Pytanie: który remington?..

Generalnie broń krótka taka jak rewolwery oraz pistolety.
alterjorge
Posty: 39
Rejestracja: ndz 01.lip.2018 - 20:28
Moja broń:

Re: Pytanie: który remington?..

Post autor: alterjorge » ndz 12.maja.2019 - 11:45

To każdorazowe rozkręcanie połączone z myciem, troska o sterylność każdej śrubki wraz z dyskusją o oczywistościach to typowy objaw żarliwości neofitów. Przy 4-6 sztukach broni i częstych wyjazdach na strzelnicę objaw ten natychmiast ustępuje.

Wycior
VIP
Posty: 1131
Rejestracja: pt 14.kwie.2017 - 14:45
Lokalizacja: Okolice Katowic
Moja broń: CP i ostry jęzor

Re: Pytanie: który remington?..

Post autor: Wycior » ndz 12.maja.2019 - 13:14

PosiadaczProcy pisze:
sob 11.maja.2019 - 23:18
korozyjność gazów CP każde domniemywać że w miejscu gdzie łatwo wejść gazom a ciężko je czyścić ruda może się bujnie rozgościć...
Same gazy CP nie są korozyjne. Nagar CP jest niebezpieczny dlatego bo jest higroskopijny i przyciąga wodę. Dopiero woda uruchamia korozję. Nie ma wody - nie ma korozji, nawet jeżeli broń jest grubo oblepiona nagarem. To oczywiście nie zachęta do zaniedbywania czyszczenia broni ale warto na sprawę patrzeć racjonalnie. W epoce było gorzej bo używano korozyjnych kapiszonów, które same z siebie powodowały rdzewienie. Dzisiejsze kapiszony tego nie robią.

Jak napisali koledzy - można oczywiście rozbierać rewolwer na śrubki i czyścić wszystko po każdym strzelaniu. W praktyce mało kto tak postępuje. Po strzelaniu każdorazowo czyści się bęben, lufę i inne elementy zewnętrzne. Wnętrze mechanizmu zalewa (zapsikuje) się jakimś środkiem, zapewniającym smarowanie ochronę przed wilgocią. Tym niemniej po paruset strzałach i przed każdym dłuższym przechowywaniem (np. przed zimą) mechanizm trzeba jednak rozebrać, dokładnie wyczyścić i nasmarować.

PosiadaczProcy
Posty: 5
Rejestracja: pt 10.maja.2019 - 14:10
Moja broń: brak

Re: Pytanie: który remington?..

Post autor: PosiadaczProcy » ndz 12.maja.2019 - 22:14

alterjorge pisze:
ndz 12.maja.2019 - 11:45
To każdorazowe rozkręcanie połączone z myciem, troska o sterylność każdej śrubki wraz z dyskusją o oczywistościach to typowy objaw żarliwości neofitów. Przy 4-6 sztukach broni i częstych wyjazdach na strzelnicę objaw ten natychmiast ustępuje.
Masz kupę racji w tym ustępie - w moim przypadku "zarzut" neofictwa jest trafiony bo mam dopiero mglisty zamiar "by posiadać" w zw. z tym nie można się chyba dziwić że "wgryzam się" na różnych forach w materię do tej pory mi nieznaną by poznać szczegóły związane z posiadaniem, czyszczeniem i konserwacją broni CP...

Awatar użytkownika
mar_kow
Bywalec
Posty: 345
Rejestracja: pt 16.lut.2018 - 12:18
Lokalizacja: Mazury
Moja broń: skuteczna

Re: Pytanie: który remington?..

Post autor: mar_kow » ndz 12.maja.2019 - 22:30

PosiadaczProcy pisze:
ndz 12.maja.2019 - 22:14
[...] nie można się chyba dziwić że "wgryzam się" na różnych forach w materię do tej pory mi nieznaną by poznać szczegóły związane z posiadaniem, czyszczeniem i konserwacją broni CP...
Ale "wgryzaj się" nie narażając cierpliwości użytkowników w sprawach do których samemu można "dojrzeć"... Pewne sprawy są oczywiste i nawet ktoś nie zorientowany po poczytaniu i obejrzeniu paru filmików dojdzie do pewnych wniosków...

