Muszka Colt SAA/Cattleman

Generalnie broń krótka taka jak rewolwery oraz pistolety.
ODPOWIEDZ
czarek00
Posty: 21
Rejestracja: pn 15.mar.2010 - 17:37
Lokalizacja: Koszalin
Moja broń:

Muszka Colt SAA/Cattleman

Post autor: czarek00 » sob 24.lis.2018 - 13:27

Może ktoś wie czemu ten model Colta ma taka wysoka muszkę? Żeby strzelać trzeba brać około połowy muszki, żeby nie był za nisko. Patrząc na historyczne egzemplarze to też maja taka wysoka muszkę. Czyżby za dużo stali mieli na stanie? :D

Awatar użytkownika
PiT
Posty: 4
Rejestracja: śr 16.sty.2019 - 22:58
Lokalizacja: Sopot
Moja broń: KBKB (Krótki Bojowy Kij Bambusowy)

Re: Muszka Colt SAA/Cattleman

Post autor: PiT » czw 17.sty.2019 - 23:57

Dzień dobry :-)
Też mnie to zastanawia, czemu tak to jest zrobione? Nie wiem? Domyślam się, że dawniej inna była filozofia celowania.
Ta wysoka muszka, właściwie płetwa to pierwsza rzecz którą zmodyfikuję gdy tylko gwarancja upłynie. Samo celowanie aż tak bardzo mi nie przeszkadza wydaje się, że mógłbym się przyzwyczaić ale dobywanie broni z kabury może być kłopotliwe.
Pozdrawiam!

Willie357
Bywalec
Posty: 147
Rejestracja: wt 26.gru.2006 - 21:54
Lokalizacja: Siemianowice Slaskie
Moja broń: liczna

Re: Muszka Colt SAA/Cattleman

Post autor: Willie357 » pt 18.sty.2019 - 20:36

Po prostu w XIX wieku byli sami debile nie mający pojęcia o strzelaniu,celowaniu i dobywaniu z kabury i dopiero po 144 latach mistrzowie internetu wiedzą jak się do tego zabrać.

Kyle
Posty: 32
Rejestracja: pn 26.lis.2018 - 11:22
Moja broń: brak

Re: Muszka Colt SAA/Cattleman

Post autor: Kyle » pt 18.sty.2019 - 21:24

Może producent wyszedł z założenia, że końcowy użytkownik sobie "skalibruje" przyrządy celownicze, do używanej amunicji. Przy zbyt wysokiej muszce wystarczy pilnik, natomiast przy zbyt niskiej byłby już większy problem ;)

Awatar użytkownika
PiT
Posty: 4
Rejestracja: śr 16.sty.2019 - 22:58
Lokalizacja: Sopot
Moja broń: KBKB (Krótki Bojowy Kij Bambusowy)

Re: Muszka Colt SAA/Cattleman

Post autor: PiT » sob 19.sty.2019 - 23:54

:-) No tak właśnie... Też tak mniemam, celowo jest znacznie za wysoka aby ją sobie dopracować.
Pozdrawiam!
p.s.
Miszcza też.

Biker
Bywalec
Posty: 181
Rejestracja: pn 16.maja.2016 - 11:34
Moja broń:

Re: Muszka Colt SAA/Cattleman

Post autor: Biker » wt 22.sty.2019 - 12:10

Willie357 pisze:
pt 18.sty.2019 - 20:36
Po prostu w XIX wieku byli sami debile nie mający pojęcia o strzelaniu,celowaniu i dobywaniu z kabury i dopiero po 144 latach mistrzowie internetu wiedzą jak się do tego zabrać.

Raczysz objaśnić coś więcej czy poprzestaniesz na złośliwych komentarzach?

