Spiller & Burr

Generalnie broń krótka taka jak rewolwery oraz pistolety.
Len
Bywalec
Posty: 127
Rejestracja: śr 12.lip.2017 - 21:35
Moja broń:

Spiller & Burr

Post autor: Len »

Spiller & Burr. Skłaniam się do jego nabycia i wpadłem na informacje, że ten model niestety jest robiony w sposób bardziej niedbały od innych. Czy tak jest rzeczywiście? (Producent Pietta oczywiście)

Prosiłbym także o jakieś opinie z eksploatacji. Wady i zalety. Szukam czegoś bardziej "innego". Inne uwagi także mile widziane.

Pozdrawiam i dziękuję.

raguel
Bywalec
Posty: 101
Rejestracja: czw 09.lis.2017 - 02:17
Moja broń:

Re: Spiller & Burr

Post autor: raguel »

Mosiężna rama, ciężej toto doczyścić. Stosunkowo niewielki bęben w kalibrze .36, magnum też nie jest. Zazwyczaj zbyt niska muszka (każdy kto myśli o strzelaniu do tarczy wymienia ją na wyższą). Nic mi nie wiadomo na temat jakości ale ponieważ jest to pietta to może być różnie - raz dobrze, a raz gorzej zależy od egzemplarza.
No i jest to oczywiście koszerna replika konfederackiego rewolweru ;) a nie żaden "remington texas". Na blackpowder.pl jest cały artykuł. Polecam przeczytać.

Poza muszką nie słyszałem o wadach.

Awatar użytkownika
DRIZZLERE17
Bywalec
Posty: 110
Rejestracja: czw 06.paź.2016 - 15:09
Lokalizacja: Woj. Śląskie
Moja broń:

Re: Spiller & Burr

Post autor: DRIZZLERE17 »

Z własnych doświadczeń mogę powiedzieć, że główna wada S&B jest pierońsko twardy cyngiel głównie z powodu sprężyny głównej, dlatego należy ja "odchudzić", wtedy rewolwer nie odbiega od Remingtona. Jeśli chodzi o zalety, to jak dla mnie jest to mały odrzut i rękojeść, która leży w ręce o wiele lepiej niż ta w Remingtonie.

Awatar użytkownika
Leszek.sz.
Posty: 82
Rejestracja: wt 07.cze.2016 - 19:07
Lokalizacja: Poznań
Moja broń:

Re: Spiller & Burr

Post autor: Leszek.sz. »

Miałem, potwierdzam na start - do wymiany muszka na wyższą, odchudzona sprężyna główna, dopieszczenie mechanizmów( jak to w każdej sztuce firmy pietta). Generalnie rewolwer dość zgrabny, lekki, celny - ja strzelałem 12-15 gr ZS1, trochę kaszy +kula 375. Przy moich słabych umiejętnościach strzeleckich zbliżony celnością do colta navy 36 z lufą 7,5 cala. Jako kolejny rewo w kolekcji polecam. Ja sprzedałem bo kasa była potrzebna na coś innego ale trochę żałuje, może kupię ponownie.

Len
Bywalec
Posty: 127
Rejestracja: śr 12.lip.2017 - 21:35
Moja broń:

Re: Spiller & Burr

Post autor: Len »

Dziękuję bardzo za pomoc.

Len
Bywalec
Posty: 127
Rejestracja: śr 12.lip.2017 - 21:35
Moja broń:

Re: Spiller & Burr

Post autor: Len »

A ile wchodzi prochu maksymalnie do bębna? +/-

Awatar użytkownika
Leszek.sz.
Posty: 82
Rejestracja: wt 07.cze.2016 - 19:07
Lokalizacja: Poznań
Moja broń:

Re: Spiller & Burr

Post autor: Leszek.sz. »

Na fula nie ładowałem, przy 15gr prochu kaszki wlazło pół łuski 9x19. Sam proch to na oko będzie ok 22-23 gr. Bęben jest krótszy o ok. 2 mm od bębna colta navy kal. 36

Len
Bywalec
Posty: 127
Rejestracja: śr 12.lip.2017 - 21:35
Moja broń:

Re: Spiller & Burr

Post autor: Len »

