A gdy ślubu nie ma - tak:

ODPOWIEDZ
mkowalczuk
Stary bywalec
Posty: 2308
Rejestracja: czw 12.paź.2006 - 09:23
Moja broń:

A gdy ślubu nie ma - tak:

Post autor: mkowalczuk » pn 14.mar.2011 - 11:30

Ona i On. Kilka lat w wolnym związku.
Niedzielne śniadanie, strój tradycyjny - rozciągnięta piżamka i bokserki. Ona pochylona nad kubkiem kawy, On podnosi się leniwie i grzebiąc sobie w bokserkach, rzuca ospale:
- Wyjdziesz za mnie...
Ona... Zadrżały jej dłonie. Jeszcze nie może uwierzyć, że w końcu się odważył, że dojrzał do decyzji, że nareszcie będą małżeństwem! Cichutko, aby się nie przestraszył i nie domyślił, że czekała na to całe lata, odpowiedziała:
- Tak.
On, nie przestając miętolić bokserek:
- ...ze śmieciami, bo zimno i mi się nie chce?

ODPOWIEDZ