Flash
Bywalec
Posty: 165
Rejestracja: śr 08.lis.2017 - 11:32
Moja broń:

Re: Muszka Colt SAA/Cattleman

Post autor: Flash » wt 22.sty.2019 - 12:54

nie liczyłbym na to Biker....

gondoljerzy
Posty: 84
Rejestracja: czw 09.mar.2017 - 13:35
Moja broń:

Re: Muszka Colt SAA/Cattleman

Post autor: gondoljerzy » wt 29.sty.2019 - 14:14

Jako, że sprawa nie znalazła wyjaśnienia, pozwolę sobie zacytować wypowiedź jednego z bardziej doświadczonych strzelców zamieszczoną niedawno na brązowym forum:
A może jednak ktoś powinien choć raz z tego rewolweru strzelić jak za pierwej, dać ciężki pocisk nie kulkę i z 30 grein grubego prochu nr 4. Okaże się że rewolwer w ręce tak podskakuje że ta długa muszka będzie jak znalazł.

Willie357
Bywalec
Posty: 147
Rejestracja: wt 26.gru.2006 - 21:54
Lokalizacja: Siemianowice Slaskie
Moja broń: liczna

Re: Muszka Colt SAA/Cattleman

Post autor: Willie357 » wt 29.sty.2019 - 16:19

Nie znam się na kapiszonowych pseudoimitacjach SAA,mam 2 prawdziwe,jak dotąd muszki nie przeszkadzają mi w trafianiu i szybkim wyjmowaniu z kabur , może dlatego że w każdym przypadku muszki użyłem raz ,przy oddziewiczaniu każdego z rewolwerow,w CAS muszek się nie używa,lub czyni to sporadycznie,pardon za nieścisłość , fakt raz użyłem muszki na torze jak trzeba było strzelić dość małego bonusa z doładowania..

Awatar użytkownika
PiT
Posty: 4
Rejestracja: śr 16.sty.2019 - 22:58
Lokalizacja: Sopot
Moja broń: KBKB (Krótki Bojowy Kij Bambusowy)

Re: Muszka Colt SAA/Cattleman

Post autor: PiT » pn 04.lut.2019 - 21:07

Willie357 pisze:
wt 29.sty.2019 - 16:19
Nie znam się na kapiszonowych pseudoimitacjach SAA,mam 2 prawdziwe,jak dotąd muszki nie przeszkadzają mi w trafianiu i szybkim wyjmowaniu z kabur , może dlatego że w każdym przypadku muszki użyłem raz ,przy oddziewiczaniu każdego z rewolwerow,w CAS muszek się nie używa,lub czyni to sporadycznie,pardon za nieścisłość , fakt raz użyłem muszki na torze jak trzeba było strzelić dość małego bonusa z doładowania..
O miszczu gimbazy co to masz dwa najprawdziwsze z prawdziwych kombojskie Colty, opowiedziałeś trochę o sobie choć nikt cię o to nie prosił a zapomniałeś nam dać tematu tego clue. Do prawdy g. mnie obchodzi, czy jesteś indianem czy kambojem.
Twój tutejszy podpis idealnie pasuje: "Panie,nie umieszczaj proszę na mej drodze tylu kretynów." o tak...
A i mniej jadu to może ktoś będzie cię w końcu szanował.

Ad rem:
gondoljerzy pisze:
wt 29.sty.2019 - 14:14
Jako, że sprawa nie znalazła wyjaśnienia, pozwolę sobie zacytować wypowiedź jednego z bardziej doświadczonych strzelców zamieszczoną niedawno na brązowym forum:
A może jednak ktoś powinien choć raz z tego rewolweru strzelić jak za pierwej, dać ciężki pocisk nie kulkę i z 30 grein grubego prochu nr 4. Okaże się że rewolwer w ręce tak podskakuje że ta długa muszka będzie jak znalazł.
Rozumiem interlokutora ale nie pojmuję konceptu ;-) IMO kompensowanie podrzutu wysokością muszki jest absurdalnym pomysłem, odrzut broni zaczyna sie co prawda w momencie gdy pocisk rusza z miejsca ale apogeum odrzutu broni odczuwamy gdy pocisk opuścił już lufę. Podrzut broni to właśnie efekt najsilniejszej fazy odrzutu i odczuwamy go gdy pocisk jest już dawno w celu. To są takie wieści co to pan psor od P.O. wykładał i uwięzły mi do teraz gdzieś między zwojami ;-) (dla gimbazy: P.O. to taki dawny przedmiot w szkole i na studiach - Przysposobienie Obronne).

