Czeski Vesuvit czyli czarne chmury nad Zlotym Stokiem

slaw29
Stary bywalec
Posty: 822
Rejestracja: wt 29.lis.2016 - 21:45
Moja broń:

Re: Czeski Vesuvit czyli czarne chmury nad Zlotym Stokiem

Post autor: slaw29 » sob 18.lis.2017 - 19:24

Ponadto panowie ZS to taki następny krok po Czechu a przed Szwajcarem . Wszak wszyscy chyba lubimy dobierać , ważyć , analizować i mieć poczucie że może teraz skupienie będzie lepsze . Granulacja ZS jest piękna . Jedyne czego bym sobie życzył to to żebym mógł cały komplecik ich buteleczek zakupić bez zbędnej biurokracji . Komplecik buteleczek na dobór i elaborację . Bo lubię mieć komplecik i komplecikiem się cieszyć jak dziecko . Komplecikiem różnokolorowych nalepek i tym że nie muszę sitkiem siać .
Jak jeszcze jako hobbysta zużywam kilo rocznie czy dwa kilo to w dupie mam czy on kosztuje 100 czy 180 zł . Dla mnie to nie ma znaczenia . Dla producenta ma olbrzymie znaczenie i dla jego rady nadzorczej . Więc wydaje mi się że jako Polscy Strzelcy CP i Pasjonaci dymu miejmy w dupie te 80 zł
i cieszmy się że w PL się produkuje proch i kupując nie dopuśćmy do tego by zaprzestano jego produkcji :-D Bo drugi raz jej już nie uruchomią .

Wycior
Stary bywalec
Posty: 1012
Rejestracja: pt 14.kwie.2017 - 14:45
Lokalizacja: Okolice Katowic
Moja broń: CP i ostry jęzor

Re: Czeski Vesuvit czyli czarne chmury nad Zlotym Stokiem

Post autor: Wycior » sob 18.lis.2017 - 19:37

slaw29 pisze:
sob 18.lis.2017 - 19:02
Żeby zrozumieć jak działa firma trzeba przez choć jakiś czas mieć swoją .
Miałem firmę jeszcze za PRL, dlatego na hasła o stałym dopłacaniu do interesu patrzę nieufnie. Nie twierdzę, że cena ZS nie jest uzasadniona ekonomicznie, aczkolwiek przypuszczam że głównym elementem kosztów jest amortyzacja (bo przecież nie surowce). Dla rekreacyjnego strzelca ZS jest jednak nie tylko droższy od zupełnie wystarczającego mu Vesuvitu (to pół biedy), ale przede wszystkim trudniej dostępny (EKB). Więc jak ma popierać te polską produkcję?
slaw29 pisze:
sob 18.lis.2017 - 19:24
Jedyne czego bym sobie życzył to to żebym mógł cały komplecik ich buteleczek zakupić bez zbędnej biurokracji
Święte słowa! Podpisuję się oburącz. A może na razie mogliby go eksportować do Czech, np. do Wojoczka, aby normalny polski strzelec CP mógł go sobie nabyć bez EKB?
Ostatnio zmieniony sob 18.lis.2017 - 19:59 przez Wycior, łącznie zmieniany 2 razy.

slaw29
Stary bywalec
Posty: 822
Rejestracja: wt 29.lis.2016 - 21:45
Moja broń:

Re: Czeski Vesuvit czyli czarne chmury nad Zlotym Stokiem

Post autor: slaw29 » sob 18.lis.2017 - 19:47

Dubel
Ostatnio zmieniony sob 18.lis.2017 - 19:58 przez slaw29, łącznie zmieniany 1 raz.

slaw29
Stary bywalec
Posty: 822
Rejestracja: wt 29.lis.2016 - 21:45
Moja broń:

