Smary do broni CP - do zasmarowania komór, na flejtuch i do pocisków

podstawowe informacje
Awatar użytkownika
RedGuy
Stary bywalec
Posty: 500
Rejestracja: pn 14.sie.2017 - 21:40
Lokalizacja: Kamieńsk
Moja broń:

Re: Smary do broni CP - do zasmarowania komór, na flejtuch i do pocisków

Post autor: RedGuy » ndz 08.paź.2017 - 20:09

Kumpel do zasmarowywania komór w remingtonie używa wazeliny kosmetycznej. Droga nie jest, a i dostać łatwo.

Wycior
VIP
Posty: 1132
Rejestracja: pt 14.kwie.2017 - 14:45
Lokalizacja: Okolice Katowic
Moja broń: CP i ostry jęzor

Re: Smary do broni CP - do zasmarowania komór, na flejtuch i do pocisków

Post autor: Wycior » ndz 08.paź.2017 - 21:33

Do flejtuchów w karabinie sprawdził się u mnie Emulgol (chłodziwo do tokarek, wiertarek itp.) z wodą w proporcji 3:4. Najlepiej funkcjonuje mi z flejtuchami z andrychowskiego inletu, ponieważ są gęsto tkane i bardzo chłonne. W efekcie nieco pęcznieją i świetnie uszczelniają kulę. Flejtuch nie może być mokry, trzeba go dobrze odsączyć tak aby był tylko lekko wilgotny. Podstawowe zalety: łatwość i powtarzalność przyrządzenia powtarzalnego "smaru" oraz jego niezależność od temperatury a także dobre zmiękczanie nagaru. Wada: bardzo śliski - trudniej wycentrować kulę na flejtuchu (najlepiej użyć do tego gumowego młoteczka). Na proch dobrze dać przybitkę w formie odrobiny kaszki, która oprócz odseparowania ładunku od wilgotnego flejtucha będzie wspomagać czyszczenie przewodu lufy przy strzale. Używając takiej kombinacji mam lufę ustabilizowaną po 3-4 strzałach i potem już nie obserwuję zmian oporu ładowania. Mogę strzelać dopóki komora nie zapcha się nagarem.

Henk
Posty: 21
Rejestracja: wt 14.lis.2017 - 07:38
Lokalizacja: Ślesin
Moja broń:

Re: Smary do broni CP - do zasmarowania komór, na flejtuch i do pocisków

Post autor: Henk » czw 07.gru.2017 - 20:14

Próbowaliście mieszać stearynę z wkładów do zniczy mieszać z olejem? Mieszają się, czy układają warstwami?

studniarz
Posty: 20
Rejestracja: pn 02.paź.2017 - 00:11
Lokalizacja: okolice Mińsk Maz.
Moja broń:

Re: Smary do broni CP - do zasmarowania komór, na flejtuch i do pocisków

Post autor: studniarz » czw 07.gru.2017 - 23:29

HENK...Normalka...ja w proporcjach objętościowych używam tak: stearyna 12cz do 15cz(zima-lato), olej rzepak 5cz, płyn do mycia naczyń np.LUDWIK 2cz, preparat MILITEC 1cz. Dodaję tak na oko olej kamforowy który powoduje że nie jełczeją tłuszcze. Proporcje orientacyjne gdyż stearyna też ma różne twardości, a i olej jest naturalną mieszaniną. Nie smoli, pięknie smaruje, świetnie się zmywają osady, całkiem znośnie pachnie i nie koroduje!!!
W Sharpsie 54 spisuje się świetnie, w Remingtonie śmiało wyplujesz kilkadziesiąt sztuk bez czyszczenia i bez ołowiu w lufie. Najwięcej 90 sztuk po kolei wystrzelił remik tylko wiadomo, żeby podczas strzelania co np. 5 bębnów troszkę wysunąć ośkę tak z 2cm i po płaskim na ośce wpuścić ze dwie krople oleju bez jej całkowitego wysunięcia, i dalej się bawić.... i do przodu :ok: :ok: :ok:

rusznik
VIP
Posty: 589
Rejestracja: śr 11.paź.2006 - 18:28
Lokalizacja: Cieszyn
Moja broń:

Re: Smary do broni CP - do zasmarowania komór, na flejtuch i do pocisków

Post autor: rusznik » pt 08.gru.2017 - 16:20

Tak ogolnie to moge sie z kolegami tu podzielic kilkoma mymi ''tajemnicami'' jesli idzie o smary a raczej o ich komponenty...

