Pytanie o osiowość.

Przeróbki broni CP, naprawy oraz ciekawe akcesoria CP.
ODPOWIEDZ
Ritcheer
Posty: 60
Rejestracja: wt 02.sie.2016 - 16:02
Moja broń:

Pytanie o osiowość.

Post autor: Ritcheer » pn 23.kwie.2018 - 14:47

Witajcie.
Tematem jest colt navy uberti z lat 70.
Spasowanie super. Na pracę mechanizmów oraz stan nie ma co narzekać. :-) Niepokoi mnie natomiast osiowość. :-(
Czy w przypadku gdy swiecąc i patrząc do lufy widać w prawej dolnej części krawędź bębna (na wszystkich komorach) można cos z tym zrobić ?

Awatar użytkownika
zbiho
Bywalec
Posty: 171
Rejestracja: pt 04.sie.2017 - 08:23
Lokalizacja: Bochnia
Moja broń: .31"

Re: Pytanie o osiowość.

Post autor: zbiho » pn 23.kwie.2018 - 14:53

Da się to prosto naprawić przez odpowiednie napawanie blokady bębna, z jednej strony się napawa a z drugiej szlifuje.

Ptaku_1
Bywalec
Posty: 125
Rejestracja: śr 21.mar.2018 - 19:14
Moja broń:

Re: Pytanie o osiowość.

Post autor: Ptaku_1 » pn 23.kwie.2018 - 15:53

Jeśli jest to delikatne to olać to i strzelać.

amigo
Bywalec
Posty: 248
Rejestracja: pn 03.kwie.2017 - 19:07
Moja broń: za dużo się tego uzbierało : )

Re: Pytanie o osiowość.

Post autor: amigo » pn 23.kwie.2018 - 18:53

Dokładnie jak Ptaku_1 mówi - jeżeli jest to niewielkie to bez znaczenia ( no chyba że nówkę się kupuje za pełną cenę :) ) . Użytkuję kilka starszych rewolwerów z niewielką nieosiowością i strzelają bez problemu, nic się nie zacina i kule bokiem nie wychodzą :lol: . Tak trochę śmieszą mnie te " obdukcje " rewolwerów patyczkiem - wystarczy poświecić latarką do przewodu lufy i wszystko widać.
Często występuje pozorna nieosiowość która objawia się tym że jest luz na blokadzie bębna ( normalne zużycie) i niby jest ta wada, a po poruszeniem bębna znika.
Generalnie włoskie rewolwery to nie apteka i każdy strzela trochę inaczej - mam takiego wyświechtanego starego Colta Army że kilku stów by nikt nie dał za niego a strzela jak złoto, ZERO zacięć i celny jak diabli . Ma jeszcze tą zaletę że nic w nim już nie można porysować bo jest tak wytarty jak po dwóch wojnach secesyjnych :lol:

Awatar użytkownika
RedGuy
Bywalec
Posty: 431
Rejestracja: pn 14.sie.2017 - 21:40
Lokalizacja: Kamieńsk
Moja broń:

Re: Pytanie o osiowość.

Post autor: RedGuy » pn 23.kwie.2018 - 19:44

amigo pisze:
pn 23.kwie.2018 - 18:53
Dokładnie jak Ptaku_1 mówi - jeżeli jest to niewielkie to bez znaczenia ( no chyba że nówkę się kupuje za pełną cenę :) ) . Użytkuję kilka starszych rewolwerów z niewielką nieosiowością i strzelają bez problemu, nic się nie zacina i kule bokiem nie wychodzą :lol: . Tak trochę śmieszą mnie te " obdukcje " rewolwerów patyczkiem - wystarczy poświecić latarką do przewodu lufy i wszystko widać.
Zgadza się, ja swojego oglądnąłem telefonem. Zapaliłem diodę aparatu i w ekranie widać było przewód lufy, można sobie przy okazji kilka fotek cyknąć :ok:

Ritcheer
Posty: 60
Rejestracja: wt 02.sie.2016 - 16:02
Moja broń:

Re: Pytanie o osiowość.