Re: Czeski Vesuvit czyli czarne chmury nad Zlotym Stokiem

Post autor: slaw29 » sob 18.lis.2017 - 19:57

Miałem firmę jeszcze za PRL, dlatego na hasła o stałym dopłacaniu do interesu patrzę nieufnie.
Kolego Wycior Firma w PRL to można było pierdizeć nic nie robić i kasa była .Produkowało się cokolwiek i to było opłacalne bo wbrew pozorom był mały fiskalizm i obciążenia podatkowe . Sumarycznie 20%dochodu
Teraz całkowity fiskalizm i obciążenia podatkowe to 60 % więc powiedz mi kiedy trzba było mniej się narobić aby UCZCIWIE ZAROBIĆ
Kolega Wycior to mądry człowiek więc popatrzy ze szczególnym uwzględnieniem na tabelkę USA . tak to też mniej więcej wyglądało w PL
https://pl.wikipedia.org/wiki/Dzie%C5%8 ... Podatkowej

Całkowite opodatkowanie pracy było na poziomie 20%
Teraz opodatkowanie tej samej pracy jest na poziomie 60% więc statystycznie jest dużo gorzej zarobić pieniądze .
Aktualnie najwyższym kosztem są ludzie . Policz sobie żeby gość produkujacy proch strzelniczy dostał do reki 3000 zł to firmę kosztuje to 6000 zł ( podatki , zusy , urlopy , księgowi , i chorobowe) I tutaj jest dupa blada .


Oż w mordę jeża to Kolega Wycior wymyślił inteligentnie . Lepiej jak nasz sejm z parlamentem do kupy . Kolega Wycior na Prezydenta :piwo:

Mamy tutaj Pana Marka może Pan Marek jako strzelec testowy ZS mógłby ten cudowny pomysł podsunąć w ZS . Ja sam reflektuje na komplecik nawet po 200 za butelkę . Ale ma być komlecik . Ładną walizeczkę sobie dorobię sam .
Niedługo zawody, poczekamy, zobaczymy 8) bo huk i odrzut to miara jak z kawału o ruskiim radarze i przekroczeniu prędkości : miało być brum brum a było brrrrumm.
No to prawie jak we Francji
Ciekaw jestem wyników rywalizacji pomiędzy przesianym czechem i nie sianym ZS.

Ciekawe który ze strzelców zachowa zimną krew i opanowanie :-D

Ciekawe czy Rusznik ze swoim nie dyletanctwem pokona Pana Marka . Czy dyletant Pan Marek zwycięży i ręka nie zadrży , czy drżec będzie w czasie zawodów ręka Rusznika :piwo:

Gdzie i kiedy te zawody ? Była by możliwość zobaczenia na własne oczy jak wygląda cały przekrój i granulacja ZS ? Była by możliwość rozmowy po zawodach i porad dla głodnych wiedzy świerzków na tematy sprzętu i strzeleckie bez dopominania się o kasę ?
Ostatnio zmieniony sob 18.lis.2017 - 20:10 przez slaw29, łącznie zmieniany 1 raz.

Marek
VIP
Posty: 427
Rejestracja: śr 11.paź.2006 - 10:45
Lokalizacja: Gliwice
Moja broń:

Re: Czeski Vesuvit czyli czarne chmury nad Zlotym Stokiem

Post autor: Marek » sob 18.lis.2017 - 20:05

Ponadto panowie ZS to taki następny krok po Czechu a przed Szwajcarem
I takie planowo było jego miejsce, szkdoa że malo kto potrafi to zauważyć :brawo: Panie Sławku, lata praktyki robią swoje, widać doświadczenie, tylko nie przed Vesuvitem a raczej Wano bo nawozem się niekt w Europie nie zajmuje prócz naszych lokalesów bez EKB bo nawet Czesi kupują ZS i całe zakupowe wycieczki sobie robią, podobnie jak nasi po Vesuvit.