Po pierwsze w roznych Hamerykanskich i krajowych [raczej kiepskich] formulach dla smaru cp powtarza sie OLEJ z oliwek jak skladnik...koledzy apsolutnie ten olej NIE NADAJE sie do smarow ZWLASZCZA ten tloczony na zimno to juz wogole porazka zreszta jak wiekszosc olejow roslinnych tloczonych na zimno jest ''zanieczyszczona'' roznymi dodatkami innymi niz olej oraz ma inna strukture wiazań czasteczek oleju. Poza tym najwazniejszą ujemna cechą deklasujaca olej z oliwek jest jego cecha fizycza olej ten bardzo latwo=szybko zmienia stan skupienia przy temperaturach ponizej 10 stopni Celcjusza!!!

Jesli idzie o oleje roslinne to najlepsze w kolejnosci:
-olej rycynowy
-olej arachidowy
-olej jojoba jako zamiennik olbrotu [choć jedno i drugie to zasadniczo płynny wosk!]
-oleje roslinne RAFINOWANE

Co to dluszczow roslinnych STALYCH czesto mylnie zwanych olejami to najlepsze sa w kolejnosci :

-olej palmowy rafinowany
-olej kokosowy , stosowac raczej nalezy go w smarach przy nieco nizszych temperaturach otoczenia - ponizej 23 stopini C.

Natomiast co do tluszczow zwierzecych zwanymi czesto łojami najlepsze sa:

-łój owczy
-łój wolowy
-tluszcz wieprzowy zwany smalcem bez soli ! - ten rodzaj tluszczu raczej nadaje sie do smarowidel na latki lub nieco chlodniejsza pore roku do smarowidel dla pociskow.

Natomiast co do wosku pszczelego to tu prosze zwrocić uwage aby stosowac do smarowidel tylko ŻÓŁTY wosk pszczeli...

Z woskow roslinnych stalych najlepszy jest - wosk bayberry nastepnie wosk Japoński

Natomiast co do woskow mineralnych i podobnych substancji ropopochodnych to tu raczej stearyny [choc stearyne wytwarza sie z tluszczow zwierzecych] bym niepolecal a zamiast niej polecam PARAFINE stalą , dobrym zamiennikiem łoju jest wazelina zwlaszcza w smarach zimowych lecz tu tez musi byc odpowiedniej jakosci i rodzaju [tu niebede zdradzal]
zamiast twardej parafiny czy wosku pszczelego mozna stosowac ozokeryt czyli naturalny wosk skalny...

Henk
Posty: 21
Rejestracja: wt 14.lis.2017 - 07:38
Lokalizacja: Ślesin
Moja broń:

Re: Smary do broni CP - do zasmarowania komór, na flejtuch i do pocisków

Post autor: Henk » pt 08.gru.2017 - 18:37

Czyli parafina (znalazłem na allegro 5 kg za 35 zł) zmieszana z olejem kujawskim będzie dobrą mieszanką?

studniarz
Posty: 20
Rejestracja: pn 02.paź.2017 - 00:11
Lokalizacja: okolice Mińsk Maz.
Moja broń:

Re: Smary do broni CP - do zasmarowania komór, na flejtuch i do pocisków

Post autor: studniarz » pt 08.gru.2017 - 22:19

Henk weż pod uwagę informacje podane przez kolegę RUSZNIKA gdyż to jest człowiek obeznany w temacie CP i praktyk, a nie "teoretyk gawędziarz" jakich wielu tutaj na forum. W/g mnie twoja propozycja to takie HARD ECONOMY .... i też będzie smarować. Ja ze swoim doświadczeniem nie umywam się wiedzą i praktyką do kolegi RUSZNIKA i podałem tobie taką własną aczkolwiek już leciwą wydumkę do smarowania. Pozdrawiam wszystkich pachnących CP :ok:
EDIT: oczywiście nie stearyny używam tylko parafiny granulowanej ..... chyba takiej jak do zniczy

Staszek L
Posty: 68
Rejestracja: czw 23.lut.2017 - 18:08
Lokalizacja: Łowicz
Moja broń: Niezawodna

