Korekty do artu o trzpieniu w lufie

palisie
Posty: 27
Rejestracja: pt 23.lis.2018 - 09:58
Moja broń: brak

Re: Krótka historia trzpienia w lufie

Post autor: palisie » pn 04.lut.2019 - 08:34

Tak na szybko
M-1848 Tapriffel
Bersaglieri
Dorn Gewehr Modell 1850
Hauptmann
Spitzkugel(Dorn)-Büchse
karabiny da Bersaglieri a stelo o kalibrze 17,5 mm,
stelo ? - o co koledze chodziło ?

Nie chciałem tutaj śmiecić, ale śmietnik zamknięty.

Derek
VIP
Posty: 631
Rejestracja: pt 13.maja.2016 - 22:03
Lokalizacja: www.celpal.org
Moja broń: brak

Re: Krótka historia trzpienia w lufie

Post autor: Derek » pn 04.lut.2019 - 11:53

Tak na szybko by kol. Palisie zrozumiał:
M-1848 Tapriffel - pisownia duńska np. http://www.arma-dania.dk/public/timelin ... editid1=83
Bersaglieri - pisownia włoska np. https://it.wikipedia.org/wiki/Alessandr ... ersaglieri
da Bersaglieri a stelo - czyli po włosku "z trzpieniem" źródło: http://www.studirisorgimentali.org/ARMI ... RDEGNA.htm
Hauptmann - stopień wojskowy https://pl.wikipedia.org/wiki/Wykaz_sto ... Wehrmacht)
Resztę nawet nie ma co opisywać kolejny co trafia kulą w płot.

palisie
Posty: 27
Rejestracja: pt 23.lis.2018 - 09:58
Moja broń: brak

Re: Krótka historia trzpienia w lufie

Post autor: palisie » wt 05.lut.2019 - 06:18

Uważaj - jeszcze jedna próba
Derek napisał
Porównywano karabin M1848 Tapriffle
Powinno być Tapriffel
Nawet w odmianie duńskiej i duńskiej pisowni
Obrazek
Tytaj poczytaj. Masz napisane po Duńsku.
http://projekt1864.dk/?page_id=66


W przytoczonym przez Ciebie Duńskim linku też wszędzie pisze TAPRIFFEL a nie TAPRIFFLE jak piszesz.
http://www.arma-dania.dk/public/timelin ... editid1=83
Jak to zrozumiesz daj znać będę tłumaczył dalej.
Derek napisał
Resztę nawet nie ma co opisywać kolejny co trafia kulą w płot
Trochę więcej skromności moderatorze.

Derek
VIP
Posty: 631
Rejestracja: pt 13.maja.2016 - 22:03
Lokalizacja: www.celpal.org
Moja broń: brak

Re: Krótka historia trzpienia w lufie

Post autor: Derek » wt 05.lut.2019 - 06:58

Acha czyli zwykła literówka, dzięki za zwrócenie uwagi poprawię.

palisie
Posty: 27
Rejestracja: pt 23.lis.2018 - 09:58
Moja broń: brak

Re: Krótka historia trzpienia w lufie

Post autor: palisie » wt 05.lut.2019 - 08:09

Derek napisał
Tak na szybko by kol. Palisie zrozumiał:......
Ok ja szybko rozumiem, a ja do Ciebie teraz POWOLI żebyś TY też zrozumiał, bo jak Ci napisałem szybko to mnie opieprzyłeś
Derek napisał
Resztę nawet nie ma co opisywać kolejny co trafia kulą w płot.
Wypadało by przeprosić bo chciałem pomóc i podpowiedzieć A Ty zachowujesz się zgodnie ze stanem swojego umysłu .
Derek napisał
Mocno się dały we znaki Austryjakom oddziały Barsaglieri w wojnach o niepodległość Włoch.
Nie czegoś takiego jak BArsaglieri i o tym Ci pisałem ale Ty z upartością osła nawet nie sprawdziłeś, tylko mnie zwyzywałeś.
Był za to BErsaglieri
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bersalierzy

BETu możesz poczytać więcej, zamiast z UPARTOŚCIĄ OSŁA TRWAĆ przy swoim Barsaglieri
http://www.wikiwand.com/pl/Bersalierzy
Poniał ? Jak zrozumiesz daj znać będą dalsze lekcje a będzie ich jeszcze kilka ;)

Jak skończę Ci dawać lekcje.... za dwa dni to możesz ten wątek poczyścić . Żeby tu śladu Twojego geniuszu nie było i mojego pisania też, bo wstyd tylko przynosisz .