I nie martwcie się o producenta, proch dla nas to kilka procent ich produkcji, jak mówią bardziej hobby. Q
tak przy okazji naprzyklad moj sztucer jegerski Lorenz M 1854 wogole NIEWSPOLPRACOWAL na polskim prochu marki ZS 
Domyślam się że to jakiś oryginał.
Jakiś popsuty byl?
Za duże wrzery w lufie i nie dało się wypolerować ?
To dziwne bo Niemcy najbardziej sobie chwalą ZS właśnie do orginałów, że w lufach o słabszej jakości gwintu ten miekki nagar się pięknie sprawdza w odróżnieniu od szwajcara który ma bardzo twardy nagar, o Vesuvicie nigdy nie wspominali bo nikt tego za ich granice nie przewozi.

slaw29
Stary bywalec
Posty: 822
Rejestracja: wt 29.lis.2016 - 21:45
Moja broń:

Re: Czeski Vesuvit czyli czarne chmury nad Zlotym Stokiem

Post autor: slaw29 » sob 18.lis.2017 - 20:14

A co z eksportem ZS do Wojoczka . Może to dobry kierunek eksportowy . Wszak kolejka by się tam ustawiła po towar . Z tego co wiem to dużą grupę chętnych ogranicza biurokracja .

Wycior
Stary bywalec
Posty: 1012
Rejestracja: pt 14.kwie.2017 - 14:45
Lokalizacja: Okolice Katowic
Moja broń: CP i ostry jęzor

Re: Czeski Vesuvit czyli czarne chmury nad Zlotym Stokiem

Post autor: Wycior » sob 18.lis.2017 - 20:31

slaw29 pisze:
sob 18.lis.2017 - 19:57
Firma w PRL to można było pierdizeć nic nie robić i kasa była. Mały fiskalizm i obciążenia podatkowe . Sumarycznie 20%dochodu
Gratuluję dobrej orientacji. Ja o tych czasach nie czytałem tylko wtedy żyłem. Jak zaczynałem to mój podatek dochodowy wynosił 85%, dopiero w następnych latach 80% i 75%. Oprócz tego był podatek obrotowy, a na wypadek dobrego humoru jeszcze domiar. Ale już koniec z tym offtopem.

Derek
VIP
Posty: 395
Rejestracja: pt 13.maja.2016 - 22:03
Lokalizacja: www.celpal.org
Moja broń: brak

Re: Czeski Vesuvit czyli czarne chmury nad Zlotym Stokiem

Post autor: Derek » sob 18.lis.2017 - 21:24

Cieszyłbym się gdyby Vesuvit osiągnął jakość taką jak ZS lub wyższą bo zawsze konkurencja zmusza do podwyższenia jakości.
Niestety z tego co czytam i widzę u kolegów strzelców Vesuvit dalej zostawia dużo nagaru i nie każda lufa to lubi. Za to też jest faktem, że ZS2 pyli się okrutnie odwrotnie niż ZS3 czy ZS4. Nie wiem dlaczego tak jest ale wczesne partie ZS2 sprzed ponad roku takiego efektu nie miały.
Osobiście w karabinach wolę strzelać z ZS bo miękki nagar rekompensuje niedostatki a w karabinie wojskowym to połowa sukcesu by ładować bez wysiłku wbijania pocisku co miałem ze szwajcarem czy czechem.

Marek
VIP
Posty: 427
Rejestracja: śr 11.paź.2006 - 10:45
Lokalizacja: Gliwice
Moja broń:

Re: Czeski Vesuvit czyli czarne chmury nad Zlotym Stokiem

Post autor: Marek » sob 18.lis.2017 - 22:05

Każdy by się cieszył, jednak jak to Pan Sławek zauważył a marketing o tym uczy każdy towar ma swoją niszę i najlepiej się sprzedaje gdy jest sam na swoje półce, stad od juz nastu lat nic nie poprawili, zwyczajnie mają swoje miejsce i im dobrze. Nie wchodzą na innych miejsce, dlatego tylko przez krótki czas robili inną lepsza wersje prochu.
Gdyby coś planowali to wybrali by najprostszy sposób na poprawienie swojego asortymentu przesilai by proch i zrobili jednorodne granulacje, a nadal pchają do jednej butelki wszystkie frakcje +20 deko grafitu, to piersze sprawa od której by ktoś rozpoczął poprawę prochu, wiec jak dla mnie nic się nie zminilo, nadal mają jakość w nosie.
Nikomu nie zależy na poprawie, może jakość się poprawiła bo dowieźli lepszy węgiel do castoramy :lol:

