2017 Long Range Day Championship Factoryville Gun Club

Awatar użytkownika
Matlak
VIP
Posty: 1065
Rejestracja: sob 28.lip.2012 - 14:04
Lokalizacja: Pojezierze Drawskie
Moja broń: brak

Re: 2017 Long Range Day Championship Factoryville Gun Club

Post autor: Matlak » pt 01.wrz.2017 - 08:49

slaw29 pisze:
czw 31.sie.2017 - 23:31
Bready upierdliwy w tej dokładności jesteś aż do przesady ..... Ja tam wiem że dasz sobie radę na te 1000 yd . A 1000 to już coś ;-)
W strzelaniu precyzyjnym nie istnieje pojęcie upierdliwości do przesady i nadmiernej dokładności, najwyżej jest niedostateczna :-D Ja dla przykładu rok musiałem ogarniać wiele spraw żeby strzelić wreszcie grupę 5 strzałową 18mm na 100m, bo do tej pory strzelałem tylko losowe grupy bo nie elaborowałem. Ale i tak nie jestem zadowolony z tych 18mm bo miałem dwa odskoki :P Jeżeli się dąży do doskonałości to nie ma miejsca na olewactwo, obojętnie czego by dotyczyło.
mkowalczuk pisze:
pt 01.wrz.2017 - 08:06
Chętnie bym pomógł, ale trochę daleko.
A my się tu szykujemy na Drawsko :-)
Też bym pojechał gdybym miał coś większego niż 223, optykę i gdybym nie był od 6 września służbowo na Drawskim do początku października :-D

slaw29
Stary bywalec
Posty: 790
Rejestracja: wt 29.lis.2016 - 21:45
Moja broń: brak
Kontakt:

Re: 2017 Long Range Day Championship Factoryville Gun Club

Post autor: slaw29 » pt 01.wrz.2017 - 14:46

Kolego Matlak wiem że tak jest ..... ale Bready przebija te wszystkie pojęcia i moim zdaniem ma duże szanse na sukces :-D
Bo chyba jest szczególnie dociekliwy i bardzo wytrwały .
Trzymam kciuki i jak zwykle czekamy na relację .
Nie mam takich cech charakteru ale podziwiam ludzi którzy je mają .

Chester wymiękł ale mam nadzieje że ten problem jak się Bready prześpi kilka razy to rozwiąże :-D .
Myślę też że przy obecnych wynikach szkoda by było żeby marnował następny sezon na rywalizację którą i tak może wygrać jak nic nie zepsuje. Czysta strata czasu . Jak się uczyć to od najlepszych . Przynajmniej tak sądzę . Odległości około kilometra robią wrażenie . Choćby miał nawet być w końcu stawki to i tak nauczy się więcej jak do tej pory :pomysl:

Jeszcze raz przynajmniej mogę trzymać kciuki bo tego poziomu nigdy nie osiągnę :ok: :ok: :ok:

Awatar użytkownika
Matlak
VIP
Posty: 1065
Rejestracja: sob 28.lip.2012 - 14:04
Lokalizacja: Pojezierze Drawskie
Moja broń: brak

Re: 2017 Long Range Day Championship Factoryville Gun Club

Post autor: Matlak » pt 01.wrz.2017 - 15:29

Jest jedna ważna sprawa, nie wiem jak inni ale bardzo lubię złoto na podium i smak zwycięstwa :-D Jest lepszy niż smak dążenia do zwycięstwa :-D Mam 6 medali mistrzostw wojsk lądowych w strzelaniu z karabinu w tym dwa złote :-D Także wiem co mówię :piwo: Teraz mam zamiar zaatakować trójbój karabinowy z cywilami, nie dość że broń bardziej wyszukana to i zawodnicy lepsi stąd mój nie za szybki ale jednak wyścig zbrojeń...

Awatar użytkownika
Bready
Stary bywalec
Posty: 1261
Rejestracja: czw 23.lut.2012 - 02:03
Lokalizacja: Dupont, PA, USA
Moja broń: Jakies 23 sztuki ,rozne.

