Sposób na gąskę ołowiu

podstawowe informacje
Awatar użytkownika
Heimdallr
Bywalec
Posty: 126
Rejestracja: pt 18.mar.2016 - 21:58
Lokalizacja: Zagłębie
Moja broń:

Sposób na gąskę ołowiu

Post autor: Heimdallr » czw 23.lis.2017 - 23:01

Pany! Jak radzicie sobie z gąską ołowiu.

Tak siedzę na balkonie i zastanawiam się jak zmieścić całą gąskę do tak małego piecyka ;)

Jak ją dzielicie na mniejsze części?
Chciałem sprawdzić czy można przeciąć piłką. Nigdy nie męczyłem się bardziej niż przy obcinaniu plastra ołowiu z gąski ;)
Siekierą? Można coś tam odciąć na jeden cykl ale co robić jak mamy z 200kg ołowiu, który trzeba przygotować do przetopienia?

W garnku przy ognisku a później do małych foremek. Wydaje się logiczne. :pomysl:

Macie jakieś inne sposoby?

Wycior
Stary bywalec
Posty: 964
Rejestracja: pt 14.kwie.2017 - 14:45
Lokalizacja: Okolice Katowic
Moja broń: CP i ostry jęzor

Re: Sposób na gąskę ołowiu

Post autor: Wycior » czw 23.lis.2017 - 23:05

Dobrze naostrzony przecinak ślusarski i kilogramowy młotek. Zwykłą 38 kg gąskę przecinam w poprzek w 2 minuty a Supermanem nie jestem.

Awatar użytkownika
zbiho
Bywalec
Posty: 180
Rejestracja: pt 04.sie.2017 - 08:23
Lokalizacja: Bochnia
Moja broń: .31"

Re: Sposób na gąskę ołowiu

Post autor: zbiho » czw 23.lis.2017 - 23:10

Ja przecinam takie" kawałki" piłą taśmową.

Wycior
Stary bywalec
Posty: 964
Rejestracja: pt 14.kwie.2017 - 14:45
Lokalizacja: Okolice Katowic
Moja broń: CP i ostry jęzor

Re: Sposób na gąskę ołowiu

Post autor: Wycior » czw 23.lis.2017 - 23:18

zbiho pisze:
czw 23.lis.2017 - 23:10
Ja przecinam takie" kawałki" piłą taśmową.
A ile drobnych ołowianych "trocin" rozpylasz przy tym po okolicy? Myślę że to warto by rozważyć. Gdyby nie szkodliwość ołowiu to można by przecież użyć kątówki. Siekiera ani przecinak opiłków nie dają. Najlepszym rozwiązaniem byłyby chyba nożyce hydrauliczne ale to drogi interes.

Awatar użytkownika
Heimdallr
Bywalec
Posty: 126
Rejestracja: pt 18.mar.2016 - 21:58
Lokalizacja: Zagłębie
Moja broń:

Re: Sposób na gąskę ołowiu

Post autor: Heimdallr » czw 23.lis.2017 - 23:37

Sposób się zawsze znajdzie.

Ten z przecinakiem wydaje się bardzo skuteczny. Już namierzyłem odpowiedni.

Najgorszą opcją jest, że mieszkam w bloku i nie mam własnego warsztatu gdzie mogę tłuc się do woli ;)

Wycior
Stary bywalec
Posty: 964
Rejestracja: pt 14.kwie.2017 - 14:45
Lokalizacja: Okolice Katowic
Moja broń: CP i ostry jęzor

Re: Sposób na gąskę ołowiu

Post autor: Wycior » czw 23.lis.2017 - 23:53

Normalny przecinak ma szlif do stali - zrób sobie ostrzejszy. Jak przetniesz gąskę do połowy albo trochę dalej to możesz próbować ją przełamać, ale do tego potrzebny jest ciężki młot albo siekiera (obuchem!).

compass200
Posty: 15
Rejestracja: czw 08.gru.2016 - 17:19
Moja broń:

Re: Sposób na gąskę ołowiu

Post autor: compass200 » czw 23.lis.2017 - 23:55

:) kupujesz siekierę, kupujesz młot,przynajmniej 5kg.
jedziesz do lasu,lub do babci na wieś.
dzielisz na potrzebne kawałki.
narzędzia do piwnicy do następnego razu......
sprawdzone. :D

Willie357
Bywalec
Posty: 114
Rejestracja: wt 26.gru.2006 - 21:54
Lokalizacja: Siemianowice Slaskie
Moja broń:

Re: Sposób na gąskę ołowiu

Post autor: Willie357 » pt 24.lis.2017 - 02:10

Kupujesz flaszkę .Jedziesz na złomnicę,gdzie mają gilotynę.Wręczasz flaszkę typowi ze złomnicy.Instruujesz jak ma pociąć .On tnie, ty zabierasz małe kawałki

.44
Bywalec
Posty: 381
Rejestracja: ndz 06.maja.2012 - 13:01
Lokalizacja: Piła
Moja broń:

Re: Sposób na gąskę ołowiu

Post autor: .44 » pt 24.lis.2017 - 08:58

Wycior pisze:
czw 23.lis.2017 - 23:18
zbiho pisze:
czw 23.lis.2017 - 23:10
Ja przecinam takie" kawałki" piłą taśmową.
A ile drobnych ołowianych "trocin" rozpylasz przy tym po okolicy? Myślę że to warto by rozważyć. Gdyby nie szkodliwość ołowiu to można by przecież użyć kątówki. Siekiera ani przecinak opiłków nie dają. Najlepszym rozwiązaniem byłyby chyba nożyce hydrauliczne ale to drogi interes.
Nic się nie rozpyla, piła taśmowa to dobry pomysł. W przeciwieństwie do kątówki,gdzie prędkość obwodowa tarczy to z reguły ok. 80m/s, taśma ma poniżej 1m/s i do tego jest to brzeszczot a nie ściernica i przy cięciu nic nie "lata". Wióry spadają sobie spokojnie do korytka i można je wrzucić później do kociołka.