Zawsze tak było ze jak sypali proch do butelek to ten co miał szczęście i trafił na flaszkę która nasypali z początku to miał proch, a jak miałeś pecha i sypali juz z dna wiadra :) to były same śmieci z grafitem z podłogi.
Jak mam sam siać i suszyć w domu kilka kilo prochu to wolę ten pół produkt z daleka omijać.
Niech go najpierw przesieją i wysuszą, teraz jest wybór i nie mają monopolu jak w 2006r

studniarz
Posty: 20
Rejestracja: pn 02.paź.2017 - 00:11
Lokalizacja: okolice Mińsk Maz.
Moja broń:

Re: Czeski Vesuvit czyli czarne chmury nad Zlotym Stokiem

Post autor: studniarz » sob 18.lis.2017 - 22:13

Wycior pisze:
sob 18.lis.2017 - 20:31
slaw29 pisze:
sob 18.lis.2017 - 19:57
Firma w PRL to można było pierdizeć nic nie robić i kasa była. Mały fiskalizm i obciążenia podatkowe . Sumarycznie 20%dochodu
Gratuluję dobrej orientacji. Ja o tych czasach nie czytałem tylko wtedy żyłem. Jak zaczynałem to mój podatek dochodowy wynosił 85%, dopiero w następnych latach 80% i 75%. Oprócz tego był podatek obrotowy, a na wypadek dobrego humoru jeszcze domiar. Ale już koniec z tym offtopem.
Kolego wycior.... 100% racji, a najlepszy był domiar.... i jakieś widzimisię biórwy z US Warszawa Praga Południe, która aż się śliniła żeby dostać w łapę ..... to były czasy :P :P :P ... jeszcze później kochane kartki na paliwo :) :) :) ... i kto to pamięta??

Willie357
Bywalec
Posty: 117
Rejestracja: wt 26.gru.2006 - 21:54
Lokalizacja: Siemianowice Slaskie
Moja broń:

Re: Czeski Vesuvit czyli czarne chmury nad Zlotym Stokiem

Post autor: Willie357 » sob 18.lis.2017 - 22:52

Trochę o ekonomii.Produkt mizernej jakości z przemytu zawsze będzie tańszy od legalnego produktu wyższej jakości opodatkowanego producenta.
Trochę o prawie.Może jestem ograniczony,i nie rozumiem dlaczego ta EKB tak niektórych boli, to koszt 2 butelek średniej jakości whisky.Może wolicie osobne zezwolenie i kursy jak w Niemczech, albo nie daj Boże explosive licence jak w kalifacie brytyjskim? Mnie ta problematyka i tak wali po całości, bo mam pół kontenera broni czarnej i nitro, z którymi włóczę się oo Europie, więc nawet gdyby proch sprzedawali w Liedlu po okazaniu patyczka od lizaka i tak bym te kilka blankietów EKB miał w portfelu.
Trochę o Vesuvicie.To w mojej ocenie produkt ledwie nieco wyżej od nawozu do iglaków.Nie ukrywam, że zużywam rocznie jakieś 3 kilo, ale wyłącznie jako wsad do amunicji śrutowej centralnego zapłonu(bo bawię się jak to określa Jego Wysokość Mod w kofbojskie strzelanki), bo dubeltówka zeżre wszystko, byle z lufy wyleciało.Głupi muszkiet skałkowy już go nie chce żreć, po dwóch strzałach twardego syfu jest tyle ,że trzeba uzyć 5 kilowego młotka aby wbić kule.Na ZS jakoś nie.Jeżeli uważacie, że to doskonały produkt, tylko trzeba odpylić,wysuszyć i posortować to zaraz zdechnę ze śmiechu .Idąc tą drogą kupując auto z salonu w garażu po zdjęciu z lawety przykręcę sobie koła i wsadzę silnik, a bochenek chleba po zakupie wsadzę do piekarnika aby go sobie dopiec.O ile pamiętam do Vesuvit na etykiecie ma napis proch, a nie półprodukt prochu do dalszego przetworzenia.
Co do ZS.
Z założenia projektowego to proch, który ma mieć zupełnie inne parametry niż V, czy Ch.I takie ma, a raczej miał, bo nowa produkcja po eksplozji i budowie nowej linii dopiero rusza. Miał być tzw prochem o mokrym spalaniu i tak jest.Miał być prochem o mozliwie maksymalnej równomierności i tak też jest.Kunkurenci w tej kwestii są daleko z tyłu.
Tak się składa iz poza Markiem jestem kolejną osobą która na zlecenie fabryki przeprowadzała testy, tyle, że w amunicji scalonej.Tak wyszło, że do tych celów jest to najlepszy proch na rynku, nie przeprowadziłem jeszcze tylko testów do ekstremalnych dystansów w 45-70, gdzie dalej używam Ch,z uwagi na większą energetyczność i konieczne wyższe prędkości. ZS z kolei bardzo dobrze znosi kompresję w łusce i dalej daję bardzo równe prędkości Pomijam fakt, iż kluczowe miesiące tego sezonu spędziłem w szpitalach a na "wolności" borykałem się z awarią Sharpsa, więc zabrakło czasu,na przeprowadzenie wszystkich testów jakie zaplanowałem.Co do nagaru w scalonym Sharpsie-wystarcza jedno przeciągnięcie lufy, przy Ch bywają konieczne dwa. Przy zawodach, gdzie gra czynnik czasu miewa to kluczowe znaczenie .W przeszłym roku to zamierzam dalej prowadzić testy, może będzie trochę czasu na siedzenie przy prasie i spisywanie odczytów chrono.
Co do praktycznych zastosowań amunicji scalonej na ZS, to ostatnio, zresztą jak zwykle bez dotykania, smarowania i czyszczenia strzeliłem 6 torów Winchesterem i 3 rewolwerami.Raz kiedyś dawno, gdy ZS jeszcze nie było a Ch się skończył musiałem elaborować na V, po 2 torach Winchster stawał, a z Remingtonów nie dało się wyjąć bębnów.Niewiele lepiej bywało na Ch.Tylko tzw dup było mocniejsze.Szanujmy więc co mamy.A braciom Czechom życzę aby nie ustawali w wysiłkach stworzenia produktu, którego nie trzeba naprawiać przed użyciem.

Wycior
Stary bywalec
Posty: 1012
Rejestracja: pt 14.kwie.2017 - 14:45
Lokalizacja: Okolice Katowic
Moja broń: CP i ostry jęzor

Re: Czeski Vesuvit czyli czarne chmury nad Zlotym Stokiem

Post autor: Wycior » sob 18.lis.2017 - 23:13

Willie357 pisze:
sob 18.lis.2017 - 22:52
Trochę o ekonomii.Produkt mizernej jakości z przemytu zawsze będzie tańszy od legalnego produktu wyższej jakości opodatkowanego producenta.
Z całym szacunkiem. Produkt może mizernej jakości, ale dlaczego z przemytu? Czeski producent i czeski sklep podatki odprowadzili, VAT z kupującego ściągnęli (Czech czy Polak, wszystko jedno). Zakup przez Polaka w czeskim sklepie prawa nie narusza. Wewnątrz Unii cła nie ma. Pod akcyzę proch nie podlega. Z tego punktu widzenia Vesuvit jest tak samo legalnym, opodatkowanym produktem jak ZS.