Re: 2017 Long Range Day Championship Factoryville Gun Club

Post autor: Bready » pt 01.wrz.2017 - 19:59

@slaw29
Dzieki za wsparcie ,w przyszlym sezonie napewno bede kontynyowal dotychczasowe zawody w Factoryville ,przynajmniej ze wzgledow treningowych ,bo dla mnie to jedyna okazja na trening na dystansie powyzej 300 yd (300 yd mam na strzelnicy PGC) ,no moze poza polowaniem na swistaki.
No i dzieki wsparciu mam zamiar wystartowac w 1000yd benchrest w Wiliamsport ,choc zdaje sobie sprawe ze moja bron nie dorownuje customom innych zawodnikow.
Co do dokladnosci ,wlasnie przeszedlem na wyzszy poziom wazenia prochu ,+/- jedno ziarenko ,czyli okolo 0.025gr.
Nastepnym etapem bedzie sortowanie pociskow pod wzgledem masy.
Szyjek jeszcze nie tocze na grubosc scianek ,i raczej w najblizszej przyszlosci nie zamierzam.
No i kupilem nowy front rest bo trafila sie przecena z 425 na 165 $ ,dzisiaj ma byc dostarczony ,wlasnie czekam :-D
http://www.bullets.com/products/Rest-Sl ... num/BE1005
Mial byc drugi Caldwell BR do poduszki na zaokraglone osady ,a ze znalazlem ten to poduszka varmintowa 3" pojdzie na niego ,a z polokraglym wglebieniem na Caldwella.

Awatar użytkownika
Matlak
VIP
Posty: 1065
Rejestracja: sob 28.lip.2012 - 14:04
Lokalizacja: Pojezierze Drawskie
Moja broń: brak

Re: 2017 Long Range Day Championship Factoryville Gun Club

Post autor: Matlak » pt 01.wrz.2017 - 20:20

O kutwa zdalnie sterowany :) a mierzysz siłę osadzenia pocisku? Myślę że warto by było bo jak szyjki są różnej grubości (a są) to i osadzanie przebiega z innym wektorem siły, no i inne bedom ciśnienia... Zacznę też chyba ważyć łuski 223 bo mierzenie objętości nie ma sensu...

Awatar użytkownika
Bready
Stary bywalec
Posty: 1261
Rejestracja: czw 23.lut.2012 - 02:03
Lokalizacja: Dupont, PA, USA
Moja broń: Jakies 23 sztuki ,rozne.

Re: 2017 Long Range Day Championship Factoryville Gun Club

Post autor: Bready » pt 01.wrz.2017 - 22:21

W 6.5 Creedmoor
Luski waze i sortuje co 1gr ,wszystkie z jednego zakupu jednej firmy (Hornady) (mam 2 zestawy ,250szt jeden 149szt drugi) i pilnuje ile razy formatowana po odpuszczaniu.
Szyjki odpuszczam co 3 ladowania.
Formatuje po kolei matrycami bump ,body i neck
Na razie jeszcze nie tocze szyjek ,i nie mierze sily osadzania.

.223 rem
Tak samo ale bez wazenia lusek ,luski jednej firmy (LC-Lake City) ,ale zbierane na strzelnicy.

30-06
Tak jak .223 ,ale mam jedna matryce co robi bump i body za jednym przebiegiem.
Luski Remingtona ,ale niektore z przeformatowana szyjka z 270Win ,Mierzylem pojemnosc - ta sama co 30-06 ,wiec luski z tej samej lini produkcyjnej ,tylko szyjki fabrycznie byly inne.

Szyjki formatuje matrycami Lee collet we wszystkich trzech kalibrach.

Na razie totalny brak czasu na elaboracje 7.62x54R ,ze o broni krotkiej juz nie wspomne :-D

slaw29
Stary bywalec
Posty: 790
Rejestracja: wt 29.lis.2016 - 21:45
Moja broń: brak
Kontakt:

Re: 2017 Long Range Day Championship Factoryville Gun Club

Post autor: slaw29 » sob 02.wrz.2017 - 11:21

Panowie podoba mi się wasz tok rozumowania i ambicje. Podobnie staram się myśleć o swojej pracy jak wy o strzelaniu. Niestety nie mam predyspozycji
strzeleckich takich jak wy i takiej cierpliwości do hobby . Ale lubię was poczytać - W dzisiejszych czasach bylejakości ..... taka cierpliwość i dokładność to rzadka cecha .
Matlak wiedziałem że jesteś dobry ale żeby aż 2 złota ? Powiedz w tym wojsku nie wybierasz się czasem do snajperów ? Podobno MON złożyło zamówienie na zajebiste karabiny snajperskie .... do cholery czy nie masz ochoty mieć takiego na wyposażeniu ?
choc zdaje sobie sprawe ze moja bron nie dorownuje customom innych zawodnikow.
Ja tam wierzę w Ciebie i może nie będzie pudła ale będzie PROGRES ..... a progres najważniejszy. Ze 2 - 3 tata i będzie czołówka na te 1000 . Czego naprawdę życzę :piwo:

mkowalczuk
Stary bywalec
Posty: 2305
Rejestracja: czw 12.paź.2006 - 09:23
Moja broń:

Re: 2017 Long Range Day Championship Factoryville Gun Club

Post autor: mkowalczuk » sob 02.wrz.2017 - 12:11

Matlak - wpadnij choćby po to by zobaczyć. Takie zawody to wręcz zjawisko socjologiczne. Warto też zobaczyć te kilka dużych baniek w sprzęcie jaki się na strzelnicy pojawi ;-)
Będziemy strzelać na strzelnicy w Studnicy. Piątek treningi. Sobota i niedziela strzelania oceniane. Z tym, że w niedzielę to raczej tylko 1000+

Awatar użytkownika
Matlak
VIP
Posty: 1065
Rejestracja: sob 28.lip.2012 - 14:04
Lokalizacja: Pojezierze Drawskie
Moja broń: brak

Re: 2017 Long Range Day Championship Factoryville Gun Club

Post autor: Matlak » sob 02.wrz.2017 - 13:49

Ćwiczenia rezerwy mam od 6 wrześnie i do początku października będę ubezwłasnowolniony, także na 99% nie uda mi się opuścić obozowiska.
slaw29 pisze:
sob 02.wrz.2017 - 11:21
Matlak wiedziałem że jesteś dobry ale żeby aż 2 złota ? Powiedz w tym wojsku nie wybierasz się czasem do snajperów ? Podobno MON złożyło zamówienie na zajebiste karabiny snajperskie .... do cholery czy nie masz ochoty mieć takiego na wyposażeniu?
Służyłem w piechocie zmechanizowanej przez 3 lata, miałem oiągnięcia sportowe, opiniowany bytem wysoko, często wyróżniany. Przez 2 lata starałem się przenieść do sekcji strzelców wyborowych ale jak się okazało, przeniesienie w ramach jednego batalionu, z budynku do budynku było niemożliwe. Bo się nie chciało komuś albo mnie ktoś nie lubił. Także przez te dwa lata mnie oszukiwali że się nie da a jak się zwalniał etat w sekcji to brali jakiegoś kierowcę stara po znajomości. Przypominali sobie o mnie przed zawodami bo wiedzieli że będą wyniki i chwała dla brygady. A ja że lubiłem strzelać to strzelałem. Miałem co roku dwumiesięczne zgrupowania strzeleckie, sporo mi to dało ale i tak do wszystkiego doszedłem sam, w sensie sam się nauczyłem, oni tylko sponsorowali amunicję do kałacha i obiekt. Szacunkowo przez te 3 lata wystrzeliłem około albo i ponad 10 tyś pestek. Na 100m zrobiłem już wszystko co się dało z kałacha. No może nie wszystko bo rekord strzeliłem tylko 99/100.
Wielokrotnie starałem się o wojskową odznakę strzelecką. Nie dopuszczano mnie do egzaminu. na którym trzeba było strzelić 75/100. Jak się w końcu udało dostać na kwalifikację na odznakę to strzeliłem to 99/100 a odznaki i tak nie dostałem. Strzelały wtedy też sanitariuszki i inne kapralki. Pomagałem im na stanowisku, jak mają leżeć, jak trzymać broń, jak oddawać strzał jak celować... Musiały kilka razy powtarzać to strzelanie żeby wydusić 75pkt co było niezgodne z regulaminem bo podejście miało się tylko jedno. Wręczenie odbyło się na uroczystym apelu na którym dowiedzieliśmy się z ust pułkownika że my faceci to nic nie umiemy w ogóle się nie staramy, kiepsko strzelamy, nic nam się nie chce a kobniety o proszę tylko spojrzeć wszystkie strzeliły na odznakę. Ja odznaki nie dostałem bo rzekomo komisja była w niepełnym składzie, tyle że na tym samym strzelaniu ich komisja była w składzie pełnym a moja to już nie. A żeby trenować strzelanie z optyką na więcej niż 100m sam musiałem sobie kupić karabin.
Także po ostatnich zawodach stwierdziłem że dość tego. Złożyłem wypowiedzenie. Dowódca batalionu podpisał, trafiło do podpisu do generała. Wszyscy podpisali nikt nie miał obiekcji. Jakiś tam szeregowy matlak się zwalnia to CHWD temu szeregowemu. Siedziałem sobie już w domu na zaległym urlopie aż tu nagle dzwoni telefon z batalionu że dodówdztwo dywizji, szef sportu się o mnie pyta dlaczego mnie nie ma na zgrupowaniu do mistrzostw wojska polskiego?!?!?! No i gacie pełne bo jak zaczęli mnie szukać to zauważyli że dwa tygodnie temu złożyłem wypowiedzenie skutecznie przez nich podpisane a oni mnie zwolnili bez zadnego ale. No i się zaczęły obietnice że to jeszcze można cofnąć że pułkownik pójdzie do generała, że dostanę przeniesienie do wyborowych, BA! Nawet awans na starszego szeregowego! Powiedziałem w ładniejszych nieco słowach że mogą mnie w dupę pocałować. Zwolniłem się ze skróconym okresem wypowiedzenia. Wyjechałem do Szwajcarii. Dwa lata później wróciłem do Polski. Stwierdziłem że to jeszcze nie jest moje ostatnie słowo i że nie może tak być żebym "karierę" zakończył jako ostatni szeregowy. Złożyłem jako cywil były żołnierz zawodowy, wniosek o skierowanie na szkołę podoficerską. W marcu tego roku rozpocząłem kurs jako szeregowy. W maju zostałem kapralem rezerwy. Awansowałem od razu o dwa stopnie. Przez całą chwalebną służbę zawodową raz tylko zostałem wytypowany do awansu, ale od razu odrzucili wniosek dowódcy. Aktualnie jestem po badaniach lekarskich do objęcia stanowiska w siłach powietrznych. Czekam na orzeczenie. Jeżeli się nie uda to wrócę do piechoty zmechanizowanej jako kapral, zapewne dowódca drużyny... Możliwe że trafię do sekcji strzelców wyborowych jako dowódca sekcji ale to znowu tylko marzenia.
Wracając do pytania, tak chciałbym mieć na wyposażeniu ;)