Wycior
Stary bywalec
Posty: 964
Rejestracja: pt 14.kwie.2017 - 14:45
Lokalizacja: Okolice Katowic
Moja broń: CP i ostry jęzor

Re: Sposób na gąskę ołowiu

Post autor: Wycior » pt 24.lis.2017 - 10:43

.44 pisze:
pt 24.lis.2017 - 08:58
piła taśmowa to dobry pomysł.
Racja! Pomyliło mi się z piłą łańcuchową. Miałem w pamięci faceta, który tnąc drewno do kominka zasyfił mi trocinami cały plac.

Derek
VIP
Posty: 384
Rejestracja: pt 13.maja.2016 - 22:03
Lokalizacja: www.celpal.org
Moja broń: brak

Re: Sposób na gąskę ołowiu

Post autor: Derek » pt 24.lis.2017 - 18:38

Panowie to dawno już jest rozwiązane :P Żadne tam piły, młotki i przecinaki.
Kupujesz elektryczny młotek udarowy plus dłuto do niego szersze niż co jest w zestawie i cała gąska jest pocieta na 3kg części w ciagu 30 minut bez nadmiernego wysiłku. Wystarczy trochę sprytu :)
Ktoś powie droga impreza ale młotki udarowe to większe wiertarki i kosztuja circa 250 zeta. Jedna inwestycja i nikogo nie bolą plecy a gąsek przerabia się średnio 2-3 w roku minimum.

rusznik
VIP
Posty: 593
Rejestracja: śr 11.paź.2006 - 18:28
Lokalizacja: Cieszyn
Moja broń:

Re: Sposób na gąskę ołowiu

Post autor: rusznik » ndz 26.lis.2017 - 10:36

Hmmm tak to sobie czytam i mysle ze koledzy moze i maja racje z tym '' gadzeciarstwem'' ale jak widac braklo tego czegos aby sprawnie i szybko przecinac gąske olowiana zapomoca zwyklej ostrej SIEKIERKI i dosc sporego MLOTKA...to tajemnicze cos to SMAROWANIE gdyz olow ma ze sie tak wyraze spore wlasciwosci hamownicze. Wiec aby przeciac gaske olowiu na porcje trzeba ostrze siekierki posmarowac albo gestym olejem albo mydlem w plynie...uwiezcie mi lub nie [niezalezy 8) ] ze odciecie jednego kawalka olowiu z gaski zajmuje mi moze max. jedna minute w tym jest okolo 5 uderzeń mlotka w obuch siekierki... :D
Tak merytorycznie dodam ze sposob kolegi Willego jest najbardziej ekonomiczny i bezproblemowy z wiekszosci zaproponowanych systemow przecinania olowiu.

Derek
VIP
Posty: 384
Rejestracja: pt 13.maja.2016 - 22:03
Lokalizacja: www.celpal.org
Moja broń: brak

Re: Sposób na gąskę ołowiu

Post autor: Derek » ndz 26.lis.2017 - 10:45

Ruszniku zapomniałeś o słowach Willego "...jedziesz na złomnicę ..." czyli jak nie masz znajomych to trochę to potrwa a nie każda złomnica ma gilotynę do cięcia. Twój jak i mój system jest samowystarczalny. Tnę sobie gąske kiedy chcę i na takie kawałki jak chcę a kondycję fizyczna wyrabiam w czasie swej produkcji to i siły na machanie młotem nie mam. Kiedyś też tak ciołem i nie było to powolne cięcie chociaż do Twej sprawności mi daleko :P

Wycior
Stary bywalec
Posty: 964
Rejestracja: pt 14.kwie.2017 - 14:45
Lokalizacja: Okolice Katowic
Moja broń: CP i ostry jęzor

Re: Sposób na gąskę ołowiu

Post autor: Wycior » ndz 26.lis.2017 - 12:16

Willie357 ma łatwo, bo mieszka w mieście będącym zagłębiem recyclingu (jest tu przynajmniej 10 złomiarni). Twój młot udarowy, Derek, to super pomysł, ale widzę to jak celownik laserowy w muszkiecie. Siekiera, młot i majzel jakoś mi bardziej pasują charakterem. Ze smarowaniem przy cięciu gąski Rusznik ma świętą rację. Sam też smaruję przecinak, z tym że stosuję emulgol.

Ryba
Posty: 44
Rejestracja: ndz 05.lut.2017 - 18:15
Moja broń:

Re: Sposób na gąskę ołowiu

Post autor: Ryba » ndz 21.sty.2018 - 16:57

Kupujesz palnik na propan-butan i po prostu... topisz ołów nad formą, w której chcesz go mieć :)

ODPOWIEDZ