Na strzelnicy w wojsku

ODPOWIEDZ
gunsmith
Posty: 59
Rejestracja: śr 15.lis.2017 - 21:05
Lokalizacja: Warszawa
Moja broń: Colt SAA i Remik NMA

Na strzelnicy w wojsku

Post autor: gunsmith » sob 30.gru.2017 - 21:51

Komenda dla żołnierza przy tarczy jak tarcza dziewica? -Padnij, jeszcze kule nie doleciały.
Sprytny żołnierz to strzela gdzie popadnie a do tarczy biegnie z ołówkiem i ma 50/50 :piwo:

Awatar użytkownika
RedGuy
Bywalec
Posty: 383
Rejestracja: pn 14.sie.2017 - 21:40
Lokalizacja: Kamieńsk
Moja broń:

Re: Na strzelnicy w wojsku

Post autor: RedGuy » sob 30.gru.2017 - 22:49

Pamiętam. Po pierwszym strzelaniu wracałem od tarczy na stanowisko strzeleckie w poziomie (czołganie/pełzanie) :oops: weszły raptem 2 z 5 i to licho.
Zima, dobrze że leżał śnieg to się można było w drodze powrotnej ochłodzić bo bym się ugotował w tej bechatce.

Awatar użytkownika
KUKUŁKA
Posty: 90
Rejestracja: wt 01.lip.2014 - 07:17
Lokalizacja: POGÓRZE SUDECKIE
Moja broń:

Re: Na strzelnicy w wojsku

Post autor: KUKUŁKA » sob 20.sty.2018 - 21:58

A ja chłopy dostałem PJ-kę 72godziny za pierwsze strzelanie- ale przed wojskiem strzelałem -co prawda z kbks - ale zawsze coś :)

Awatar użytkownika
RedGuy
Bywalec
Posty: 383
Rejestracja: pn 14.sie.2017 - 21:40
Lokalizacja: Kamieńsk
Moja broń:

Re: Na strzelnicy w wojsku

Post autor: RedGuy » pn 11.cze.2018 - 19:52

Dużo daje broń. Jak wylądowałem już na macierzystej jednostce to dostałem wysłużonego kałacha. Wyglądał dziadowsko bo prawie cały oblazł już z koloru a jak się nim szarpnęło za lufę w górę to potrafił się przeładować. Za to walił w tarczę cudnie na każdym strzelaniu zawsze powyżej 40 było nie to co na szkółce.

ODPOWIEDZ