slaw29
Stary bywalec
Posty: 790
Rejestracja: wt 29.lis.2016 - 21:45
Moja broń: brak
Kontakt:

Re: 2017 Long Range Day Championship Factoryville Gun Club

Post autor: slaw29 » sob 02.wrz.2017 - 17:25

Pięknie i fajnie opowiedziane. Kurde a jakby zrobić tak żeby się Macierewicz o Twojej Pasji do strzelań dalekodystansowych dowiedział .
Z tego co słyszałem to Macierewicz wbrew pozorom czasami interesuje się prostymi sprawami wojskowymi . U nas w Andrychowie jak przyjechał i się dowiedział że zakład który produkował materiały do wojska już upadł i teraz te materiały robią chinczyki to chciał wypierdolić od razu całe kierownictwo ze stołków a wkurwiony był na maxa .

Awatar użytkownika
donkihot
Bywalec
Posty: 238
Rejestracja: wt 29.sie.2017 - 11:48
Lokalizacja: LASY PODWARSZAWSKIE
Moja broń: Walther GSP .32 S&W, CZ 557 Varmint, CZ 75 TS S&W

Re: 2017 Long Range Day Championship Factoryville Gun Club

Post autor: donkihot » ndz 03.wrz.2017 - 07:24

Matlak, przeczytałem twoją opowieść i aż się wierzyć nie chce, ktoś cię bardzo nie lubił. Ja miałem podobne doświadczenia w moim byłym klubie LOK POCISK WOŁOMIN, chcieli żebym jeździł na zawody, trenował dzieciaki i angażował się w rozwój klubu. Jak przyszły nowe karabiny (dużo lepsze niż mój) zostały rozdysponowane osobom które ja wcześniej trenowałem a dla mnie nie starczyło. Okazało się że kierownik strzelnicy (członek zarządu) jakoś mnie nie lubi, a przecież to za jego namową i prośbami pracowałem charytatywnie na rzecz kubu. Tak jak ty powiedziałem mu żeby mnie w dupę pocałował i wypisałem się z tego bałaganu (po trzech latach)
Wracając do twojej sprawy, wstrzymaj się aż dostaniesz przydział i uderzaj do Macierewicza, faktycznie jest duża szansa żebyś został zauważony i doceniony.
Trzymam kciuki i życzę dalszych sukcesów.