Derek
VIP
Posty: 631
Rejestracja: pt 13.maja.2016 - 22:03
Lokalizacja: www.celpal.org
Moja broń: brak

Re: Krótka historia trzpienia w lufie

Post autor: Derek » wt 05.lut.2019 - 10:09

Dzięki za literówki ale trochę przesadzasz z tymi "lekcjami" zwracanie uwagi na literówki to nie merytoryka. Nie "zwyzywałem" Ciebie, żadnego epitetu nie znajdziesz.
Co do "Bersaglieri" zauważ, że w kolejnym poście tego błędu nie ma ale jak widzisz ja mam problem z literówkami i możesz to spokojnie napisać bez wymądrzania się typu lekcja bo jak na razie to żadnej lekcji nie udzieliłeś tylko zajmujesz się korektorką za którą jestem wdzięczny :)
Co do "przynoszeniu wstydu" to zastanów się wogóle co to wyrażenie znaczy.

Awatar użytkownika
mar_kow
Bywalec
Posty: 345
Rejestracja: pt 16.lut.2018 - 12:18
Lokalizacja: Mazury
Moja broń: skuteczna

Re: Krótka historia trzpienia w lufie

Post autor: mar_kow » wt 05.lut.2019 - 10:27

palisie pisze:
wt 05.lut.2019 - 08:09
[...]
Jak skończę Ci dawać lekcje.... za dwa dni to możesz ten wątek poczyścić . Żeby tu śladu Twojego geniuszu nie było i mojego pisania też, bo wstyd tylko przynosisz .
:; ... Załamka... Do końca świata chcecie sobie dowalać ? Nie wystarczy krótkie zdanie i ewentualne poprawki ?? Można dopiec komuś dwa, trzy razy - więcej to już dziecinada...

Awatar użytkownika
RedGuy
Stary bywalec
Posty: 500
Rejestracja: pn 14.sie.2017 - 21:40
Lokalizacja: Kamieńsk
Moja broń:

Re: Krótka historia trzpienia w lufie

Post autor: RedGuy » wt 05.lut.2019 - 11:35

mar_kow pisze:
wt 05.lut.2019 - 10:27
:; ... Załamka... Do końca świata chcecie sobie dowalać ? Nie wystarczy krótkie zdanie i ewentualne poprawki ?? Można dopiec komuś dwa, trzy razy - więcej to już dziecinada...
Fakt. Zaczyna to przypominać przepychanki smarków na podwórku z czego jeden utworzył sobie kozę i tam wywala tych niesfornych. Przez co powstało forum jedynej słusznej racji a kto przeciw to na urlop. Po tym wpisie pewnie sam tam wyląduję "komentowanie poczynań osoby nietykalnej" ale widząc powolny upadek tego forum i tak zaczynam tu coraz rzadziej zaglądać. Szkoda bo kiedyś fajnie się czytało tutejsze pogaduchy. Odnośnie tematu rzeczywiście ciekawy a czepianie się literówek nie na miejscu. Zważywszy że chyba każdemu się zdarza walnąć byka a to nie forum gramatyczno- ortograficzne. Podsumowując jeśli nadal będziecie sobie skakać do gardeł o pierdoły zostanie tylko moderator z kilku przytakiwaczami, podgryzacze i nic nie warty bełkot :brawo: .

