zapłonu główkowalo mnóstwo rusznikarzy. Kto rzeczywiście pierwszy wykoncypował kubeczkowy kapiszon - tego możemy nie dowiedzieć się nigdy.

Wbrew pozorom, produkcja kapiszonów była bardzo prosta. W początkach XIX wieku technologia tłoczenia cienkiej blachy była dostatecznie opanowana. Wytwarzanie podstawowych składników materiału detonacyjnego (piorunian rtęci, chloran potasu) także nie nastręczało trudności. Dlatego zakłady produkujące kapiszony pojawiły się licznie i bardzo szybko. W epoce, w miejscach uważanych za "cywilizowane", nabycie kapiszonów nie przedstawiało problemu.

Polecam książkę Lewisa WInanta: Early Percussion Firearms.
Paul
Posty: 71
Rejestracja: sob 09.kwie.2022 - 09:03
Moja broń: Remington new model army 1858. 44 pietta

Re: Kapiszony historyczne .....

Post autor: Paul »

w miejscach uważanych za "cywilizowane", nabycie kapiszonów nie przedstawiało problemu.
Hmm wydaje się, że mieszkam w miejscu mniej ucywilizowanym niż w 19 wieku :)
maniekmaniek9
Posty: 91
Rejestracja: ndz 10.kwie.2022 - 07:09
Moja broń: Mam legendarną pałę

Re: Kapiszony historyczne .....

Post autor: maniekmaniek9 »

Z całą pewnością :)
ODPOWIEDZ