Zakupiłem ten egzemplarz ze sklepu i jestem po pierwszym strzelaniu. To są moje spostrzeżenia:
- pobojczyk w użytkowaniu daje wrażenie, jakby chciał się zaraz złamać
- szczelina jest dość duża, co potęgowane także przez wystający pierścień z przodu bębna. Powoduje to także luzy poprzeczne po długości bębna
- broń chodzi poprawnie na sucho, ale ma bardzo duże luzy właśnie na bębnie. Daje to poczucie tandetności...
- szybko po rozpoczęciu strzelenia wszystko chodzi z tak wielkim trudem, że strzelanie jest w praktyce niewykonalne
Także podsumowując, takie rzeczy kwalifikują się pod reklamację? Jak sklep załatwia takie rzeczy w praktyce? Wiem, że wszystko się w praktyce dotrze. Mam już duże doświadczenie, ale nie reklamacyjne. Wszystko bym przebolał, ale te luzy na bębnie są przerażające (nie mylić z luzami od blokady bębna).

amigo
Bywalec
Posty: 278
Rejestracja: pn 03.kwie.2017 - 19:07
Moja broń: za dużo się tego uzbierało : )

Re: Spiller & Burr

Post autor: amigo »

To tylko Pietta - najtańsze rewolwery cp na rynku więc super jakości bym nie oczekiwał. Kiedyś fajnego Spillera & Burra robiła nieistniejąca firma Palmetto i w dodatku na stalowym szkielecie - ale bardzo ciężko go trafić.

Len
Bywalec
Posty: 127
Rejestracja: śr 12.lip.2017 - 21:35
Moja broń:

Re: Spiller & Burr

Post autor: Len »

Wiem, co oznacza firma Pietta. Tak samo wiem, co to znaczy Fiat. Ale czy to znaczy, że Fiatem mogę wyjechać tylko z garażu?

amigo
Bywalec
Posty: 278
Rejestracja: pn 03.kwie.2017 - 19:07
Moja broń: za dużo się tego uzbierało : )

Re: Spiller & Burr

Post autor: amigo »

Z Pietty mam dwie nówki, jeden to drogi Le Mat - i niestety mimo super wyglądu zewnętrznego aby dało się z tego normalnie strzelać wymagał poprawek ( bijnik kurka, mechanizm blokady, sprężyna główna, osłona spustu , zęby kurka itp. ) Jeżeli chodzi o wysoką jakość wykonania to ma taką R & S Feinwerkbau , potem dłuuugo nic i jest Santa Barbara, potem stare Uberti i jego klony , dalej Armi San Paulo/Euroarms ( jak się trafi ) i na końcu zostaje cała reszta + najnowasza oszczędnościowo robiona produkcja.
Przy dzisiejszych kosztach/podatkach itp. nie da się zrobić naprawdę dobrego jakościowo rewolweru za sensowne pieniadze, no ale tak już teraz jest z wieloma innymi produktami.

Len
Bywalec
Posty: 127
Rejestracja: śr 12.lip.2017 - 21:35
Moja broń:

Re: Spiller & Burr

Post autor: Len »

Owszem, ale są rzeczy, które są "przegięciem pały". I odnośnie tego było moje pytanie.

amigo
Bywalec
Posty: 278
Rejestracja: pn 03.kwie.2017 - 19:07
Moja broń: za dużo się tego uzbierało : )

Re: Spiller & Burr

Post autor: amigo »

Czy te wady obejmuje gwarancja - nie wiem, ja dałem sobie spokój z swoim Le Matem bo lufa prosto wkręcona i gwintu też nie zapomnieli zrobić :) , a jak bym odesłał to nie wiadomo czy gorszy by nie przyszedł ( taki już nie nadajacy sie do poprawek )
Polecam filmik na youtube : " Pietta Spiller & Burr 36 wraca po dwóch miesiącach z gwaracji " - :shock:

Awatar użytkownika
Leszek.sz.
Posty: 82
Rejestracja: wt 07.cze.2016 - 19:07
Lokalizacja: Poznań
Moja broń:

Re: Spiller & Burr

Post autor: Leszek.sz. »

Co do spillera to miałem te same bolączki co kolega Len. Ale miło go wspominam. Jako jedyny rewolwer to raczej nie sprawdzi się, jeden z wielu do kolekcji jak najbardziej.

Len
Bywalec
Posty: 127
Rejestracja: śr 12.lip.2017 - 21:35
Moja broń:

Re: Spiller & Burr

Post autor: Len »

I jakoś te bolączki się udało wyeliminować? Myślę nad zrobieniem jakiejś cienkiej podkładki za bębnem.

ODPOWIEDZ