Saguaro Sharps Sniper .45 Berdan

Zapraszamy do umieszczania zdjęć oraz filmów z bronią CP w roli głównej. Generalnie można się pochwalić kto co ma.
ODPOWIEDZ
Marek
Stary bywalec
Posty: 778
Rejestracja: śr 11.paź.2006 - 10:45
Lokalizacja: Gliwice
Moja broń:

Re: Saguaro Sharps Sniper .45 Berdan

Post autor: Marek »

W drugim strzale nie widać tak potwornej migracji gazów.
Irek M
Stary bywalec
Posty: 598
Rejestracja: pt 07.wrz.2018 - 02:17
Moja broń: za dużo sztuk

Re: Saguaro Sharps Sniper .45 Berdan

Post autor: Irek M »

Tak, też obejrzałem kilka razy i wychodzi na to, że druga gilza była z zaworkiem. Szkoda tylko, że "rzeczoznawca" nie odezwał się i nie wskazał coiłem nie tak, że nie wystąpiły wszystkie te zjawiska, z którymi to on miał do czynienia :-(
.
Andy88
Bywalec
Posty: 165
Rejestracja: pn 22.paź.2018 - 23:25
Lokalizacja: Wielkopolska
Moja broń: Remington 1858 Uberti

Re: Saguaro Sharps Sniper .45 Berdan

Post autor: Andy88 »

Dobrze panie @Irek M w takim razie ja kupię specjalnie urzadzenie do pomiaru temperatury na allegro i pójdę nastrzelnice i zmierzę temoeraturę łuski tuż po wystrzale wszystko przed kamerą i potem wrzucę to nagranie tutaj na dowód bo ja nie wymyślam tylko opisuję moje doświadczenia ze strzelnicy.

A jeżeli chodzi o łuski to https://saguaro-arms.com/product-pol-13 ... o-2-1.html to na stronie producenta jest wyraźnie napisane "zaleca się czyszczenie po każdym jej użyciu" wejdź w link i przeczytaj.
Irek M
Stary bywalec
Posty: 598
Rejestracja: pt 07.wrz.2018 - 02:17
Moja broń: za dużo sztuk

Re: Saguaro Sharps Sniper .45 Berdan

Post autor: Irek M »

Anduś, jak już coś linkujesz to najpierw przeczytaj to ze zrozumieniem tekstu. Wiem - po twoich licznych wypowiedziach, że to zbyt trudne dla ciebie ale przynajmniej spróbuj. Inaczej w dalszym ciągu będziesz takim forumowym oszołomem. Ale by wykazać się dobrą wolą to pomogę ci. Oczywiście, że gilzy czyścimy po każdym strzelaniu, przynajmniej ja czyszczę ale tu chodzi raczej o zawór bo zanieczyszczony nie działa w ogóle. Wiem , że w twojej łepetynce to się nie mieści ale gdy postrzelasz trochę to sam zauważysz tę zależność.
Skoro dalej upierasz się przy swoim to bardzo proszę jeszcze raz, wskaż jakie błędy popełniłem na filmie, że nie wystąpiły twoje problemy. Bardzo proszę, może i innym to się przyda :-)
marekp
Bywalec
Posty: 128
Rejestracja: wt 27.lis.2007 - 20:52
Lokalizacja: Warszawa
Moja broń: brak

Re: Saguaro Sharps Sniper .45 Berdan

Post autor: marekp »

Andrzeju! Sa wakacje. Wez sie z tym karabinem i co tam masz przyjedz do mnie pokaze Ci co i jak. Zupelnie Ci zbedeny termometr. I nie pisz takich andronow bo zeby bola jak sie to czyta. Szkoda ze nie zauwazasz ze wszyscy chca Ci pomoc a od czasu do czasu tylko kpią jak juz przekroczysz granice konfabulacji. Ale warto uruchomic ten karabin. A jak sie sypie raz za razem? Oczywiscie powinno sie czyscic łuski ale ja bym to uzupełnił - po powrocie ze strzelnicy. Jesli nie "zadebieje" zaworki to mozesz strzelac ile chcesz. Czyli strzlasz napelniasz gilzę prochem osadzasz pocisk (nawet tylko palcami) i strzelasz do upojenia. I masz wielka przyjemność z trafiania zamiast kocic sie z kolegami, ktorzy dobrze Ci zycza i staraja pomoc. Swietego Graala bedziesz jeszcze latami słuchał. W Pleszewie ma byc niebawem spotkanie. Pojedz - na pewno Ci pomaga.

MarekP
Irek M
Stary bywalec
Posty: 598
Rejestracja: pt 07.wrz.2018 - 02:17
Moja broń: za dużo sztuk

Re: Saguaro Sharps Sniper .45 Berdan

Post autor: Irek M »

Marek ale czyścić gilzy to będzie musiał jednak po każdym wystrzale. Andy, tak samo jak ja, używa czeskiego VLC, a ten zapycha zawory po każdym wystrzale. Pewnie "Szwajcar" tak nie zapycha ale VLC tak.
marekp
Bywalec
Posty: 128
Rejestracja: wt 27.lis.2007 - 20:52
Lokalizacja: Warszawa
Moja broń: brak

Re: Saguaro Sharps Sniper .45 Berdan

Post autor: marekp »

Sprobuj nacisnac na te kulke np. długopisem. Jak pyknie to jest drozne. Fakt ze uzywalem raczej szwajcara albo ZS4. Nawet jeśli zapomniałem popchnąć kulke to i tak strzelal. Teraz jestem uzieminiony i nie pokaże jak to dziala. Jeszcze z miesiąc nie bede na strzelnicy. Ale sprobuj. Tez kiedys używałem czecha - fakt ze nieco brudzi.