Awatar użytkownika
Matlak
VIP
Posty: 1065
Rejestracja: sob 28.lip.2012 - 14:04
Lokalizacja: Pojezierze Drawskie
Moja broń: brak

Re: 2017 Long Range Day Championship Factoryville Gun Club

Post autor: Matlak » ndz 03.wrz.2017 - 10:34

Jeszcze bym coś dopowiedział ale nie będę śmiecił Waldkowi w temacie :) Generalnie to czekam na decyzję komisji lekarskiej czy jestem (Z)dolny do zawodowej służby wojskowej czy (N)iezdolny. Po odwiedzeniu 11 gabinetów lekarskich i przestaniu przez 3 dni robocze, 24 godzin w kolejkach... Jeżeli Z, to czeka mnie kolejna komisja w Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej w Warszawie. I od jej orzeczenia zależy czy trafię do Sił Powietrznych czy wrócę do Wojsk Lądowych. Tak czy inaczej dzięki zmianom Antoniego udało mi się awansować co poza mną spotkało tylko dwóch kolegów z poboru, a powołano nas do brygady około 100 osób w 2011roku.

slaw29
Stary bywalec
Posty: 790
Rejestracja: wt 29.lis.2016 - 21:45
Moja broń: brak
Kontakt:

Re: 2017 Long Range Day Championship Factoryville Gun Club

Post autor: slaw29 » ndz 03.wrz.2017 - 13:35

Matlak mi się wydaje że chrzanić lotnictwo . Jesteś urodzonym strzelcem to strzelaj. Rób to co ci sprawia radość . Ilu strzelców Matlaków może być w MON-ie tak zdolnych jak TY |?
Bready chyba się nie obrazi . Moim zdaniem to on jest tutaj Gwiazdą dyktującą trendy LONG RANGE . Cała reszta to tło . A opowieść bez tła to trochę lipa .

Awatar użytkownika
Bready
Stary bywalec
Posty: 1261
Rejestracja: czw 23.lut.2012 - 02:03
Lokalizacja: Dupont, PA, USA
Moja broń: Jakies 23 sztuki ,rozne.

Re: 2017 Long Range Day Championship Factoryville Gun Club

Post autor: Bready » ndz 03.wrz.2017 - 15:39

Oj tam zaraz gwiazda ,pierwszy karabin kupilem dopiero w 2011 roku i byl to Mosin z 1933 :-D
Na dzien dzisiejszy karabinow centralnego zaplonu mam 7 (w tym 4 Mosiny).
Nie licze dwoch etatowych kalachow w latach 1983-85 ,z drugiego z nich bylem na drugiej pozycji w pulku ,96 punktow na 200m do tarczy 23p 75 x 75 cm ,ale na zawody do Warszawy pojechal kto inny. Mialem 26 lat przerwy w strzelaniu ,nawet wiatrowki nie mialem :-)

Awatar użytkownika
Matlak
VIP
Posty: 1065
Rejestracja: sob 28.lip.2012 - 14:04
Lokalizacja: Pojezierze Drawskie
Moja broń: brak

Re: 2017 Long Range Day Championship Factoryville Gun Club

Post autor: Matlak » ndz 03.wrz.2017 - 19:05

slaw29 pisze:
ndz 03.wrz.2017 - 13:35
Matlak mi się wydaje że chrzanić lotnictwo . Jesteś urodzonym strzelcem to strzelaj. Rób to co ci sprawia radość . Ilu strzelców Matlaków może być w MON-ie tak zdolnych jak TY |?
Na piechocie się jest tak długo, jak długo się zdaje WF na więcej niż ocena 3. Ocena 3 z WF to 3 z opiniowania co jest równoznaczne z utratą pracy. Bardzo łatwo o kontuzję. Jedna kontuzja i koniec, mop się zużył to do śmietnika bo już nie myje podłogi. A w siłach powietrznych to w siłach powietrznych. Trzeba myśleć o przyszłości. Mam 32 lata, nie biegam już tak jak 12 lat temu. Do emerytury zostało mi 11 lat. Jeżeli dobrze będę zarabiał to mogę strzelać z czego chcę i prawie gdzie chcę, także stawiam na SP...

ODPOWIEDZ