Wgniecenia i ich naprawa - Remington 1858

Przeróbki broni CP, naprawy oraz ciekawe akcesoria CP.
ODPOWIEDZ
GSCP
Posty: 2
Rejestracja: ndz 29.wrz.2019 - 19:32
Moja broń: brak

Wgniecenia i ich naprawa - Remington 1858

Post autor: GSCP » ndz 29.wrz.2019 - 19:39

Witam wszystkich forumowiczów!
Otóż mam mały problem ze swoim remikiem 1858, długi czas dobrze mi służył ale niestety po jednym ze strzelań zapiekła mi się śruba pobojczyka. Przy próbie odkręcania zrobiłem sobie kilka wgnieceń nad śrubą pobojczyka głębokości około 1mm. :-P
Moje pytanie brzmi czy mogę to bezpiecznie zeszlifować do gładka a potem zaoksydować czy może to miejsce jest jakimś istotnym miejscem i może w ogóle już nie strzelać z tej repliki? W końcu nie chciałbym żeby broń pękła mi w trakcie strzelania.
:remik:

Awatar użytkownika
RedGuy
Stary bywalec
Posty: 556
Rejestracja: pn 14.sie.2017 - 21:40
Lokalizacja: Kamieńsk
Moja broń:

Re: Wgniecenia i ich naprawa - Remington 1858

Post autor: RedGuy » ndz 29.wrz.2019 - 21:01

Wrzuć kilka fotek to się obczai. Myślę że wgniecenia w okolicy śruby nie powinny być groźne. Wiadomo że obecne repliki produkują z tzw. gównolitu, niemniej jednak jakieś wgniecenia raczej nie spowodują że broń się rozpadnie ;) .

Wycior
VIP
Posty: 1238
Rejestracja: pt 14.kwie.2017 - 14:45
Lokalizacja: Okolice Katowic
Moja broń: CP i ostry jęzor

Re: Wgniecenia i ich naprawa - Remington 1858

Post autor: Wycior » ndz 29.wrz.2019 - 21:35

Kolega RedGuy ma oczywiście rację. Daj jednak fotki. Operując wkrętakiem trzymanym w dłoni nie da się przypadkowo zrobić w stali wgnieceń głębokości aż 1 mm. Czy nie pomagałeś sobie młotkiem (+ewentualnie wykrętakiem udarowym) i przy tym ci "ślazło"?

GSCP
Posty: 2
Rejestracja: ndz 29.wrz.2019 - 19:32
Moja broń: brak

Re: Wgniecenia i ich naprawa - Remington 1858

Post autor: GSCP » pn 30.wrz.2019 - 07:01

No wgniecenia powstały właśnie przez tą pomoc młotkiem. Fotkę postaram się dodać wieczorem jak już będę w domu.

PosiadaczProcy
Posty: 24
Rejestracja: pt 10.maja.2019 - 14:10
Moja broń: brak

Re: Wgniecenia i ich naprawa - Remington 1858

Post autor: PosiadaczProcy » wt 01.paź.2019 - 00:46

Nie myślę żeby wgnioty w miejscu nienewralgicznym gdzie o ciśnieniach bezpośrednio działających na elementy broni nie ma mowy ( gdzieś koło otworu ośki/zawiasu pobojczyka) miały stanowić zagrożenie dla strzelca, a już rozerwaniem broni w szczególności!! Jeśli już - to co najwyżej mogą ranić poczucie estetyki właściciela zadraśniętej mocno wyglądem pokancerowanej sztuki, coś typu "...i jak ja się ludziom/znajomym na strzelnicy teraz pokażę"...?
Za późnej komuny był taki środek przeciw zapiekaniu się śrub pracujących w skrajnie wysokich temp. np. w kolektorach wydechowych itp., na siarczku molibdenu oparty. Działa niezawodnie, ale czy jest do dostania - nie wiem, może od tego czasu już wymyślili coś lepszego?

ODPOWIEDZ