Pierwszy rewolwer

Generalnie broń krótka taka jak rewolwery oraz pistolety.
Awatar użytkownika
tGW Hunter
Posty: 13
Rejestracja: czw 20.cze.2019 - 21:12
Lokalizacja: Jawiszowice
Moja broń: New Army .44

Re: Pierwszy rewolwer

Post autor: tGW Hunter » sob 29.cze.2019 - 22:37

Leszek.sz. pisze:
sob 29.cze.2019 - 15:05
Trochę drogo ale jest:
https://allegro.pl/oferta/muszka-mosiez ... 7985626801
Oj tam nie byłoby tragedii jakby była z pasującego inoxu lub chociaż niklowana... Ale fakt że można dobrać sobie i kształt i wysokość bardzo mnie cieszy...

Dzięki za cynk Leszku 😁

Awatar użytkownika
tGW Hunter
Posty: 13
Rejestracja: czw 20.cze.2019 - 21:12
Lokalizacja: Jawiszowice
Moja broń: New Army .44

Re: Pierwszy rewolwer

Post autor: tGW Hunter » sob 06.lip.2019 - 21:25

Trzecie strzelanie za mną... już wydawało mi się że wiem jak przestawić przyrządy już się brałem za imadło... przykręcam rewolwer... i chwytam się za głowę... bo jeżeli Ubertii jest rzekomo wyższej jakości niż Pietta... to piette chyba lepią z gówna...

Pierwsza rzecz która rzuciła mi się w oko to że po zapięciu rewolweru w imadło (jest ono wycentrowane względem stanowiska pracy) to rękojeść rewolweru nie znajdowała się na wprost mnie, lecz była odchylona nieznacznie w lewo...
Korzystając z faktu że rewolwer nie był doczyszczony po strzelaniu (planowałem jeszcze wrócić na strzelnicę sprawdzić dokonane przeze mnie poprawki) był generalnie upierniczony i upalcowany i dzięki temu chociaż raz nie świecił się jak psu jajka na wietrze zauważyłem że front ramy rewolweru nie jest równo ścięty i co za tym idzie, lufa wkręcona jest do ramy pod nieznacznym kątem...
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Druga rzecz którą zauważyłem po zapięciu w imadło to że lufa nie jest wkręcona względem ramy równo w osi podłużnej co powoduje że górna płaszczyzna lufy jest pod kątem względem płaszczyzny ramy, a więc i muszka jest pod kątem
Obrazek
Obrazek

W skrócie ujmując... tragedia...
Obrazek
Czy to ja jestem taki ślepy że tego nie widziałem po zakupie?? czy pod wpływem temperatury się ten rewolwer cały pogiął??

I kolejna sprawa... po ostatnim strzelaniu zauważyłem że rewolwer przestał indeksować przy nieznacznie gwałtowniejszym naciągnięciu kurka (już podczas ostatniego strzelania ze 2 razy kurek klepnął mi w przestrzeń pomiędzy kominkami...
Stwierdziłem początkowo że to efekt nagaru wewnątrz mechanizmu, więc wypucowałem go dokładnie w łosim mleku, tak że znowu błyszczy się jak korona słońca... ale problem dalej pozostaje... w sumie to nawet przy powolnym napinaniu cylinder nie zawsze osiuje prawidłowo i musi cofać...
(zaraz po zakupie tego nie było)... Teraz jak oglądam ząb elementu rotującego bęben to jest on tak objedzony po krawędzi i zaoblony jakby ten rewolwer miał ze 150 lat... Z czego oni ten element robią??? ze wcześniej wspomnianego gówna??

Ja rozumiem że włosi są troszkę specyficzni... sam pracuję we włoskiej firmie... ale do k$#%^ nędzy... kupiłem rewolwer za ponad 2 tysiaki a nie chińską wiatrówkę za 70 pln...

Czy jakikolwiek rusznikarz będzie w stanie tą tragedię doprowadzić do ładu?

Awatar użytkownika
zbiho
Bywalec
Posty: 262
Rejestracja: pt 04.sie.2017 - 08:23
Lokalizacja: Bochnia
Moja broń: .31"

Re: Pierwszy rewolwer

Post autor: zbiho » sob 06.lip.2019 - 22:17

Widać od razu, że lufa przekręcona. Roboty dużo żeby to poprawić, najważniejsze muszkę doprowadzić jakoś do pionu, a na pozostałe niedociągnięcia to tylko przyzwyczaić się trzeba i strzelać.

nitro
Posty: 2
Rejestracja: śr 22.maja.2019 - 16:06
Moja broń: Colt Walker

Re: Pierwszy rewolwer

Post autor: nitro » czw 18.lip.2019 - 16:23

Już go mm!!!! Ostatecznie zdobyłem model Colt Ranger 1847, a papiery o wydanie EKBP już złożone. Chciałem jednak poprosić o radę. Otóż zanim zacznę samodzielną przygodę z rewolwerem, chciałbym go samodzielnie rozłożyć i złożyć, i zaczęły się schody. Już samo wyjęcie rygla lufy okazało się sporym problemem, a sama lufa trzyma się szkieletu, jak nieprzymierzając, przyklejona "Kropelką". Próbowałem "odepchnąć" lufę pobojczykiem od bębna i umordowałem się z tym przez dobre pół godziny, ale nic tonie dało. Ktoś mi poradził, aby użyć gumowego młotka, ale nie chciałbym niczego uszkodzić. Mógł mi więc poprosić, aby ktoś z bardziej doświadczonych strzelców poradził mi, jak przeprowadzić demontaż tejże części?
I jeszcze jedno pytanko, czy gdzieś w Toruniu, lub innym mieście w kujawso-pomorskim można kupić czarny proch?
Załączniki
IMG_20190718_153956.jpg

Awatar użytkownika
RedGuy
Stary bywalec
Posty: 515
Rejestracja: pn 14.sie.2017 - 21:40
Lokalizacja: Kamieńsk
Moja broń:

Re: Pierwszy rewolwer

Post autor: RedGuy » czw 18.lip.2019 - 21:29

tGW Hunter na zdjęciu widać jakby nie lufa była przekręcona a sama muszka skręcona w lewo, może to złudzenie a może komuś upadł 8(

ODPOWIEDZ