Biker
Bywalec
Posty: 184
Rejestracja: pn 16.maja.2016 - 11:34
Moja broń:

Re: Pytanie: który remington?..

Post autor: Biker » pn 13.maja.2019 - 15:31

Wycior pisze:
ndz 12.maja.2019 - 13:14
..Wnętrze mechanizmu zalewa (zapsikuje) się jakimś środkiem, zapewniającym smarowanie ochronę przed wilgocią. Tym niemniej po paruset strzałach i przed każdym dłuższym przechowywaniem (np. przed zimą) mechanizm trzeba jednak rozebrać, dokładnie wyczyścić i nasmarować.

Dopiero po kilkuset strzałach czyścic mechanizm w rewolwerze? :shock: Po 60 (jedna dłuższa wizyta na strzelnicy) wewnątrz jest mnóstwo brudu.

gajzol
Posty: 27
Rejestracja: ndz 27.maja.2018 - 23:51
Lokalizacja: Poznań
Moja broń: R&S 44, Rigby 451, Łucznik wz 70

Re: Pytanie: który remington?..

Post autor: gajzol » pn 13.maja.2019 - 17:31

z mojego doświadczenia - różne sprzęty różnie się brudzą :-)
Rogers Spencer - relatywnie niewiele i tu wystarczy lufę i bęben a resztę co jakiś czas
Colt Navy 1851 - niestety jakby zbierał wszelki brud i co ciekawe resztki kapiszonów (na szczęście "mieli" je i nie zacina się).. tego pacjenta trzeba czyścić gruntownie często

jedna_brew
Posty: 41
Rejestracja: pt 22.cze.2018 - 15:04
Moja broń: Remigton NMA x 2, Colt SAA

Re: Pytanie: który remington?..

Post autor: jedna_brew » pn 13.maja.2019 - 17:39

z tym czyszczeniem to jak kto woli. ja do tej pory rozkręcałem moje rewolwery do ostatniej śrubki po każdych 50 strzałach. tak szczerze mówiąc wielkiego brudu w środku nie byłu (strzelam z czecha 15-20 grain), smar na kulach robił robotę (oczywiście co innego lufa, kominki, bębenek czy dźwignia, tutaj pełno brudu). ostatnio postanowiłem nawalić na mechanizmy wewnętrzne tyle smaru (kupiłem od kolegi Marek&Córki) ile się da, tzn. tyle żeby nie wypływał podczas strzelania na zewnątrz i zamierzam przetestować na własnej skórze czy w środku cały zardzewieje czy nie :)

PosiadaczProcy
Posty: 5
Rejestracja: pt 10.maja.2019 - 14:10
Moja broń: brak

Re: Pytanie: który remington?..

Post autor: PosiadaczProcy » pn 13.maja.2019 - 17:52

mar_kow pisze:
ndz 12.maja.2019 - 22:30
PosiadaczProcy pisze:
ndz 12.maja.2019 - 22:14
[...] nie można się chyba dziwić że "wgryzam się" na różnych forach w materię do tej pory mi nieznaną by poznać szczegóły związane z posiadaniem, czyszczeniem i konserwacją broni CP...
Ale "wgryzaj się" nie narażając cierpliwości użytkowników w sprawach do których samemu można "dojrzeć"... Pewne sprawy są oczywiste i nawet ktoś nie zorientowany po poczytaniu i obejrzeniu paru filmików dojdzie do pewnych wniosków...
Nie unoś się bo trącisz arogancją czy innym poczuciem wyższości, "um" się życzliwie pochylić nad tymi co dopiero chcą zacząć przygodę :ops: - różnica zdań różnych już mających doświadczenie użytkowników na okoliczność różnych działań przy broni CP prowokuje pytania "zielonego" nowicjatu który czyta tu i tam i czyta opinie różne: np. jeden czyści po 500 strzałach, drugi zauważa że już po kilku odpalonych bębnach wew. mechanizmu "dzieje się że łomatttko" a bęben ciężko się obraca, jeden daje smar "pod" drugi "nad" kulę a ktoś inny być może z obu stron i każdy ma rację...Czytam posty w różnych działach i tematach i pewnie po czasie też będę "mundrzejszy" niż dziś a na pewno każdemu pytającemu życzliwie odpowiem.