Re: Smary do broni CP - do zasmarowania komór, na flejtuch i do pocisków

Post autor: Staszek L » czw 21.gru.2017 - 22:44

Smar który sprawdził się w Gibbsie a nawet w karabinie Volunteer dawał bardzo ładne skupienie w temperaturze 15-40℃ .
To smar: Lymana BLACK POWDER GOLD

Staszek L
Posty: 68
Rejestracja: czw 23.lut.2017 - 18:08
Lokalizacja: Łowicz
Moja broń: Niezawodna

Re: Smary do broni CP - do zasmarowania komór, na flejtuch i do pocisków

Post autor: Staszek L » czw 21.gru.2017 - 22:49

Zdjęcie tego smaru.
1513892928987112584314.jpg

Agent 07
Posty: 9
Rejestracja: pn 16.paź.2017 - 22:44
Moja broń:

Re: Smary do broni CP - do zasmarowania komór, na flejtuch i do pocisków

Post autor: Agent 07 » pt 22.gru.2017 - 18:30

Czy w RP jest on do kupienia ??

Staszek L
Posty: 68
Rejestracja: czw 23.lut.2017 - 18:08
Lokalizacja: Łowicz
Moja broń: Niezawodna

Re: Smary do broni CP - do zasmarowania komór, na flejtuch i do pocisków

Post autor: Staszek L » pt 22.gru.2017 - 18:56

Możesz kupić w Parabellum - Sklep z bronią Sulejówek pod Warszawą.
Można kupić tam różne kokile np: Lymana, Lee.

Agent 07
Posty: 9
Rejestracja: pn 16.paź.2017 - 22:44
Moja broń:

Re: Smary do broni CP - do zasmarowania komór, na flejtuch i do pocisków

Post autor: Agent 07 » sob 23.gru.2017 - 01:01

Wychodz drogo to opakowanie ma tylko 35 gram .......warto ? Są jakieś inne alternatywy w dobrym stosunku cena / jakość , szykam czegoś do pocisków minie .

rusznik
VIP
Posty: 589
Rejestracja: śr 11.paź.2006 - 18:28
Lokalizacja: Cieszyn
Moja broń:

Re: Smary do broni CP - do zasmarowania komór, na flejtuch i do pocisków

Post autor: rusznik » sob 23.gru.2017 - 21:30

Smar firmowy Lyman BP Gold to bardzo ''prostackie'' smarowidlo skladajace sie zasadniczo z wosku , oleju i mydla...smarowidlo to przeznaczone jest raczej do amunicji scalonej cp oraz broni odprzodowej WYSOKOENERGETYCZNEJ z jakiej strzela kolega Staszek , czyli do pociskow typu Minie kompletnie to smarowidlo sie nienadaje poza tym w USA ten ''styft'' kosztuje okolo 5$ u Nas cena 100% drozsza... :lol:
Dobry firmowy wielozadaniowy smar do pociskow cp to ''rodzina smarow'' typu Bore Lube 1000 tak z firmy TC jak i Ox-Yoke oraz smarowidla niemieckie zwane chyba Blue Lube...no jednak i tu tanio raczej niejest.

Agent 07
Posty: 9
Rejestracja: pn 16.paź.2017 - 22:44
Moja broń:

Re: Smary do broni CP - do zasmarowania komór, na flejtuch i do pocisków

Post autor: Agent 07 » wt 26.gru.2017 - 22:07

Witam

A nasze smary krajowe np Lighting ( sprzdawcy zachwalają ze super )??

slaw29
Stary bywalec
Posty: 849
Rejestracja: wt 29.lis.2016 - 21:45
Moja broń: brak
Kontakt:

Re: Smary do broni CP - do zasmarowania komór, na flejtuch i do pocisków

Post autor: slaw29 » wt 26.gru.2017 - 22:43

Smary Lighting - to całkiem dobre smary dla początkujących (byle z bębna nie spływały) przy pierwszym strzale . Nabierasz patyczkiem do lodów i zasmarowywujesz . Czym gęstszy tym lepszy byle dało się zasmarować bęben .
Watek ten jest jednak dla smakoszy smarowych - to dyskusja czy żabie udko lepsze z białym czy czerwonym winem ;-)

Ale jak chcesz być smakoszem to kup sobie smar u Rusznika albo u kogoś kto dłużej narabia ze smarami . Pociski powinny mieć bardziej wysublimowany smar .

ODPOWIEDZ