Post autor: Ritcheer » wt 24.kwie.2018 - 08:26

Rozebrałem rewolwer, przepatrzyłem dokładnie jak to wygląda. Wygląda na to że rzeczywiście trzeba lekko spiłować i napawać z drugiej strony blokadę bębna. Możecie mi polecić kogoś kto jest w stanie wykonać coś takiego w rozsądnej cenie ? Myślałem nad wysyłką do saguaro. :)

Wycior
Stary bywalec
Posty: 1020
Rejestracja: pt 14.kwie.2017 - 14:45
Lokalizacja: Okolice Katowic
Moja broń: CP i ostry jęzor

Re: Pytanie o osiowość.

Post autor: Wycior » wt 24.kwie.2018 - 10:15

Posłuchaj dobrych rad amigo. Jak się kupiło nowy rewolwer z jakąś wadą to można robić użytek ze swoich praw klienta, kruszyć kopie w słusznej sprawie i reklamować. Z używki warto wpierw postrzelać - gwarancji się przecież nie straci. Bardzo możliwe że mimo mniej lub bardziej wku....jących niedoskonałości strzela bardzo dobrze. W rewolwerze kalibru .36 wpływ nieosiowości na celność jest jeszcze mniejszy niż w .44., zwłaszcza jak się ładuje kule po bożemu, tzn. równo z czołem bębna.
Z tego co napisałeś twoja nieosiowość jest "skośna", tzn. częściowo w pionie, częściowo w poziomie. Poprawiając blokadę usuniesz jedynie nieosiowość poziomą. Zakładając przykładowo że odchylenia w poziomie i w pionie są takie same, to nawet całkowita eliminacja nieosiowości poziomej zredukuje nieosiowość wypadkową tylko o 30%.
Próbując naprawiać rzecz wystarczająco dobrą da się narobić mnóstwo innych, nieprzewidzianych szkód.

Awatar użytkownika
RedGuy
Bywalec
Posty: 431
Rejestracja: pn 14.sie.2017 - 21:40
Lokalizacja: Kamieńsk
Moja broń:

Re: Pytanie o osiowość.

Post autor: RedGuy » wt 24.kwie.2018 - 13:03

Wycior pisze:
wt 24.kwie.2018 - 10:15
Posłuchaj dobrych rad amigo. Jak się kupiło nowy rewolwer z jakąś wadą to można robić użytek ze swoich praw klienta, kruszyć kopie w słusznej sprawie i reklamować. Z używki warto wpierw postrzelać - gwarancji się przecież nie straci. Bardzo możliwe że mimo mniej lub bardziej wku....jących niedoskonałości strzela bardzo dobrze. W rewolwerze kalibru .36 wpływ nieosiowości na celność jest jeszcze mniejszy niż w .44., zwłaszcza jak się ładuje kule po bożemu, tzn. równo z czołem bębna.
Z tego co napisałeś twoja nieosiowość jest "skośna", tzn. częściowo w pionie, częściowo w poziomie. Poprawiając blokadę usuniesz jedynie nieosiowość poziomą. Zakładając przykładowo że odchylenia w poziomie i w pionie są takie same, to nawet całkowita eliminacja nieosiowości poziomej zredukuje nieosiowość wypadkową tylko o 30%.
Próbując naprawiać rzecz wystarczająco dobrą da się narobić mnóstwo innych, nieprzewidzianych szkód.
Podsumowując: chcąc coś polepszyć można tylko spi...yć ;( .

Ritcheer
Posty: 60
Rejestracja: wt 02.sie.2016 - 16:02
Moja broń:

Re: Pytanie o osiowość.

Post autor: Ritcheer » wt 24.kwie.2018 - 17:43

Przekonaliście mnie, zabiorę go na strzelnicę i zobaczymy co potem :) Dzięki za pomoc ;)

amigo
Bywalec
Posty: 248
Rejestracja: pn 03.kwie.2017 - 19:07
Moja broń: za dużo się tego uzbierało : )

Re: Pytanie o osiowość.

Post autor: amigo » wt 24.kwie.2018 - 19:39

Poza tym to włoszczyzna i Feinwerkbaua z tego nie zrobisz :lol: Ale idzie z tego strzelać i zabawy sporo :D

ODPOWIEDZ