Awatar użytkownika
mar_kow
Bywalec
Posty: 345
Rejestracja: pt 16.lut.2018 - 12:18
Lokalizacja: Mazury
Moja broń: skuteczna

Re: Pytanie: który remington?..

Post autor: mar_kow » pn 13.maja.2019 - 18:40

PosiadaczProcy pisze:
pn 13.maja.2019 - 17:52
[...]
Nie unoś się bo trącisz arogancją czy innym poczuciem wyższości, [...]
Ale ja się nie unoszę a już w żadnym przypadku z poczuciem wyższości... Tylko staram się wytłumaczyć że do pewnych spraw sam dojdziesz i ocenisz wtedy różne zdania różnych użytkowników. Nie bierz za pewnik pewnych zachowań bo są mocno subiektywne. Jeden będzie dbał jak zegarmistrz o zegarek a drugi dopóki nie będzie się sypała ruda nie zajrzy do mechanizmu. I każdy będzie miał swoją rację. Jak już ogarnąłeś z grubsza to kup broń a sam się przekonasz... :piwo:

Wycior
VIP
Posty: 1131
Rejestracja: pt 14.kwie.2017 - 14:45
Lokalizacja: Okolice Katowic
Moja broń: CP i ostry jęzor

Re: Pytanie: który remington?..

Post autor: Wycior » pn 13.maja.2019 - 21:17

Biker pisze:
pn 13.maja.2019 - 15:31
Dopiero po kilkuset strzałach czyścic mechanizm w rewolwerze? :shock: Po 60 (jedna dłuższa wizyta na strzelnicy) wewnątrz jest mnóstwo brudu.
Napisałem "paruset strzałach". Dla mnie "paręset" to małe kilkaset - 200 do 300. Moja prywatna interpretacja - OK, powinienem pisać precyzyjniej. Jak napisali Koledzy - szybkość brudzenia wnętrza zależy od modelu broni, stosowanego prochu i smaru, naważek, itd. U mnie np. po tych "paruset" strzałach nie było żadnego zauważalnego zwiększenia oporu pracy mechanizmów (przećwiczone na Remingtonie i Walkerze Uberti). Po rozebraniu mechanizmu nie było też widać istotnego nagromadzenia nagaru, o śladach rdzy nawet nie wspominając. Fakt że po każdym strzelaniu (w najgorszym razie po dwóch), po umyciu lufy itd., przedmuchiwałem wnętrze mechanizmu ostrym strumieniem powietrza ze sprężarki, co przy okazji zapewniało dodatkowe podsuszenie. Zdejmowałem przy tym okładki rękojeści, osłonę spustu i sprężynę dwupalczastą. Potem oczywiście smarowałem - zwykle Brunoxem w sprayu. W porównaniu z rozbieraniem całego werku nakład pracy niewielki a efekt wystarczający.

Nic złego się nie stanie jeżeli świeżo upieczony posiadacz rewolweru po pierwszych strzelaniach będzie go rozbierał "do rosołu" i pucował każdą śrubkę. Przy okazji nabędzie obycia z bronią i przyjrzy się jak to brudzenie w praktyce wygląda. Potem niech sam zdecyduje co dalej. Przed rdzą należy mieć respekt ale też nie trzeba jej demonizować, ponieważ powstaje tylko w określonych warunkach. Po to Bozia dała nam (a przynajmniej większości z nas) pewien organ występujący w połowie odległości między szyją a czapką.

Arab
Bywalec
Posty: 292
Rejestracja: pn 26.wrz.2016 - 16:03
Lokalizacja: Bytom
Moja broń: Długa

Re: Pytanie: który remington?..

Post autor: Arab » wt 14.maja.2019 - 19:48

Nos ?
No dobra żartowałem :oczy: ?

PosiadaczProcy
Posty: 5
Rejestracja: pt 10.maja.2019 - 14:10
Moja broń: brak

Re: Pytanie: który remington?..

Post autor: PosiadaczProcy » pt 17.maja.2019 - 23:04

Arab pisze:
wt 14.maja.2019 - 19:48
Nos ?
No dobra żartowałem :oczy: ?
ScreenHunter 1621.jpg
ScreenHunter 1621.jpg (7.31 KiB) Przejrzano 46 razy
Nie jestem pewny ale chyba o to chodziło... :-) :-) :-D

ODPOWIEDZ