palisie
Posty: 27
Rejestracja: pt 23.lis.2018 - 09:58
Moja broń: brak

Re: Krótka historia trzpienia w lufie

Post autor: palisie » wt 05.lut.2019 - 11:51

Szkoda że koledzy nie zadali sobie trudu przeczytania tego co Derek w mozole napisał . Ja czytałem bardzo uważnie i po 5 minutach zauważyłem że karabiny które Derek opisał i postacie nie istnieją .Po prostu szanując pracę Derka chciałem się coś więcej dowiedzieć i O zgrozo odkryłem w przeciwieństwie do kolegów że tych karabinów nie ma . Przynajmniej świat o nich nie wie .
Napisałem więc grzecznie i zostałem w zamian zwyzywany .
Panowie przeczytajcie ze zrozumieniem cały wątek a nie tylko część .
Równie dobrze Derek mógłby opisać Tappipel i co nikt by się nie zorientował ?
Jak by Derek napisał Moser zamiast Mauser to co też by dobrze było i nikt by się nie pokapował ?
To po co Derkowi pisać jak nikt tej jego pracy nie czyta ze zrozumieniem ?
Można zrobić literówkę w słowie dopa .... Dupa ale nie w nazwie karabinu ;-) ani w nazwisku .
Jedno nazwisko
https://pl.wikipedia.org/wiki/Tomasz_Makowski
Drugie nazwisko
https://pl.wikipedia.org/wiki/Grzegorz_Markowski
Jedna litera a jaka różnica .
Proponuję kolegom poszukać tych Karabinów które Derek opisał i przeczytać tekst który napisał może was oświeci o co tak naprawdę chodzi :piwo:

Palisie napisał już dawno temu i Derek go Wyśmiał .
Mówione było jak do człowieka .... a że trzeba prościej to mu piszę prosto jak się da na szybko nie rozumie . Litery mu tłuszczę bo jak były normalne to nie rozumiał tylko pisał o kuli w płocie .



Tak na szybko
M-1848 Tapriffel
Bersaglieri
Dorn Gewehr Modell 1850
Hauptmann
Spitzkugel(Dorn)-Büchse
karabiny da Bersaglieri a stelo o kalibrze 17,5 mm,
stelo ? - o co koledze chodziło ?

Nie chciałem tutaj śmiecić, ale śmietnik zamknięty.


Derek
VIP
Posty: 631
Rejestracja: pt 13.maja.2016 - 22:03
Lokalizacja: www.celpal.org
Moja broń: brak

Re: Krótka historia trzpienia w lufie

Post autor: Derek » wt 05.lut.2019 - 12:08

palisie pisze:
wt 05.lut.2019 - 11:51
zostałem w zamian zwyzywany .
To ja teraz grzecznie pytam w którym miejscu zostałeś przeze mnie zwyzywany ?

Co do reszty to podałem źródła i zachęcam również by z nich skorzystano to poszerzy wiedzę kazdego, który do nich sięgnie.
Tego zdania:
Proponuję kolegom poszukać tych Karabinów które Derek opisał i przeczytać tekst który napisał może was oświeci o co tak naprawdę chodzi
kompletnie nie rozumiem :(
W epoce było takie zjawisko jak system Thouvenina i szereg karabinów wojskowych, które stosowało te rozwiązania. Może nas sam oświecisz o co Tobie chodzi w tym zdaniu bo o co chodzi mnie chodzi w przytaczaniu opisów tych karabinów to wiem.

Po co cytujesz sam siebie z jakimś wtrąconym zdaniem ?

palisie
Posty: 27
Rejestracja: pt 23.lis.2018 - 09:58
Moja broń: brak

Re: Krótka historia trzpienia w lufie

Post autor: palisie » wt 05.lut.2019 - 12:30

Derek napisał
Tak na szybko by kol. Palisie zrozumiał:
Jak widać Ty nie zrozumiałeś ... ja- tak więc Ci i powiększyłem litery aby było łatwiej . Komplement w moim kierunku ani podziękowanie to niestety nie było .
Derek napisał

Resztę nawet nie ma co opisywać kolejny co trafia kulą w płot.
To też grzeczne nie było. Moje wskazówki były jak najbardziej trafne. Ty raczej rzuciłeś się na mnie " Jak szczerbaty na suchary " Mniej pewności siebie więcej szacunku dla innych .
Jutro możesz ten wątek całkowicie poczyścić , żeby tu niepotrzebnego bajzlu nie było . Popraw też te nazwy wedle moich wskazówek .
Masz moją całkowitą zgodę aby jutro wszystkie moje posty stąd wywalić żeby ludzie mieli pożytek z tego co napisałeś lub co ktoś Ci napisał
Temat ciekawy i szkoda aby tu był taki burdel .Poddałeś mi kilka pomysłów .
Jeszcze raz dziękuję za pracę jaką wykonałeś w temacie. Zapamiętaj nazwy Karabinów i Nazwiska 3 razy sprawdzaj :ok:

PS. Weż czytaj z uwagą bo jak zaraz Ci zacznę linki do bzdur które piszesz wklejać, to poczujesz się jak w przedszkolu . Posłuchaj i rób jak mówię to może ludzie się nie będą z Ciebie śmiać :piwo:

Awatar użytkownika
mar_kow
Bywalec
Posty: 345
Rejestracja: pt 16.lut.2018 - 12:18
Lokalizacja: Mazury
Moja broń: skuteczna

Re: Krótka historia trzpienia w lufie

Post autor: mar_kow » wt 05.lut.2019 - 12:50

Ludzie - to nie jest obrona pracy doktorskiej ani przewód profesorski - jak ktoś ma uwagi to niech je po prostu napisze i tyle. Po co te epitety i pouczenia. Nikogo nie chcę bronić ale - "za mało tekstu w tekście"...

alterjorge
Posty: 42
Rejestracja: ndz 01.lip.2018 - 20:28
Moja broń:

Re: Krótka historia trzpienia w lufie

Post autor: alterjorge » wt 05.lut.2019 - 13:11

Ale ten kot Willie'go łowny....

Derek
VIP
Posty: 631
Rejestracja: pt 13.maja.2016 - 22:03
Lokalizacja: www.celpal.org
Moja broń: brak

Re: Krótka historia trzpienia w lufie

Post autor: Derek » wt 05.lut.2019 - 14:28

palisie pisze:
wt 05.lut.2019 - 12:30
Derek napisał
Resztę nawet nie ma co opisywać kolejny co trafia kulą w płot.
To też grzeczne nie było.
Czyli zwyzywania nie było tak jak to pisałeś.
Moje wskazówki były jak najbardziej trafne.
Co do literówek to się zgadzam czyli w nazwach Trapriffel, Bersaglieri.
Sprawa słowa hauptmann - użyłem je w pisowni z małej litery bo w języku polskim tak piszemy stopnie wojskowe a gdybym napisał z dużej tak jak sugerujesz można by byo te słowo pomylić z nazwiskiem Hauptmann a sprawa dotyczyła tego pana https://de.wikipedia.org/wiki/Wilhelm_von_Zychlinski
Nazwa Dorn Gewehr Modell 1850 tak można napisać ale można i tak "Der Lauf des Dornegewehrs M/50 ..." op.cit. s.229 nie jestem językoznawcą i nie będę się upierał nad prawidłowością pisowni nazwy bo nic do treści nie wnosi.
Podobnie jest z nazwą "Spitzkugel(Dorn)-Büchse" napisałem ją w takiej formie "Spitzkugel – Dorn – Büchse" a na prawdę powinna być napisana w takiej formie jak już się czepiać "Spitzkugel – (Dorn) – Büchse" i tak ją poprawię.
żeby ludzie mieli pożytek z tego co napisałeś lub co ktoś Ci napisał
Palisie to jest zwykłe oszczerstwo ! :!:
Mam nadzieję, że zgodnie z tym co piszesz "Mniej pewności siebie więcej szacunku dla innych" będziesz wiedział co masz zrobić by nie być nazywany oszczercą. Wiele godzin poświęciłem na napisanie tego artu i jeszcze nie skończyłem :(
Temat ciekawy i szkoda aby tu był taki burdel .Poddałeś mi kilka pomysłów .
Jeszcze raz dziękuję za pracę jaką wykonałeś w temacie. Zapamiętaj nazwy Karabinów i Nazwiska 3 razy sprawdzaj :ok:
Będę sprawdzał na pewno, czasami pośpiech gubi człowieka.
Na koniec nie rozumiem Twego postępowania raz rzucasz oszczerstwem by potem dziękować za pracę ? No to w końcu jak uważasz sam to napisałem czy ktoś mi dyktował bo jeżeli to ostatnie to musisz to udowodnić!

Reasumując pozostały literówki w dwóch słowach, sprawy sporne w nazwach i oszczerstwo. To jakby tu teraz napisać by nie być niegrzeczny, "kula w płot" - odpada, a może takie przysłowie "Nie każdy kot łowny".

palisie
Posty: 27
Rejestracja: pt 23.lis.2018 - 09:58
Moja broń: brak

Re: Krótka historia trzpienia w lufie

Post autor: palisie » wt 05.lut.2019 - 15:42

Nie posłuchałeś - Nie zwykłem 2 razy powtarzać ;-)
Poczytaj bardzo ciekawe, może zrozumiesz.
https://businessinsider.com.pl/wiadomos ... ie/eb980cp
Ostatnio zmieniony wt 05.lut.2019 - 15:50 przez palisie, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