pozwolenie? jakie?

prymek
Posty: 6
Rejestracja: pt 04.gru.2015 - 08:26
Moja broń:

pozwolenie? jakie?

Post autor: prymek » pt 04.gru.2015 - 10:15

witam,
ostatnio zaczalem zglebiac temat i z tego co sie dowiedzialem to wchodza w gre dwa rodzaje pozwolen:
1. kolekcjonerskie
2. sportowe
to 3. do ochrony (podobno nie realne do dostania)
gdzies przeczytalem ze warto zrobic oba naraz (wtedy zaoszczedza sie na badaniach, psychologach itp.) - prawda? robil ktos?
w tym wszystkim zastanawiaja mnie roznice w zdobyciu ich i koszty? znalazlem takie - czy to wszystkie?
1.
dot. wielu rodzajow broni (rowniez gazowek), trzeba zrobic egzamin panstwowy na policji, brak innych kosztow rocznych poza skladka w stowarzyszeniu kolekcjonerskim (jaka? i gdzie je znalezc?) - czy to wszystko?
2.
ograniczone rodzaje broni (brak gazowek), brak egzaminu na policji tylko egzamin patentowy w stowarzyszeniu sportowym, mega koszty roczne (u mnie ok 500 pln - w tym chyba licencja oraz mam nadzieje ze te starty w zawodach bo sa wymogiem koniecznym) - czy to wszystko?
Ci drudzy (z tymi pierwszymi jeszcze nie znalazlem kontaktu - nawet ROMB nie pomogl) chwala sie ze prowadza za raczke i gwarantuja 99 % zdawalnosc (no wkoncu te oplaty dla nich roczne male nie sa)

Reasumujac - ostatnio Pan Andrzej T. probuje przepchnac kolejne pozwolenie (wlasciwie to jest glowny moj powod zrobienia jakiegokolwiek lub zakupu tego CP-mysle ze w nadchodzacych czasach nie tylko moj), czyli do ochrony miru domowego - co myslicie o tym? warto poczekac? jest szansa ze to przejdzie?

Chociaz dostajac z ROMB-u takie dosc lakoniczno/spychologiczne odpowiedzi na moje pytania, glownie odsylanie mnie do ustawy - zastanawiam sie (zreszta gdzies przeczytalem taka opinie) czy to nie jest wielka sciema (ten caly ROMB, czy takie 99% gwarantowanie otrzymania pozwolenia z jednym ze stowarzyszen) - a na celu ma tylko zrobienie sobie tzw. spisu powszechnego chetnych do posiadania broni, czyt. moze potencjalnych przestepcow, czy terrorystow?

A moze moje pytania sa zbyt szczegolowe i nie powinny byc zadawane w formie, maila, tel czy tutaj? tylko f2f?

Mam jeszcze jedna watpliwosc co do kosztow, licencji itp. w dwoch powyzszych przypdkach:
- zrobilem pozwolenie (jedno lub drugie) ale nie zakupilem/nie posiadam broni i narazie nie mam takiego zamiaru - traktuje owo pozwolenie tylko jako furtke na przyszlosc wrazie jakiegokolwiek zagrozenia ?
Co wtedy? czy musze ponosic jakies koszty? skladki w stowarzyszeniach, odnawiac licencje, uczestniczyc w tych zawodach?
Czy wystarczy ze sobie raz na jakis czas odwiedze strzelnice albo postrzelam z CP na niej?

Liczac na to ze tutaj rowniez nie bede odsylany do ustawy tylko otrzymam jasna odpowiedz - najlepiej od osob ktore przeszly powyzsze aspekty na wlasnej skorze - na moje watpliwosci co wybrac zeby ulatwic sobie dostep do broni wrazie takiej koniecznosci?

Moze byc na PW - jesli komus tak wygodniej - albo chetnie sie z kims spotkam (kuj-pom) zeby przegadac temat
pzdr

mkowalczuk
Stary bywalec
Posty: 2305
Rejestracja: czw 12.paź.2006 - 09:23
Moja broń:

Re: pozwolenie? jakie?

Post autor: mkowalczuk » pt 04.gru.2015 - 21:26

Broń do ochrony miru domowego ma sens jeśli wszyscy domownicy mogą się nią posłużyć. Jest to też "ułomna" wersja broni do ochrony osobistej.

Pozostałe pozwolenia służą innemu celowi wymienionemu w nazwie pozwolenia.
Musisz doprecyzować do czego potrzebujesz broni. Jeśli masz spor chatę pełną wartościowych przedmiotów, to wystąp o broń do ochrony osobistej.

Każde pozwolenie rządz się odrobin odmiennymi zasadami. Stąd moja ciekawość/ chęć dowiedzenia się po co Ci broń. Jaki bowiem jest sens jeśli bym miał np. zachwalać zostanie sportowcem jeśli nie czujesz takiej potrzeby?
Co prawda sprawny strzelec mający pozwolenie do ochrony powinien mieć umiejętności dobrego sportowca w zakresie strzelectwa dynamicznego, ale przecież nikt w tym celu nie dostanie pozwolenia na karabinek szturmowy :-P

Pojeździj na strzelnicę i oceń czy wolisz mieć dla mania tzn. np. kolekcjonowania, chcesz jeździć na zawody czy masz jakieś realne obawy. W tym ostatnim przypadku - jeśli zagrożenie jest realne, nawet jak WPA odmówi - po jakimś czasie i po paru odwołaniach wierzę, że dopniesz swego. Ostatecznie chyba żyjemy w państwie prawa.

ODPOWIEDZ