Willie357
Bywalec
Posty: 147
Rejestracja: wt 26.gru.2006 - 21:54
Lokalizacja: Siemianowice Slaskie
Moja broń: liczna

Re: Muszka Colt SAA/Cattleman

Post autor: Willie357 » pn 04.lut.2019 - 21:39

No i znowu kot coś przyniósł z ogródka,i nawet nie spytał czy to coś trzymało kiedyś w ręce prawdziwy rewolwer.

Awatar użytkownika
mar_kow
Bywalec
Posty: 326
Rejestracja: pt 16.lut.2018 - 12:18
Lokalizacja: Mazury
Moja broń: skuteczna

Re: Muszka Colt SAA/Cattleman

Post autor: mar_kow » pn 04.lut.2019 - 22:29

Willie357 pisze:
pn 04.lut.2019 - 21:39
No i znowu kot coś przyniósł z ogródka,i nawet nie spytał czy to coś trzymało kiedyś w ręce prawdziwy rewolwer.
Nie karć Kota - głupi był - w ciemno brał, nawet nie liczył postów... ;)

Willie357
Bywalec
Posty: 147
Rejestracja: wt 26.gru.2006 - 21:54
Lokalizacja: Siemianowice Slaskie
Moja broń: liczna

Re: Muszka Colt SAA/Cattleman

Post autor: Willie357 » pn 04.lut.2019 - 22:41

Mniejsza z kotami,a super refolferofcom sugeruje aby wzięli suwmiarkę i zmierzyli np rampową muszkę Partridga w całkiem współczesnym Smith Wessonie na przykład model. 15

Awatar użytkownika
PiT
Posty: 4
Rejestracja: śr 16.sty.2019 - 22:58
Lokalizacja: Sopot
Moja broń: KBKB (Krótki Bojowy Kij Bambusowy)

Re: Muszka Colt SAA/Cattleman

Post autor: PiT » pt 08.lut.2019 - 00:22

No pięknie, pięknie... Złośliwości złośliwościami miło jak to na forum...
Nie czuję się refolferofcem ani tym bardziej super ale zapytam:
Willie357 czy będziesz tak miły i wyjaśnisz jakie to ma znaczenie? Przecież to inna broń.

A co do tego co kolega Gondoljerzy pisał że ktoś gdzie indziej pisał to mam odpowiedni filmik.
https://www.youtube.com/watch?v=QSlLZeWLy3s
To broń nitro co prawda, ale ten materiał świetnie obrazuje to co wcześniej z pamięci opisywałem.
Pozdrawiam!

Willie357
Bywalec
Posty: 147
Rejestracja: wt 26.gru.2006 - 21:54
Lokalizacja: Siemianowice Slaskie
Moja broń: liczna

Re: Muszka Colt SAA/Cattleman

Post autor: Willie357 » pt 08.lut.2019 - 21:17

Weż do ręki rewolwer i używając linijki zerknij na płaszczyzny usytuowania przyrządów.Tajemnica wysokości muszki się wyjaśni.Dodaj do tego charakterystykę balistyczną wojskowej amunicji 44 40 czy 45 long colt./historycznej,xix wiecznej\Ja z moich peacemakerow /są u mnie stosunkowo krótko,i są i bedą do zawodow bronią rezerwową,bo wole swoje konwersyjne Remingtony \strzelałem jak dotychczas trzema rodzajami amunicji na czarnym prochu,dwoma fabrycznej nitro,dwoma wlasnymi elaboracjami nitro,/to w 45 lc\ i dwoma fabrycznymi 45 acp i dwoma własnymi elaboracjami 45 acp(rewolwery mają dodatkowe bębny na 45 acp).Wszystko lata inaczej.Po to są także przyrządy aby sobie inaczej celowac w zaleznosci od amunicji.A odrzut i podrzut to zupełnie co innego,i wysokość płetwy nie ma z tym nic wspólnego.

ODPOWIEDZ