Willie357
Bywalec
Posty: 117
Rejestracja: wt 26.gru.2006 - 21:54
Lokalizacja: Siemianowice Slaskie
Moja broń:

Re: Czeski Vesuvit czyli czarne chmury nad Zlotym Stokiem

Post autor: Willie357 » sob 18.lis.2017 - 23:34

Dobra, pomińmy słowo przemyt.I tak nie wpływa to na ocenę reszty.Dodam tylko, że Ch w Polsce jest i tak najtańszy w Europie.Ciekawe dlaczego?

rusznik
VIP
Posty: 593
Rejestracja: śr 11.paź.2006 - 18:28
Lokalizacja: Cieszyn
Moja broń:

Re: Czeski Vesuvit czyli czarne chmury nad Zlotym Stokiem

Post autor: rusznik » ndz 19.lis.2017 - 13:11

100_2114 (Kopiowanie).JPG
Aby rozmowa byla nieco bardziej merytoryczna przedstawiam fotki roznych prochow od lewej ZS2[Zloty Stok] srodkowy to szwajcar CH2 po prawej VL to przesiany Vesuvit grubsza frakcja. Wszystkie te prochy sa w typie uziarnienia 3F.
100_2115 (Kopiowanie).JPG
Niewiem czy dobrze to idac ale ZS2 ma wyrazna domieszke ZADUZYCH ziaren prochowych jak na nominalna granulacje ZS2 ziarna od 0,5mm do 0,8mm sa czarno matowe gdyz ten proch jest niegrafitowany. Srodkowy szwajcar CH2 i po prawej przesiany Vesuvit maja tej samej WIELKOŚCI/RÓWNE ziarna prochowe o zasadniczo tozsamej błyszczącej barwie gdyz oba te prochy sa polerowane grafitem !
100_2116 (Kopiowanie).JPG
Tu mamy efekt po spaleniu...mozna uznac ze efekt osmalenia i pozostalosci po spaleniu jest bardzo zblizony u wszystkich prochow...ze wsgledu ze Vesulvitu bylo troche wiecej obszar spalania jest nieco wiekszy...jednak najmniej pozostalosci stalych=nagar pozostawia Szwajcar CH2, wieksza erupcją palna ziaren wykazal sie ZS2 gdyz w tej parti bylo sporo zaduzych ziaren prochowych oraz to spowodowalo wieksze=glebsze nadpalenia papieru i wspomniana erupcje oraz dluzsze smugi osmalenia papieru.
Konkludując kazdy strzelec wybieze sobie jakie prochu mu pasuja i najlepiej strzelaja do tego dochodzi kwestia ekonomi jesli dany strzelec duzo strzela...oraz osobistej dostepnosci.
Ja osobiscie narazie niemam zamiaru zrezygnowac z prochu Zloty Stok o grubej granulacji ZS4 [ktory stosuje w odtylcowkach] gdyz jest to dobry proch o rownym uziarnieniu i stosunkowo mniejszemu zapyleniu oraz jedyna alternatywa dla tego typu prochu jest Szwajcarski CH4...natomiast moim zdaniem od mniejwiecej roku proch ZS2 wyraznie sie pogorszym tak pod wzgledem jego zapylenia i rownosci granulacji oraz jego energetycznosci w porownaniu z partiami z przed roku lub wiecej!!
Mysle ze zaniedlugo przedstawie testy strzeleckie mojego Enfielda P60 z aktualnej amunicji jaka stosuje od ponad roku czyli ZS2 w nawazce 40 grain vs nowy Vesuvit...

Marek
VIP
Posty: 427
Rejestracja: śr 11.paź.2006 - 10:45
Lokalizacja: Gliwice
Moja broń:

Re: Czeski Vesuvit czyli czarne chmury nad Zlotym Stokiem

Post autor: Marek » ndz 19.lis.2017 - 13:34

Te duże ziarna prochu zdarzały się w tej pierwszej partii prochu która była specjalnie na szybko przesiewana dla nas na MP i to ręcznie żeby zdążyć na czas przez pracowników, teraz proch jest siany na specjalnej maszynie i sitach za ho ho ho a nawet więcej.
Jednak wnioskuję ze skoro Vesuvit ze wszystkim gradacjiami w jednej flaszczce jest ok to te kilka ziaren nie stanowi dla Ciebie wiekszego problemu.

ODPOWIEDZ