Marek
Irek M
Stary bywalec
Posty: 598
Rejestracja: pt 07.wrz.2018 - 02:17
Moja broń: za dużo sztuk

Re: Saguaro Sharps Sniper .45 Berdan

Post autor: Irek M »

Tę kulkę to przy czyszczeniu często właśnie na siłę musiałem wciskać by udrożnić. Ja nie mam z tym problemu bo gilz mam 40 plus 50 ale dla Andego to już problem może być przy jego umiejętnościach.
Za to mnie się zdarza, że ładunek nie chce odpalić powiedzmy po miesiącu czy dwóch od napełnienia czystej gilzy.
Andy88
Bywalec
Posty: 165
Rejestracja: pn 22.paź.2018 - 23:25
Lokalizacja: Wielkopolska
Moja broń: Remington 1858 Uberti

Re: Saguaro Sharps Sniper .45 Berdan

Post autor: Andy88 »

Wiedzę ,że koledzy robią z mojego tematu samouczek więc podzielę się nowym odkryciem otóż wczoraj podgrzewałem łuski od Shrapsa
i potem wciskałem do nich pocisk by je rozszerzyć jednak przyniosło to znikome efekty.I wtedy opracowałem fajna technikę.
najpierw wkładam pocisk od łuski tak by ja dobrze zatkać nie musi być do końca ale szczelnie potem podgrzewam ale łuskę nie pocisk
i wtedy powietrze uwięzione w środku się rozszerza i rozszerza łuskę działa lepiej niż wpychanie pocisku.
Marek
Stary bywalec
Posty: 778
Rejestracja: śr 11.paź.2006 - 10:45
Lokalizacja: Gliwice
Moja broń:

Re: Saguaro Sharps Sniper .45 Berdan

Post autor: Marek »

Z prochem w środku ;(
Andy88
Bywalec
Posty: 165
Rejestracja: pn 22.paź.2018 - 23:25
Lokalizacja: Wielkopolska
Moja broń: Remington 1858 Uberti

Re: Saguaro Sharps Sniper .45 Berdan

Post autor: Andy88 »

Jakim prochem? Łuska ma być pusta i wkładasz do niej sam pocisk tak by było szczelnie i wtedy powietrze rozgrzewa się w łusce i rozszerza się i łuskę.powietrze nie ma takiej rozszezalnosci jak gazy prochowe. Jak łuska zaczyna wydawać dźwięki to znaczy że masz z przestać podgrzewać bo wystarczy.
Ostatnio zmieniony pt 09.lip.2021 - 16:51 przez Andy88, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
zbiho
Stary bywalec
Posty: 602
Rejestracja: pt 04.sie.2017 - 08:23
Lokalizacja: Bochnia
Moja broń: .31"

Re: Saguaro Sharps Sniper .45 Berdan

Post autor: zbiho »

Nalej może wody do tej łuski i jak zacznie wrzeć wtedy będzie większe ciśnienie niż z samego powietrza i z pewnością się lepiej rozszerzy.
Arab
Bywalec
Posty: 401
Rejestracja: pn 26.wrz.2016 - 16:03
Lokalizacja: Bytom
Moja broń: Długa

Re: Saguaro Sharps Sniper .45 Berdan

Post autor: Arab »

Andy88 pisze: pt 09.lip.2021 - 16:46 Jakim prochem? Łuska ma być pusta i wkładasz do niej sam pocisk tak by było szczelnie i wtedy powietrze rozgrzewa się w łusce i rozszerza się i łuskę.powietrze nie ma takiej rozszezalnosci jak gazy prochowe. Jak łuska zaczyna wydawać dźwięki to znaczy że masz z przestać podgrzewać bo wystarczy.
To tak jak z czajnikem z gwizdkiem ? jak gwizda to trzeba wyłączyć gaz :oczy:
Irek M
Stary bywalec
Posty: 598
Rejestracja: pt 07.wrz.2018 - 02:17
Moja broń: za dużo sztuk

Re: Saguaro Sharps Sniper .45 Berdan

Post autor: Irek M »

Nie wierzę, co się odezwie to kolejne brednie...
Awatar użytkownika
BEAR
Bywalec
Posty: 174
Rejestracja: pn 27.lut.2017 - 21:11
Moja broń:

Re: Saguaro Sharps Sniper .45 Berdan

Post autor: BEAR »

Ciekawa technika zawsze można się czegoś nowego dowiedzieć a jak podgrzewasz łuski? Kiedyś słyszałem o technice z czopkiem glicerynowym ale to wymaga niższych temperatur napewno bezpieczniej i można odrazu z prochem ładować i smarowanie masz z głowy.
Dobrze jak byś to dokładniej opisał zapewne nie jeden zacznie stosować :brawo:
ODPOWIEDZ